elvie3
Fanka BB :)
Witam,
Katik - mało jesz, ale bezsensowne rzeczy, więc nie schudniesz. Najważniejsze jest śniadanie, by zjadać w ciągu 45minut od przebudzenia się i by było nakręcające organizm czyli zawierające dużo błonnika. No i nic o piciu wody nie napisałaś, a picie to nawet ważniejsze niż jedzenie. Ruch zakładam, że masz;-)
Możemy się zbiorowo odchudzać jak urodzę:-)
Zielona - nadal zaraza Cię nie opuszcza? Długo już..
gosienko - Tobie SPA rzeczywiście dobrze zrobi, ja teraz nie mam jak, a chętnie bym pojechała..
U nas nocka spokojna, Lenka już bez gorączki wstała, ale apetytu nie ma, 1/3 porcji kaszki wypiła, może później się rozkręci.
Spadam na wyniki, pobierania krwi szczególnie nie znoszę, ale mus to mus.
Katik - mało jesz, ale bezsensowne rzeczy, więc nie schudniesz. Najważniejsze jest śniadanie, by zjadać w ciągu 45minut od przebudzenia się i by było nakręcające organizm czyli zawierające dużo błonnika. No i nic o piciu wody nie napisałaś, a picie to nawet ważniejsze niż jedzenie. Ruch zakładam, że masz;-)
Możemy się zbiorowo odchudzać jak urodzę:-)
Zielona - nadal zaraza Cię nie opuszcza? Długo już..
gosienko - Tobie SPA rzeczywiście dobrze zrobi, ja teraz nie mam jak, a chętnie bym pojechała..
U nas nocka spokojna, Lenka już bez gorączki wstała, ale apetytu nie ma, 1/3 porcji kaszki wypiła, może później się rozkręci.
Spadam na wyniki, pobierania krwi szczególnie nie znoszę, ale mus to mus.
np. wczorajsze menu:

no oczywiście sa wielkie brawa i nagroda w postaci żelka które uwielbia. Wczoraj w ramach czakania aż J. się wykąpie usiadł na nocniku więc szybko zdejmowałam pampka i zrobił i qpsztala i siku na nocnik...a jaką radochę miał bo i brat mu brawo bił
może załapie... szkoda mi J. bo on biedny jeszcze w nocy sie moczy...lekarze póki co stwierdził że do 7 roku życia jest to normalne nawet jeśli dziecko noc w noc jest zasikane... więc na razie się tym nie przejmuję i nie karcę go. On w ogóle ma takie spanie że
A jak już go obudzilismy w końcu to wył jak ranny zwierz bo on chce spać więc odpuściliśmy... A co do karcenia to teściowa miała takie zapędy, poza tym J. jest bardzo nieśmiały i strasznie uczuciowy i wszytko mocno bierze do siebie i jak przychodza goście to się zwyczajnie chowa i wstydzi i nie chce się przywitać a ona go przy tych ludziach wtedy dziwadłem nazywa 