reklama

Kwietniówki 2010!!!

a mi sie humorek poprawil:) Olka sie opamietala i grzeczna juz jest, ladnie ze mna pocwiczyla raczki i wykonywala polecenia, a do tego zostalo mi pare zlotych i zakupilam sobie sliczna asymetryczna (podobna modna) spodniczke-z przodu mini a z tylu dluzsza, z takim jakby trenem:) do tego kosmetyczke troche uzupelnilam wiec humor od razu lepszy:) szkoda tylko ze pogoda ma sie od jutra popsuc i ma byc znacznie chlodniej...
 
reklama
Marta super... należy ci sie jak psu buda :tak:
Zielona rewelacja że tylko 19 dni!! Trzymam kciuki żeby coś zaradził :tak:

dobra ide rybę męczyć bo dzisiaj na obiad jest :-p
 
Hej.
Mały dopiero padł. A od rana miałam urwanie głowy.
Od 8. na bilansie z małym, potem szybkie zakupy lodowkowe i maraton po sklepach , bo sandały musiałam małemu kupić, mi przy okazji tez kiecka wpadła :))
Potem miałam rodziców w gościach, a do teraz siedziałam w ogrodzie, i na dzis jeszcze nie koniec , bo jak nie popada to musze popodlewać.
U nas dni teraz mijaja szybko w obowiazkach i równa sie na dworze, dlatego nie mam kiedy wpaść tutaj.

Zielona- no to CI sie udało z tym ortopedą i z takim terminem.
Aniez- naszemu to wielka kara zaprowadzic go do domu nawet w tak upalny dzień, dlaniego oby było picie a skwar mu nie przeszkadza.
Marta- super że Ola ładnie cwiczy, a zakupy naprawde poprawiaja humor.
MariD-zdrówka
Agnieszka- u nas tez rybka, aaa i tesknie za ciociowym pszowskim pstrogiem :)
Elvie- złote masz te swoje dzieci co do spania,a co do diety heheh ja to prawie napoczatku nie umarłam bo kazano mi jesc gotowane mięsko, i wszystko tak jak ci Agnieszka napisała, pamietam jak jechalismy 3 maja na ip z małym i po drodze zjadłam zapiekankę...ojjj nocka była straszna -mały miał takie kolki. Ogólnie miał tylko 2 razy. ale tylko dlatego ze własnie trzymałam sie ostro diety.
 
Ostatnia edycja:
Cześć Dziewczyny :)

U nas lato. Upał i pieknie, ale jutro ma sie skiepścić całkiem.
Małą kima po spacerze więc mam chwile..

Elvie- juk miło czytać, że u Ciebie wszystko w porządku. Pokarm się rozkręca i maleństwo daje spać- miodzio! Oby tak dalej! Ciekawa jestem jak tam Lenka dzisiaj Braciszka zaakceptuje? Co do perypetii szpitalno-porodowych...słów brak. Ja nie wime jak to jest że w XXIw takie masakry ciągle. Jakbym w sytczniu mojej masakry w szpitalu nie przeszla to normalnie bym chyba nie mogla uwierzyć że tak sie dzieje prawie wszędzie. W każdym razie jesteście już w domu i wszystko jest w porządku :)

AgnieszkaSz- fajnie ze Ci się udało takie dorodne roślinki zakupić- oby ladnie rosly :)

Isabela- szybkiego rozejmu z M życzę i oby zołądek przestał boleć.

Zielona- ależ Ty masz tempo życiowe kobito! Jesteś niesamowita :) Strasznie żałuję, że nie mam okazji Cię poznac na żywo :) Dynamit nie kobieta :) Mocno 3mam kciuki zeby wszystko z Kanadą wypaliło!

Aniez- dobry leń nie jest zły :D miłego lenienia :)

Marta- to fajnie że Olka tak ładnie współpracowała- oby tak dalej!

Pozdrowienia dla Was wszystkich :)
 
Hejka

Wpadam teraz po wieczorkiem na tańce śmigam, niestety ostatnie zajęcia dzisiaj następne dopiero ww wrześniu :-(
Objadłam się dzisiaj tymi szparagami że :szok: ale na jutro też mam zamówione więc luzik ;-)

Ella bo zimni ogrodnicy się zbliżają to wiadomo że pogoda musi się zmienić :no:

Filonka nie ma to jak kupując sandały kieckę też sobie sprezentować :-D to rzeczywiście urwanie głowy dzisiaj miałaś.

Aniez a co Kuba zmajstrował z tą nogą? Nie ma się co dziwić że zamiast z mamą w pracy siedzieć pewnie wolałby w domu z bratem porozrabiać :-D

Zielona a kiedy ty planujesz do Dorotki się wybrać bo my też chcemy i może uda nam się spotkać przed twoim wyjazdem?
Super że wizyta u ortopedy zaklepana i termin też całkiem całkiem jak na nasze realia ;-)

MamoPaulinki ból przeszedł to dobrze bo pewnie wszystko ci na miejsce wskoczyło ale badania masz sobie zrobić pamiętaj.

Isabela nie stresuj się kochana, mam nadzieje że wszystko sobie z małżem wieczorkiem wyjaśnicie i buziak na zgodę będzie :tak:

MariD zdrówka

Marta brawo dla Olki i super że humor ci się poprawił :-)

Anna szkoda że ta twoja teściowa taka oporna ;-)

Elvie ja podobnie jak Zielona jadłam wszystko.Super że Maciuś taki grzeczniutki ale wiadomo Maciusie to fajne chłopaki.Napisz jak Lenka dzisiaj?

Agnieszka to ty dzisiaj za ogrodnika robiłaś, zazdroszczę ci tego ogrodu, ja mam tylko dwie skrzynki z pelargoniami na balkonie :-(

Zmykam podwieczorek jakiś Helence zrobić a dla siebie kawkę .
Pa
 
Gosieńko to zapraszam do mnie serio! Przyjedźcie któryś weekend nie macie az tak daleko ;-) autostradą śmigniecie
a co do ogrodnika ;-) to nie dość że balkon i 8 doniczek (w każdej 3 kwiatki) to jeszcze cały ogród ;-) i dobre 15x3 m kwiatów z jednej strony z drugiej strony 15x0.5 m też kwiatki i do tego truskawki i sezonowo pomidorki... jest co robić...
 
Agnieszko o was myślałam jak małż w końcu zabierze mnie w Tatry a obiecał więc słowa chyba dotrzyma , więc na pewno do was podjedziemy tylko trochę musi się z pracą w polu uspokoić:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry