reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
witam

dawno mnie nie było, tzn. jestem prawie cały czas, tylko jakoś nie pisałam.
Dziękuję za miłe słówka, już mi lepiej. Nie wiem skąd taki nastój klapnięty miałam, najważniejsze, że się już zebrałam w sobie.
My na naszych grobach byliśmy w weekend, więc dzisiaj mam leniwy dzień. Byliśmy na długim spacerze, a teraz z kawką siedzę.


he he zaraz będzie bitwa o Gosiowego Emila . A Emil i tak będzie miał w nosie i sam sobie wybierze :-p
Moje dzieciaki w sumie też już mają , tylko ta SZymkowa laska tak daleko cholerka . ZA to OLi wybranek bliżej i tez już go tam pewnie mama szkoli na dobrego męża .
Ale tak jesli o dziecięcą miłośc chodzi to w OLi przedszkolu jest Maks .
Maks ma nie całe trzy lata i strasznie kocha OLę . POtrafi przywalić ją do ściany i całować . Jak Ola idzie spać to ją po rrękach całuje . prowadza sie z nią za rączkę .Jego mama w tym przedszkolu pracuje więc już sobie wychowuje synową :tak:

U nas dzień lenia .

Elvie ja bym chętnie pojechała w góry ale chyba na częśc słowacką a nie na naszą . Jakoś na nerwy działa mi zakopic . a na termy tez bym się chętnie wybrała ale na jakieś mniejsze . Jak bywaliśmy w zakopcu to jeździliśmy tam tego pełno . W drugą stronę jadąc masz 10 km ode mnie termy . tAKŻE zapraszam

Aniam ja myślałam, że my już "po słowie" jesteśmy co do naszych dzieci;-)
hehehe, u nas od popołudnia drzwi się nie zamykają, co 5 min dzwonek i sławetne "cukierek albo psikus"...cukierki wszystkie zostały już wydane, nawet mandarynki poszły...a jedna ekipa to nawet buchnęła teściowej z parapetu fajki :-)...ach ta dzisiejsza młodzież :-)

u nas też dzieciaki co chwilka wpadały, a my tacy nie bardzo przygotowani:zawstydzona/y:

Akata dobrze, że Ola ma to już za sobą i dobrze zniosła.

Salamandra GRATULACJE wielkie!!

Magda miło Ci znowu "widzieć"

Zielona najlepszego dla Męża.

uciekam
 
Katik - ja też oglądając wiadomości o Wronce pomyślałam:-)

Zielona - 30 to ja bym chciała, ale za 2 i mniej podziękuję:-p Nie wiem, jak Wy tam przy takich zmianach temperatur wytrzymujecie:szok:

M. się wścieka, bo znów mu coś Lena w laptopie rozwaliła, szarpie kablem i teraz laptop na baterii chodzi bez zarzutu a podłączony do ładowania szaleje:-( Moich laptopów nie rusza tylko tatusiowy, bestia mała:baffled:


O 21.30 leci "Przepis na życie" - dzisiaj dni nie pomyliłam:-D

Zielona - jak M. złość przejdzie to poproszę by Tobie najnowsze odcinki podesłał.
 
Oj P za laptopa by też wścieklizny dostał, że nie wspomnę o kamerze i aparacie

Tatuś dzieciarnię ogarnął, ja sesję na orbitreku zaliczyłam (tysiąc pierwsze podejście do odchudzania:tak:).
Fajnie, że jeszcze tylko 3 dni i weekend, a przyszły tydzień też krótszy:-)

PS Dzięki za miłe ponowne przyjęcie na kwietniówkowe łono:-)
 
reklama
wreszcie bestyje padły ufffff

jak nie urok to wiecie co i 2 raz w ciągu 10 dni piorę Jerzowi wsio z łóżka, na szczęście czekolada działa i już go tak nie męczy:-)

poza tym robimy podejście do odpieluchowywania, może tym razem się uda bo Staś już ładnie mówi siii, siada na nocnik i bije sobie brawo:-)

u mnie też była pobudka o 5, J wstał na kibelek, obudził S, poszedł spać, a Staś już się rozbrykał i matka musiała mu towarzystwa dotrzymać, ehhhh, o tej porze to się powinno chodzić spać a nie wstawać...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry