reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
witam się już prawie weekndowo
muszę jeszcze tylko dwa maile spłodzić, zbieram się od rana i przujmuję, że mam weekend. B dzisiaj znika na imprezkę, mieliśmy jutro się wybrać razem, ale teściowa oczywiście odmówiła (nic nowego niestety), a moją mamę trochę mi szkoda jeszcze w weekend wykorzystywać.
Aniez, Gosieńka narobiłyście mi smaka na szparagi, chociaż odkąd jadłam na wakacjach to nasz juz mi tak nie smakują, ale mimo wszystko ślinka mi cieknie. Na szczęście dzisiaj mam na obiadek młode ziemniaczki z koperkiem i z kefirkiem, prawie jak Gosieńka, więc jakoś przeżyje brak szparagów.
Elvie fajnie, że Lenka nie robi problemów. mam nadzieje, że tak będzie dalej.
oczywiście znowu mi przerywają, zajrzę później
 
Witam:-)
U nas nocka super, tzn. młody co 2-2,5h się na karmienie budził, ale cyca dostał, pieluchę mu zmieniłam i dalej w kimę szedł. Pospał tak do 9:50, kochany mój:-)
Lenka od 11:00 w klubie, a ja chatę ogarniam, bo sajgon nieziemski, a o 14:00 ciocia z babcią przyjadą Maciusia na świecie witać.

aniam - Maciuś dziękuje za karuzelkę, muzyczka bardzo mu się podoba, zasypia przy niej w 5 minut:-D

Zmykam obiad gotować i zastanawiam się, co mi wolno jeść. Musze sobie od początku dietę dla karmiącej przypomnieć.
Ważne, że pokarmu ciągle więcej jest i mały po obaleniu dwóch cyców dopija dosłownie 3 łyki mm.
 
Elvie przede wszystkim nic smażonego, wzdymającego i ciężkostrawnego ;-) mięcho najlepiej w sosie własnym w piekarniku. Pamiętaj żeby delikatnie dla siebie przyprawić. żadnych ostrych przypraw. A Maciuś cudny chłop że się dał wyspać mamie :tak:

Posadziłam to co wczoraj kupiłam i umieram...padam... i w ogóle ale piękne te kwiatki i takie "masne" znaczy dorodne, grube, pięknie dużo pąków kwiatowych...no miód malina. Teraz M. śpi, teściowa na spacerze z psem to kibluje w domu ale i dobrze bo myślałam że umre na dworze w tym słońcu przy tej robocie... Teraz jeszcze jak wróce z J. z przedszkola to pójde mieczyki zasadzić do doniczek i do ziemi coby mi ich myszy nie wszamały bo wredne małpy wszystko wpieprzają takie to nienażarte :no:
Ide zmyć lakier bo się poszedł *&^ mimo rękawiczek przy sadzeniu...
 
jak karmilam jadlam dokladnie to samo co zawsze - mlodej nic nie bylo ;-)

juz odszukalam, ze zasw. o niekaralnosci zdobede droga zdalna. musze tylko wyslac odpowiednie dokumenty. dobrze, jeden wydatek mniej.
 
Elvie serdeczne gratulacje!! Duzo zdrowka i pociechy z synka!!!

Ja, zgodnie ze wskazowkami poloznej jadlam wszystko, no moze poza mandarynkami od ktorych w ciazy dostalam uczulenia i mala na szczescie wszystko tolerowala.

W ogole w Niemczech nie ma czegos takiego jak dieta dla karmiacych. Juz w szpitalu pierwszego dnia podano normalne sniadanie i obiad z surowa papryka i surowkami wlaczne, dania smazone i normalnie przyprawione, to co sobie wczesniej wybralam z karty dan, a potem sniadnia byly w postaci bufetu, gdzie rowniez nie bylo zadnych ograniczen dietowych. Dodam, ze na sniadanie mogl przyjsc maz i razem z corcia chodzilismy na wspolne sniadania (corcia oczywiscie nawet w kantynie przy cycu i tak do tej pory jeszcze troche cyca:tak:). Za takie sniadanie maz placil AZ :szok: to znaczy tylko 3 Euro.

Mysle wiec, ze nie ma co sie bac i jesc po trochu wszystko i obserwowac dziecko.

Oczywiscie pozdrawiam wszystkie kwietniowki!!
 
Witam się na chwilkę i zaraz zmykam bo mama na weekend przyjeżdża i muszę po nią na dworzec jechać a później jeszcze wyniki bety odebrać i małe zakupy. J oczywiście sobie po pracy na rybki jedzie a ja się sama bujam :no:

Elvie najważniejsze, że szybko Ci poszło i już jesteście w domku. A Lenka świetnie sobie poradziła.

mój ból wczoraj cudownie przeszedł, nawet pranie zrobiłam, dziś już bez leków jestem... oby tak zostało.

Pozdrowienia dla wszystkich.
 
A ja od soboty przeziebiona :wściekła/y: zgrzana po gonieniu za Daria na zakupach wyszlam na deszcz i to chyba skutek. Mala na szczescie sie trzyma, bo balam sie czy jej nie zaraze.
 
reklama
przez caly tydzien musialam sobie silke odpuscic, bo matka co chwile do szpitala lata, wiec plecy mnie bola jak diabli. Byle do przyszlego tygodnia.
Dorota, my to sie na jakis szoping musimy umowic. Cholera, z mloda jezdzic to udreka, a musze sobie jakies ubrania kupic, bo w pipidowie nic nie ma. To do jurajskiej musze sie wybrac. Nie wiesz czy nie zbliza sie jakis okres znizek i innych promocji?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry