zielona maupa
Na skrzydłach melancholii
Gratki dla Antolka!
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
wpadłam złożyć dzieciolkom najlepsze życzenia z okazji Dnia Dziecka i pochwalić się że mój Antoś zaczął chodzić, tzn biegać. Wywala się przy tym co chwila ale ma przy tym tyle radości że aż miło
Kamisitj gratki dla Antosia
Wpadlam powiedziec ze usg Olki wyszlo ok. Zadnych zmian, poszerzen ani plynu na szczescie nie ma.
Lece spac bo mialysmy ciezki dzien, w dodatku Ola wstala chwile po 4...a jutro powtorka z rozrywki...
Dla mnie jakis taki nienajlepszy byl to dzien, zdolowana chodze...
No nic uciekam spac, dobranoc!
U nas klatka schodowa nie zabezpieczona, więc na Dzień dziecka zamowilismy bramkę. Moj synuś dostał tylko wiatraczek.. taki odpustowy
Ale szczęśliwy nieziemsko.
potem mieli lody w przedszkolu .
No nigdy się tak jeszcze z niczego nie cieszyła 
zcieliśmy jej pejsy i grzyweczkę :-) loczka zapakowałam w torebeczkę i zabrałam na pamiątkę. A w nocy zaczęła się bonanza katar kaszel wymioty rozchorowała mi się biedulka. Mam nadzieję że inhalacje z mucosolvanu pomogą i obejdzie się bez lekarza.
Szkoda że on też to ma :-(gratulacja dla Antolka!wpadłam złożyć dzieciolkom najlepsze życzenia z okazji Dnia Dziecka i pochwalić się że mój Antoś zaczął chodzić, tzn biegać. Wywala się przy tym co chwila ale ma przy tym tyle radości że aż miło
a podbieranie mu zabawek którymi akurat brat się bawi to dobiero jest zabawa...No nieźle. Doby jest...ale dziękuję za takie zdolności... ja sie wkurzylam i kupilam zabezpieczenia na szafki, szuflady i gniazdka bo ta moja mała cholera w ogóle nie słucha co mu mówie... J. posluchał za 2 czy 3 razem jak się mu powiedziało NIE a ten z upartością maniaka dalej robi swoje... poddałam się...U nas ostatnio dzień leci za dniem. W wirze pracy nie ma się poczucia czasu.
Upały tez tak jakos na mnie spadły z nienacka. W mieszkaniu skwar. Spacery z Adasiem urządzamy sobie po 17 i tak do ok 20. Trzeci dzień z rzędu nie śpi mi w dzień, ale nocki przesypia super. Wymęczony powietrzem, bieganiem zasypia w mig.
No i mój urwis sam otworzył sobie ostatnio drzwi wyjścioweU nas klatka schodowa nie zabezpieczona, więc na Dzień dziecka zamowilismy bramkę. Moj synuś dostał tylko wiatraczek.. taki odpustowy
Ale szczęśliwy nieziemsko.
Pozdrawiamy cieplutko
