reklama

Kwietniówki 2010!!!

Maonka, mam nadzieję, że dadzą Ci coś na tą opuchliznę i kilka dni zwolnienia;-).. daj znać...

Zielona, no widać, co dziecko to inne... no, ale muszę coś przedsięwziąć, bo jeszcze będzie miała problem ze zgryzem...
 
reklama
Mama się zachowuje jakby nic się nie stało:szok::baffled: Jutro wyjeżdża bo w środę ma wizytę u lekarza, po niej niby wróci. Znając moje szczęście to podczas jej nieobecności urodzę.

nata - Maciuś w brzuszku:-)

maonka - mam nadzieję, że coś Ci pomogą i że zwolnienie dostaniesz skoro masz problemy z chodzeniem. Serdecznie współczuję i rób sobie te aloesowe okłady, mimo leków, one są bezpieczne i bardzo skuteczne:tak:

aniez - dzięki, lepiej mi po takiej opinii:tak: Niby wszędzie piszą o Trzebnicy wyłącznie dobrze, a jak będzie - przekonam się sama.


Lenka dostaje butlę kaszy rano i wieczorem po kąpieli - kasza manna, mleczno-ryżowa, owsianka, ryżowa, kukurydziana, obojętnie jaka ale obowiązkowo musi być:tak: Zazwyczaj kupuję te kaszki gotowe Humana lub Hipp, sporadycznie Nestle.

U mnie akcji porodowej póki co nie widać, jakiś taki delikatny ból brzucha jak na @ się pojawił i biegunka wróciła:baffled: a poza tym cisza. Zapisałam się do gin. na czwartek na 14:00 - zobaczymy co mi powie;-)

Spokojnej nocki, ja spadam spać.
M. mnie wymęczył, bo trzeba było ustalić gdzie chcemy kontakty, włączniki, wyłączniki, kinkiety, bleee..
 
Babony Wy jedne prosze ze zrozumieniem czytac :-)
Macka poganiam, bo ile mozna czekac.
Kwestie tunik w doniczkach dementuje. Lubie w nich chodzic, ale do doniczek nie wkladam, slowo daje.
Aniez, po bandzie pojechalas, i widze, ze ogromna wyobraznie masz, skoro nawet mnie zmiescilas w doniczkach :-D
Swoja droga zaczynam sie wkurzac, bo jak tu czlowiek ma schudnac jak juz i tam niewiele je.
Moje menu na dzis:
sniadanie-tost z miodem
w pracy 4 pringelsy plus 1 delicja
lunch- kanapka z salata i serem zoltym
obiad- talerz rosolu
o 19 stej plasterek szynki. No ok, solidny plaster, ale bez chleba.
Kurde flak, i co tu niby ograniczyc by bylo slawetne MZ???

Ide spac, dobranoc
 
Ostatnia edycja:
Witamm
oo jestem pierwsza dzis. heheh
Od poniedz mam zapierdziel w domu, no i powoli składuje ubrania na podróz .
Dzis tez czeka mie po obiedzie kilka spraw wiec dopiero wieczorem sie zjawie w domu i jak dam rade to na bb.
Pozdrawiam.
 
Katik, jak miod, pringelsy i delicje na cos zdrowego wymienisz, to pewnie schudniesz :tak: Tez musze sie zastanowic co z tym moim zywieniem jest nie tak... A moze ja po prostu za malo sie ruszam? Niech zaraza juz sobie pojdzie.
 
Elvie powiadasz biegunka?? No to się organizm sam oczyszcza przed porodem ;-)
Beti mój M. jeszcze czasami w nocy woła "ama meko meko" i nie ma zmiłuj sie musi być mleko. Próbowałam go przestawić w nocy na wode dodając coraz mniej mieszanki mlecznej ale wypił i był taki ryk bo on chce meko! I tak po 4-5 razy co 20-30 minut więc sie poddałam. Teraz już nie każdej nocy pije mleko ale jeszcze się mu zdarza...
Maonka jak tam twoje palce?? Kurcze nie wygląda to ciekawie...
Katik nie przesadzaj ;-) w jedzeniu już bym nic nie ograniczała. Ewentualnie dodała owoce i przede wszytkim duuużo ruchu i ćwiczeń.
Powiem ci z przykładu mojego A. Też jadł niewiele aż się wkurzałam bo chłop wielki a jeść prawie nic nie jadł, odczuwał głód i się męczył bo się zaparł ze nie zje... A tu przeciez nie oto chodzi...kazałam mu jeść 5-6 razy dziennie ale malutkie ilości i zróżnicowane (rano o 8 w pracy kanapkę z ciemnego chleba, 10-11 owoc, 13-14 jogurt, 17 obiad - u nas to drugie danie przeważnie, i o 19 lekka kolaja lub owoce) do tego ćwiczy na orbitreku wieczorem 30 minut i rano ok 15 minut. I powiem ci że jak mnie posłuchał z tym jedzeniem to waga ruszyła w dół...powoli bo powoli ale spada po 300 gr na 1-2 dni :tak:
Więc ćwiczenia i jeszcze raz ćwiczenia :tak: No i nie je tłustych serów. Szynki tylko chude...


