beti1982
III'2008 i IV'2010
Po przeczytaniu Twojego postu Aniez, zastanawiam się czy nie oduczyć Justynki, coby tez móc przesypiać wreszcie nocki
Co do sadzania na nocnik to Jola siadała jak tylko zaczęła dobrze siedzieć (szkoła babci), a sama wołała siusiu i kupkę jak miała już 2 latka, a kilka miesięcy później już spała bez pieluszki
no, ale na nocniku nie mogło zabraknąć jej ulubionej zabawki - książki
z Justynką jest różnie, czasami ma suchą pieluszkę, a siusiu zrobi na nocnik, a czasami drze się jak opętana jak chce się ją posadzić na nocnik... no i żadna ulubiona zabawka nie pomaga

Co do sadzania na nocnik to Jola siadała jak tylko zaczęła dobrze siedzieć (szkoła babci), a sama wołała siusiu i kupkę jak miała już 2 latka, a kilka miesięcy później już spała bez pieluszki
no, ale na nocniku nie mogło zabraknąć jej ulubionej zabawki - książki
z Justynką jest różnie, czasami ma suchą pieluszkę, a siusiu zrobi na nocnik, a czasami drze się jak opętana jak chce się ją posadzić na nocnik... no i żadna ulubiona zabawka nie pomaga

i też mi wmawiali że pieknie wyglądałam... a teraz jak wspominamy z mężem to oboje mówimy "a pamiętasz jak wyglądałaś jak fiona, albo jak buka?? "
zdawałoby się że z chwilę będzie miał 4 lata a on ciągle leje pod siebie w nocy... ale to chyba ma po mnie ;-) ja też się długo w nocy moczyłam. W każdym razie poczekamy znowu do lata i do zmiany kolderek na lekkie i piorące sie i jak co to rano wypiore wywiesze na dwór i wyschnie... Jakoś sie nie spinam. Taka widać jego uroda. Widac że chłopak chce spać bez ale w nocy to ma takie spanie żę nic go nie obudzi na siku. Nawet ja nie mam szans go dobudzić bo od razu jest ryk taki że cały dom wie że go budze ...