reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Nie ma sprawy.




Mloda wreszcie walnela kupala do kibelka. Oby to nie byla jednorazowa akcja. A poza tym juz druga noc przespana bez zasikania pieluchy. To chyba juz niedlugo pelen sukces osiagniemy.
 
maonka - zdecydowanie aloes, miąższem sobie obłóż paluchy i zawiń zwykłym bandażem. Moja siostra jako dziecko tak palce przytrzasnęła drzwiami, że czarne były, ropą podeszły i nic nie pomagało. Wtedy sąsiadka starsza przyniosła aloes i się migiem rączki wyleczyły.

Pojechaliśmy do Trzebnicy porodówkę zwiedzać, wszystko już wiem i spokojna jestem, ale akcji porodowej brak. Umówiłam się do gina na czwartek na 14:00.Wg mojego suwaczka mam 38,5 a wg tego jak to liczy gin to we wtorek po północy będę mieć równe 38 bo ona liczy jakoś inaczej, od terminu porodu wstecz a ja mam termin na 8 maja, więc 2 maja zaczynam 40tc, 25 kwietnia zaczynam 39 tc.

Lenka z popołudniowego spania wstała z gorączką,poza tym nic jej nie dolega - co to może być?
 
Dziewczyny ja tylko na chwilkę, piszę od sąsiadki bo wczoraj nam dzieciaki (tzna starsi synowie mojej siostry i brata, nie dwulatki ;) na urodzinach Mai zepsuły laptopa. Chyba system padł, grrrr.
Impreza się udała, dzieciaki na zmianę biegały po domku i na dworku, więc przy okazji pół trawnika do domu wniosły,ale fajnie było i wesoło.
Jak naprawię laptopa to ponadrabiam.

3majcie się cieplutko :))))
 
Ostatnia edycja:
Elvie porodowka w Trzebnicy jest jak "szpital" w Lesnej Gorze :) poporodowy tez :)

Po robocie cos mi nastroj padl ale Kuba zaproponowal spacerek i to byl strzal w dziesiatke! Bartulek ubawil nas do lez, bo tak sie bidulka zmeczyla, ze sam sobie kolanka calowal :)
 
Gosieńka wpadajcie na week ,
to pojedziemy do kopernika , bo tak na jeden dzień to się strasznie umęczycie .

Anna może być zdradziła w końcu w jakim hotelu byłaś ? I czy fajny ?

Aniez tylko sobie kanapki już zacznij na ten poród robić :-D I auto zatankuj .

Elvie mama brak słów :no:

U nas dziś rano zimno potem gorąco . Już by się mogła ta pogoda w końcu zdecydować . Dzieciaki dziś tylko cały dzień pytają kiedy do mcdonalda i centrum kopernika pojedziemy . widać im się podobało .
 
Witam i ja
Dziękuję wszystkim za urodzinowe życzenia dla Justki… niestety mała wciąż budzi się w nocy jakby cos ja bolało… najlepiej zasypia na piersiach mamy na naszym łóżku… a i mam pytanie: czy dajecie jeszcze mleko Waszym maluchom wieczorem i w nocy? Ja już chciałabym zmienić, ale moja taka zacięta, że jak daję jej wodę, to ryczy i woła „AM”

Gratki dla Weronisi…
Aniam, a jakieś namiary na Twoją firmę podasz?
Mówisz, ze nawet dla 2-latków są atrakcje… no, to ja się pewnie przejadę, ale chyba podobnie jak Ty sama, albo z siostrą…
Czerwona papryczko, witaj
Kostka&Alicja, gratki odpieluchowania… też musze się przyłożyć, bo Justka jak chce to woła, a czasem jak się zatnie to nawet koniem jej nie zaciągnę na nocnik… ucieka i już
Elvie, jak czytam jak się zachowuje Twoja mama, to myślę, że masz jeszcze jedno dziecko do opieki… no i jak tu liczyć na pomoc po porodzie??? Ale może będzie lepiej…
A co do spaceru, to mi taki długi, ponad godzinny pomógł w ten sposób, że o pólnocy mi wody odeszły… no, ale u Ciebie się nie zapowiada
Katik, no ja przy Tobie to się chowam… kiedy ja ostatnio przeczytałam coś conie było żadnym poradnikiem czy czasopismem? Nie pamiętam
Marta, świetnie że wyprawa do lunaparku taka fajna… zawsze to jakaś rozrywka… oj przydałaby się nam, przydała…
Zielona, no widzę, że się jeszcze się nie zdecydowaliście… mam nadzieję, ze mąż szybko się skontaktuje… nawet nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak się czujesz… przytulam mocno… poza tym szkoda, że tyle papierologii jeszcze przed Wami
Gosienka, ale się uśmiałam z Twoich wpadek językowych… no, cóż chyba ta pora tak na Ciebie podziałała… no i jakby jakies spotkanie w centrum, to dawaj znać…
Sonia, przy okazji czytania o imprezce spojrzałam na suwaczek i spóźnione życzenia dla Kubusia :*
Uwielbiam takie prezenty :D
Mamusia, bo podobno takie rozgrzanie gardełka nie poprawia jego staniu… nie tak nawadniamy ;P najlepiej coś do ssania i płukanie gardziołka… polecam J
Aniez, mniam… a ja ostatnio non stop wcinam cos słodkiego… no, a przecież nie powinnam… czekam na fotki
Kici, fajnie że udało Wam się poimprezować w weekend… no i skoro zakazałaś komentować to się powstrzymam… choć ledwie…
Annaoj, a co to za próba? Występujesz czy coś?
Kittek, fajnie, że impreza się udała… ja się na swojej popłakałam, bo tu już goście się schodzą, a ja jeszcze nie mam udekorowanego tortu… siostra pomogła, a impreza rozpoczęła się godzinę później… no, ale tak jest jak samemu musisz wszystko robić i mówić co inni mają robić…
Wracaj szybciutko

No i tyle napisałam, przez 2 godziny z przerwami na zatankowanie Justki i nasmarowanie Jolci kaszlącej strasznie… a jutro jeszcze zebranie w przedszkolu mnie czeka…
 
Elvie jadę za Ciebie na IP, w końcu jakaś kwietniówka zdecydowała się za Ciebie urodzić. A tak na serio to czekam na męża jak przyjedzie z pracy i jadę na izbę. Wcześniej nie miałam z kim zostawić Alicji, więc czekam cierpliwie. Palce mam opuchnięte i prawie czarne, nie mogę stanąć na całej stopie, więc kuśtykam jak chodzę. I jak niby jutro mam iść na 8 godzin do pracy? Zobaczę co mi powiedzą w szpitalu.
 
reklama
Beti, moja nie je w nocy odkad ja od cyca odstawilam, czyli jak miala 8 miesiecy. Mleko pije po kolacji, a potm idzie spac. Rano zwykle je jakies mleczne sniadanie: owsianka lub mleko i jakies chrupiace cudaki, ale to nie jest regula. Jesli nie dam jej mleka po kolacji czasem nawet sie nie upomni, wszystko zalezy od jej nastroju.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry