reklama

Kwietniówki 2010!!!

monia - dzięki, z tym dochodzeniem to średnio jest, tzn. czuję się dobrze, ale wlazłam dziś na wagę i załamka:-( Niby Maciek wielki a ja mam po porodzie 9kg na plusie:zawstydzona/y: Wyszło to codzienne ptasie mleczko i jedzenie po północy:zawstydzona/y: 6 tygodni połogu i wskakuję na orbitrek, do lata muszę wrócić do formy, nie ma innej opcji!

M. chrapie, Maciek grzecznie lula, a mała pchełka się koło mnie kokosi. Na szczęście z tego co widzę to już odpływa;-)
 
reklama
Zielona jeszcze wpadłam bo ze starszą się nagadać nie mogłam ;-)
Ja mam wolne czwartki w całości a w pon, wt i piątek popołudnia. Weekendy oczywiście też. Co do wyprzedaży nie orientuję się, nawet ostatnio nie było u nas żadnej oferty... Ale chętnie Ci potowarzyszę bo na zakupy to kasy brak.
dobra to idę w końcu spać :-p
 
Witam się w ten zimny i deszczowy poranek:no: pogoda zwariowała i moje dzieciaki też bo od 6 na nogach :no: więc już mi ciśnienie z lekka podnieśli , kawa będzie zbędna;-)

Ogłaszam wszem i wobec że ukończyliśmy z małżem pierwszy stopień kursu towarzyskiego :tak::happy2: tak nam się spodobało że od piątku zaczynamy stopień drugi , kto wie może jakaś kariera taneczna nas czeka ;-)

Elvie babucho jedna ty nie dawno urodziłaś a już chcesz mieć wagę sprzed ciąży ;-) Maciek ważył 4kg plus jakieś 1,5 kg wody płodowe więc te 9kg to normalne że ci zostało, karmisz to zobaczysz jak waga zacznie spadać w dół tylko musisz sobie dać trochę czasu.
Trzymam kcuiki za dzisiejszy dzień z dwójeczką ale jestem pewna że dacie sobie radę:tak:

Aniam coś czuję że dzisiaj to ty z pogody nie będziesz zadowolona;-) ciepłolubna kobieto:-)

Aniez no mój małż też ostatni tak dzieci pilnuje ;-) no ale wiadomo choćby dziesięć osób pilnowało to i tak brzdące coś wymyślą:tak:

Isabela rozmowa zakonczona sukcesem ? buziak na zgodę był ?

Zielona coś tam pokombinuję bo w głowie układam sobie plan maratonu po waszej okolicy, może Kittkowa zdecyduje się na przyjazd w czerwcu wtedy kto wie, zapakujemy dziewczyny do auta i zrobimy sobie babską wycieczkę, mam nadzieję że do czerwca to ty jeszcze w ojczyźnie posiedzisz?

Dobra muszę dzieciaki rozdzielić bo inaczej katastrofa murowana.
Miłego dnia
 
Witam i ja

Ja tez dzisiaj od 6 na nogach,a nawet juz na uczelni siedze.

Deszcz pada szaro buro i ponuro, ale dla mnie lepiej bo jak mam tu siedziec jak swieci slonce i za oknem piekna pogoda to mi gorzej.

Gosienka byl byl i to jeszcze jaki :-D
Co do objazdowej trasy z Kittek zapraszam serdecznie :-)
 
witam, dzisiaj ja dyżuruje przy trolach, więc niewyspana jestem. Miałam plan, położyłam ich spać o 21 i i tak Alicja wstała o 7, a Igor 7:30. B dochodzi do siebie po wczorajszej imprezie, ciekawe o której wstanie. Mieli wczoraj powód do opijania, bo jego znajoma została wczoraj babcią.
Jasne!! To już się doczekać nie mogę :-)
to ja też chętnie podjadę.
Elvie to dopiero 4 dni, spokojnie wrócisz do swojej wagi, szczególnie z Twoją energią.
Marta no nie ma jak drobne zakupy na poprawę humoru
Aniez to chyba nieuniknione, mój Igor ma nogi całe posiniaczone
Gosieńka gratulacje.
muszę kawę sobie zrobić, bo coś nie bardzo kontaktuję
 
Gosienko, ja to w PL jeszcze dlugo posiedze... Spokojnie :-) Jakby w Waszym aucie miejsce sie znalazlo dla mnie i wredoty, to w "naszych okolicach" jest duzo fajnych miejsc, w ktore chetnie bym sie z Wami zabrala ;-)

Dorota, jak juz bede wiedziala co i jak z malzona praca, to zadzwonie i jakos sie zgadamy.
 
Elvie i ja Ci energii zazdroszczę... ja ostatnio wogole jakies zmeczenie materialu przechodze...

Wogole Zapomnialam Wam napisac ile dobrych rzeczy o postepach Oli uslyszalam. Ole w czwartki cwiczy pani ktora na samym poczatku z nia zaczynala, jest wspolwlascicielka osrodka, wyklada na uczelni, jest diagnosta i terapeutka SI. No i chwalila Ole ze raczki ma bardzo sprawne, ze nasladuje ladnie, ze rownowage ma super, ze nadwrażliwośc wzrokowa znacznie mniejsza, ze ma teraz swiadomosc ruchu i jest taka ogarnieta:) miod na moje serce normalnie. Do tego w ostatni czwartek p. danusia prowadzila Ole pchajaca krzeselko i pierwsza rundke musiala jej nozki przekladac a w kolejnych juz Ola sama naprzemiennie wystawiala nozki:):):) Lzy w oczach mialam:) oczywiście zeby nie bylo zbyt rozowo to jest problem z sekwencjami i w czworakach i w "chodzeniu" ale to juz malo wazne, bo Pani stwierdziła ze Olka bedzie kiedyś chodzic:) musimy troche podkrecic teraz zajecia na tyle na ile z kasa damy rade. 27Go zaczynamy turnus w Elblagu, juz sie nie moge doczekać:)
Skupilam sie na tych dobrych rzeczach, bo wszystko poza jedzeniem Idzie do przodu, powolutku i pod gorke ale do przodu...
Jak w jedzeniu jeszcze zrobimy jakis postep to wogole bedzie super...
 
reklama
Witam,
Maciek dał nam czadu w nocy, przez 3 godziny było co chwilę cyc-siku-cyc-kupa-cyc itd. Na szczęście nad ranem sytuacja została opanowana i generalnie jakiegoś mega zmęczenia nie czuję.
Lenka jest cudowna, jak Maciuś płacze to ona leci za mną i woła "Mama cyca" i obserwuje jak go karmię, asystuje przy przewijaniu - podaje mi chusteczki, wynosi pampersa do śmieci. Nie zapeszając brat został chyba zaakceptowany, ale i tak uważać musimy, bo ona ma takie ruchy jak szogun i jak go ściskać chce i całować to krzywdę mu może zrobić.
Pokarmu mam już dużo, jak młody śpi dłużej niż 2h to później z jednego cycka karmię a z drugiego mi kapie:sorry2: Mimo to młody dwa cyce zaliczy i nadal głodny, więc 30ml mm musimy mu podawać, bo inaczej ryk i nie zaśnie.

marta - gratki dla Olci! Kciuki za kolejne kroki do przodu!

Jeśli chodzi o wagę to wiem, że potrzebuję czasu, poza tym śmieję się, że same cycki chyba z 5kg ważą:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry