reklama

Kwietniówki 2010!!!

Po przeczytaniu Twojego postu Aniez, zastanawiam się czy nie oduczyć Justynki, coby tez móc przesypiać wreszcie nocki:tak:

Co do sadzania na nocnik to Jola siadała jak tylko zaczęła dobrze siedzieć (szkoła babci), a sama wołała siusiu i kupkę jak miała już 2 latka, a kilka miesięcy później już spała bez pieluszki:tak: no, ale na nocniku nie mogło zabraknąć jej ulubionej zabawki - książki:tak:
z Justynką jest różnie, czasami ma suchą pieluszkę, a siusiu zrobi na nocnik, a czasami drze się jak opętana jak chce
się ją posadzić na nocnik... no i żadna ulubiona zabawka nie pomaga:sorry2:

 
reklama
Maonka, ja sie nie spinam z nocnikiem. Kostke sadzam, mala robi swoje, albo i nie - bez fanatyzmu. Czasem pojezdzi na nocniku, czasem ja w tylek parzy... Natomiast jesli chce cos zrobic, to to zrobi. Ostatnio schodzi z nocnika i zaglada co jest w srodku. Najwazniejsze, ze nic na sile.
 
mialam gdzie indziej napisane, ale wklejam tu

Nasz roczek wypada w same święta. Marta jesli chodzi o dekoracje to częśc zamawiam ze stronki 1 urodziny, DZIECI, Wybr kostiumw, akcesoriw i dekoracji dla najmodszych imprezowiczw.
Banery jak sama zauwazylas sa glownie po angielsku, ale ja sobie wymyslilam zrobic sama, ale ze zdjec. Tzn wydrukuje kazdy miesiac w formacie 15x21, wkleje je na kolorowe kartki A4, dziurkaczem zdrobie dziurki, by zawiesic na sznurku i przyozdobie balonami. Dodatkowo jako atrakcje zrobie prezentacje ze zdjec ciazowych i kilku wybranych Adasia. Fajna muzyczka i bedzie miło. Tort sama zamierzam zrobić, bo chce taki:

salamandra RECPECT !! matko... sama zrobisz taki tort ?? jesteś dla mnie guru!! ja bym nie umiała :-(
 
hej dziewczyny, sorki, że nie udzielam sie zbytnio, praca pochłonęła mnie bez reszty, do tego moje prawie chodzące dziecko i nie mam czasu na nic. Podczytuje Was codziennie.
Adasiowi przesyłamy buziaki na roczek. Rośnij zdrowo!!!
Ależ zlecial ten rok, az trudno uwierzyć! My już tez sie do roczku szykujemy! Jak pomyślę, że rok temu ważyłam 35kg wiecej, to śmiać mi sie chce... a najlepsze jest to ze cała rodzinka wtedy mowila pieknie wygladasz.... dzis mój mąż mówi pamiętasz jaka byłaś spuchnięta bulinka! Wydało sie.
Najważniejsze, że synuś zdrowy i wsio skonczyło sie ok.

gosia ja ważę 33kg mniej niż rok temu :-D i też mi wmawiali że pieknie wyglądałam... a teraz jak wspominamy z mężem to oboje mówimy "a pamiętasz jak wyglądałaś jak fiona, albo jak buka?? " :-D dzisiaj się z tego śmieję, ale wtedy to mi się płakać chciało...
 
Witamy witamy

e.salamandra tort śliczny i podziwiam jak chcesz go sama zrobic podziwiam, my też roczek w śmingus dyngus bo wypada dzien po a jako ze swieta to wszyscy w domach Antoniny na studia, chrzeestna wykladac studentom W do pracy i lepiej nam pasuje śmingus dyngus

Kurcze ostatnio nie wiadomo w co rece wlozyc, zabieganie z poplataniem

Miłego dnia
 
A u nas się szykuje, że będziemy świętować cały miesiąc :-) Wszystko dlatego, ze w sobotę urodziny ma Mania, a rodzina moja w Kielcach, a M w Lublinie. Więc co weekend ktoś będzie do nas przyjeżdżać, choć główna impreza zapowiedziana jest na 2 kwietnia (mniej więcej pośrodku). Bo Ci nie przyjadą w tym czasie, co ktoś tam, i wiecie jak to jest... Tak więc zaczynamy już za 4 dni. Choć pierwsze prezenty dziewcyzny dostały już wczoraj, bo znajoma z synem wpadła na kawę.

Co do nocnika - u Mani w pokoju stał jako mebel, zaczęła go używać jak miała półtora roku i w tydzień pozbyliśmy się pieluchy na dzień, po jakimś czasie przestaliśmy zakładać na spacery, a jak miała 2 lata także na noc. Anielkę czasem sadzam, ku mojemu zdumieniu na 10 posadzeń 8 kończy się pełnym sukcesem, ale wiem, że ona w ogóle nie czai o co chodzi. Przyjdzie i na nią czas. Na razie z nocnika nie złazi, ale jest ryk, chyba, że fajne zabawki dookoła.