A tak w ogóle to dzień dobry :-)
wczoraj padłam jak mucha. Po przywiezieniu J. z przedszkola umyłam jeszcze auto, pomogłam wyczyścić palisade z roślin co pomarzły i byłam tak zajechana że głowa mała...
Ide coś zjeść w końcu
 
Elvie powiadasz biegunka?? No to się organizm sam oczyszcza przed porodem
wink2.gif

hehehe, ale to juz kolejny raz... Ja tam mysle, ze elvie czegos sie najadla - lody przegryzla puzza i popila goraca czekolada ;-) - i taki efekt ;-);-);-)
 
Dzieńdoberek

Napiszę krótko od wczoraj jestem na antybiotyku ( ja wróg nr.1 antybiotyków;-)) Od dwóch dni miałam potworny kaszel zwłaszcza w nocy , już myślałam że Zielona mi coś przysłała ;-) wczoraj popołudniu już była masakra, lekka temperatura, katar i sił brak:no:Pojechałam z dzieciakami do dentysty a potem do lekarza , osłuchał mnie i okazało się że oskrzela aż grają:no:
Mam cholernie osłabiony organizm plus ten dziadowski kręgosłup więc stwierdziłam że teraz nie mam zamiaru jeszcze z tym kaszlem się męczyć.Leki biorę i o dziwo tylko raz w nocy kaszel mi dokuczał więc jest nadzieja że za kilka dni wrócę do żywych.

Poważnie myślę o wyjeździe do jakiegoś SPA bo mój organizm potrzebuje relaksu i odnowy, któraś kwietniówka chętna?

Katik a jakieś ćwiczenia robisz? Najwięcej kalorii traci się wiesz przy czym :-p

Elvie jak nocka minęła?

Aniam jak już to my z rana w sobotę byśmy wam pobudkę zrobili :-D a wyjazd na noc w niedzielę no chyba że wcześniej będziesz miała dość naszych troli ;-)

Maonka mam nadzieję że w szpitalu coś zaradzili na palce, zdrówka.

Beti moja Helenka tylko wodę pije w nocy i w dzień, mleka nigdy z butli nie piła, rano je płatki z mlekiem czasem w dzień braciom wyjada.Jak będę w stolicy to na pewno się odezwę.Zdrówka dla Joli.

Aniez zabawny jest Bartolini :-D

Zielona brawo dla Kostki za kupsztala do kibelka :-)

Sonia jak tam po wizycie u laryngologa?

Pozostałe kobietki pozdrawiam.
Miłego dnia:-)
 
reklama
Mamusia- zdrówka
Maonka- ojj to musiało bolec, mam nadzieje ze w szpitalu coś zaradzili.
Elvie- no ja tez sie dziwie ze ty jeszcze tam przy mamie nie rodzisz, no i ze wzgledu na twój tryb zycia.
Katik- tak jak pisze Zielona , może te przekąski czyms zdrowszym zamienić.
ZIELONA- NO TO DALEJ 3MAM & ZA ODPIELUCHOWANIE kOSTKI
Agnieszka-- to miałas tez pracowity dzień. aaaa i napisz mi na priv adres, bo jednak nie wysłałas.

Co do jedzenia małego- on juz ponad 3 miesiace nie tknie kaszy w zadnym rodzaju. za to płatki na mleku uwielbia.W nocy nic nie pije, no czasem wode jak sie upomina. A przed snem po kolacji kubek ciepłego mleka.

Spadam miłego dnia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry