Agnieszka ja nie wiem o czym piszesz, bo dla mnie HP to Hewlett Packard a WP - Wirtualna Polska ...
Kici, jasne masz racje. Zostawmy studia zaoczne, czy te w trybie wieczorowym, bo one od zawsze byly platne. W trybie dziennym poprawki i "warunki" rowniez. Ja studiowalam nauki spoleczne i zajelam sie tez socjoterapia. Poza obligatoryjnymi, do miniumum punktow potrzebowalam kilku fakultatywnych, ktore przerodzily sie z czasem w specjalizacje (obowiazkowa na moim kierunku), ale zdobycie specjalizacji laczylo sie ze zdobyciem nadmiernej ilosci punktow. Bez specjalizacji nie moglam dostac absolutorium... Nie bylabym w stanie napisac magisterki, gdybym nie wziela dodatkowych przedmiotow, a takze pozaprogramowych praktyk, wybiegajacych poza program specjalizacji. Chyba troche zamotalam. Chodzi o to, ze w mysl obecnej ustawy powinnam placic juz za te dodatkowe przedmioty do specjalizacji, a pozniej jeszcze doplacic zeby uzyskac magisterium. Gdzie sens i logika? Ja jej nie widze. Malo tego, zeby moc pracowac jako socjoterapeuta musialabym studiowac jeszcze psychologie jako drugi kierunek, lub po studiach doksztalcac sie w kierunku socjoterapii. Oczywiscie ustawa blokuje mozliwosc studiowania na drugim kierunku, no chyba ze sie za niego zaplaci... Szczerze mowiac, nie wydaje mi sie, zeby ktos kto zdal egzaminy na uczelnie panstwowa, musial za nauke placic. Chce tu podkreslic, ze nie podoba mi sie studiowanie rownolegle, polegajace na tym, ze na drugi kierunek student dostaje sie bez egzaminow, majac jakas tam srednia... Powinien zdawac egzaminy jak kazdy inny.
Ustawa niestety nie ukroca doktorantom niczego. Moga oni doktoryzowac sie przez lata, pobierajac kase jako adiunkci.
Jesli juz koniecznie rzad chce wprowadzic oplaty, zgoda. Tylko z glowa. Moze nalezaloby gonic tych, ktorzy magisterke robia 8 lat, bo im nie po drodze. Albo doktorat zajmuje im 10, bo przeciez latwa kasa z uczelni to jest to. No i to doktoranci maja znizki, ktore odebrano zwyklym studentom (takim, ktorzy za nauke nie pobieraja wynagrodzenia).
EDIT:
mozliwe, ze juz te znizki, na przejazdy na przyklad, przywrocono. Taki byl plan hehe