Salamandra szacun za plany!
A gdzie się kupuje tą masę plastyczną/cukrową? poproszę jakiś namiar
 
Cześc kobietki- witam sie środowo
ostatnio to tylko z pracy moge zajrzec na BB bo w domu nie ogarniam ....
Salamandra- gratuluje pierwszych kroczków Adasia- i równiez podziwiam za plany roczkowe- aczkolwiek skorzytstam z Twojego pomysłu na baner i zrobie tez cos w ten deseń
My roczek bedziemy wyprawiac 25-go w pierwszy dzień swiat podobnie jak isabela
co do sisiania w nocnik- my jeszcze nie zakupilismy nawet tronu ale w tym tygodniu sie zmobilizuje i zobaczymy co z tego wyjdzie- ale znajac mojego owsika on na nim ani chwili nie usiedzi
Justa- welcome home:)
Marta- mój Antonio tez ma czasami faze na popołudniowe spanie- ostatnio sypia regularnie dwa razy po dwie godziny...
Aga- kobieto pracy :)szacun

polece podczytac inne watki bo jestem daaaaleko w tyle
 
Dzień Dobry!

Ja jeszcze nocniczka nie zakupiłam. Poczekam juz na roczek. Napewno dostaniemy w prezencie. A ciśnienia w sumie nie mam na to, by szybko Adas sie nauczyl tak załatwiac. Będzie lato, pobiega pare razy z gołą pupcia to się w mig nauczy. przerażona jedynie jestem odstawianiem smoczka i butelki. Adas ciagle szuka butli i nie wazne czy pelna czy pusta. Bierze i ciumka. muszę chować przed nim

Dziewczyny ja tort zamierzam na wzór tego zrobic, ale nie jestem pewna efektu :-) liczę na pomoc siostry.
ulanka nie wiem w sumie czy w marketach coś takiego dostanę, ale znalazłam stronkę na której można kupić - MASA CUKROWA, LUKIER PLASTYCZNY, ewentualnie sama zrobię - mam przepis
 
nocnik to dla obu moich mężczyzn wróg numer jeden... więc nawet nie próbuje juz M. sadzać bo i tak z tego nic prócz ryku nie ma. J. bez pieluchy nauczył się dylać jak miał 2 latka. Niestety z nocnym wstawaniem ciągle mamy problem :no: zdawałoby się że z chwilę będzie miał 4 lata a on ciągle leje pod siebie w nocy... ale to chyba ma po mnie ;-) ja też się długo w nocy moczyłam. W każdym razie poczekamy znowu do lata i do zmiany kolderek na lekkie i piorące sie i jak co to rano wypiore wywiesze na dwór i wyschnie... Jakoś sie nie spinam. Taka widać jego uroda. Widac że chłopak chce spać bez ale w nocy to ma takie spanie żę nic go nie obudzi na siku. Nawet ja nie mam szans go dobudzić bo od razu jest ryk taki że cały dom wie że go budze ...
He he he rok temu to miałam 69 na wadze... teraz mam ledwo 52... ehhh... pewnie byłoby i moje wymażone 54-55 ale ja ewidentnie niedojadam... rano często bez śniadania, obiad to jem jak mąż wraca czyli o 17 kolacji to często też nie jem... więc z czego ja mam mieć te kg?? Ale jak mam urwanie glowy (co jest nagminne) albo jak jestem niedospana to nie myśle o jedzeniu tylko o tym żeby dzieci nakarmić i niczego nie zapomnieć przy nich zrobić. No i żeby J. bezpiecznie do przedszkola odstawić
Ide sie położyć bo czuje się fatalnie po tej nocnej akcji
 
reklama
hej
gosiek- masz racje nja tylko sprzatam i sprzatam a efekty małe bo nie nadazam .bo tak to jest kiedy w domu przeróbki na zewnątrz elewacja. przystawienie daszku nad gankiem. tylko kurz, gruz i rozpier....dookoła
salamandra. - ja wybralam taki kolorowy z lwem tort tez piętrowy, mysle ze wyjdzie a jak nie to przynajmniej jedno pietro bedzie napewno . http://images.pinkcakebox.com/big-cake1449.jpg. a co do masy jest łatwy przepis , i mozna ja samemu zrobic tylko dodac barwniki spozywcze i sie ma co chce.tylko juz wyobraźnia działa.
co do zakupu tej masy np z tego linku to sie nie opłaca praktycznie.bo troszke dolozysz i bedzie tort z cukierni
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry