aniam141
Wrześniowe mamy 2008
\\No wreszcie, a dopiero sie martwilas! Super!!!!!!!!!!!
No i jakos zdecydowanie wole takie obchodzenie swieta zmarlych, od takiego smutnego i placzliwego jak w Polsce. Wiem , ze to czas zadumy, ale dla mnie to nie powinien byc dzien smucenia sie.
Kumpela urodzila synka 1 listopada, i dla mnie to byla koszmarna data. Maly bedzie mial zawsze "spaprane" urodziny....
Bo to takie Polskie ciągle się martwić i smucić

to nie tylko ty, ja tez tak imona przypisuje do ludzi ktorych znam, np tutaj dziewczyny pisza duzo o imieniu Nadia - niby ladne i ruskie, no i wlasnie corka mojej kolezanki to Nadja, i tak glupiej i bezczelnej dziewuchy drugiej nie znam, dlatego mam taka niechec do tego imienia ze szok..
hehe Zyraf!!ale dobre, a Mysior jeszcze lepsze
to normalna obraza jest takie imiona
ale fakt o gustach sie nie dyskutuje (choc obgadac mozna za plecami;-))
jestem tego samego zdania co ty!
Biedne to dziecko co rodzice takie imiona nadają ..
U mnie był w szkole Ariel , a wołali na niego persil
Mozecie wyobrazic sobie, ze tutaj jest takie prawo podatkowe, ktore mowi ze do pasa przygranicznego mozna przewiezc wszystko bez zadnych problemow, natomiast jesli sie chce zabrac te same rzeczy spowrotem trzeba zaplacic 15% ich wartosci. I nikogo nie obchodzi to, ze kupiliscie cos na polodniu kraju, przywiezliscie tutaj i teraz przenosicie sie spowrotem. Jesli nie mamy na cos faktury, musimy kolejny raz placic. Straszny nonsens.
Dzis jest Dia del Muerto (tutejszy dzien zmarlych), wczoraj obchodzono dzien zmarlych dzieci, czy cos w tym stylu. Zwyczaj jest taki, ze ludzie ida na groby i przynosza ulubione przez zmarlego rzeczy, jedzenie, napitki. Przynosza tez kwiaty. Na grobach graja Mariachi, a ludzie tancza i spiewaja. Bardzo lubie ten zwyczaj.![]()
Chore prawo , a święto uważam że bardzo ładne bo powinno sie zmarłych dobrze wspominac .
U nas wczoraj zadymka o gorby mała była bo J się umówił z teściową że o 8 rano pojadą na cmentarz nie wiem po co bo dzień wcześniej groby sprzatała . Do tego potem po obiedzie znowu wszyscy pojechaliśmy .. no głupota do kwadratu , i rano się na niego wydarła że mieli jechac a on jeszcze nie gotowy .. Po tej drugiej ubieram małego i tez coś bąka że ile będzie na nas czekała .. To się wkońcu wkurzyłam i jej powiedziałam że lepiej umarłych niz zywych traktuje
Ile można latac na ten cmentarz .. to jak wiara w gusła tylko tu modlitwa do nagrobka. Zmarłych to się w sercu nosi i tyle
ale fakt o gustach sie nie dyskutuje (choc obgadac mozna za plecami;-))