reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Zielona gratulacje!!!! I dobrze, bo jutro mój juz pewnie nie pozwoliłby mi zaciskać nóg :-p po tygodniu posuchy :sorry:

Marta jakbyś jednak w sierpniu była w Wa-wie a ja akurat nie będę na działce to może uda się spotkać. Bo na urlop zawsze w tym czasie wyjeżdżamy. Ale życzę Ci aby udało się wcześniej dostać na tę wizytę.

Próbuję przenieść bloga, we wtorek czy środę dałam radę przenieść posty z jednego roku a od wczoraj znów na stary zalogować się nie mogę :wściekła/y: a info dostaliśmy, że miesiąc temu naprawiono awarię :crazy: Idę próbować dalej

Pozdrowienia dla wszystkich.
 
Zielona rewelacja!! Oby się wam teraz już wszytko dobrze ułożyło z kasą :tak: bo niby kasa to nie wszytko ale bez niej ciężko jak cholera... trzymam kciuki coby robota była za takie pieniądze za które wam się tam będzie naprawdę opłacało żyć i zebyście nie musieli kombinować od wypłaty do wypłaty i żeby wypłata zawsze była na czas :tak:

filmiku wole nie oglądać...

baby...dobranoc bo M. rozgryzł smoka (znaczy że pozostałe dwie piątki się pchaja na światło dzienne) ale nie dostanie już nowego...narazie jeszcze śpi z tym rozgryzionym ale mam nadziję że w końcu zdecyduje się go sam wyrzucić. Narazie jest tak jak z odsmoczkowaniem J. więc trzymajcie kciuki coby zrezygnował ze smoczka, bo ja z tych co dziecko musi samo zdecydowac ;-)
 
Aniam ja już po którejś z rzędu akcji odpuściłam ;-) i staram się na to popatrzeć z innej strony, bo w świrkowie nie zamierzam wylądować, moje nerwy są bezcenne.
Ostatnio odkryłam, że pomalowali parapet i się pyam Kubuli, jak to się stało, na co on z miną niewiniątka mi powiedział, że Bartek mu kazał... na masz... Bartek niewiele mówi, to się bronić nie może... spryciarz z tego mojego starszaka.
Zasady u nas też są, ale wiadomo, dziecko ma inne spojrzenie na świat i zasady w nim panujące :-) taka już jest jego natura. Kary w stylu zero bajek, czy posiadówa w pokoju są niestety u nas mało skuteczne, ale Kuba też jest starszy i jednak najlepiej działa "Kubusiu, mamie jest przykro, teraz musisz wziąć szmatę, gabkę, czy coś innego (zależnie od sytuacji) i posprzatać", jak parę razy pozmywał ze ścian i mebli swoje bazgroły osobiście, to mu się odechciało eksperymentów.
Szanowny małżonek wymyślił remont przedpokoju, ja mu mówię, ze to nie ma sensu, ale on się zaparł... ciekawe ile wytrwa w tym uporze... Kuba jak się zorientował, że ma być malowanko- malowanko, jak on to mówi, już jest gotowy stać z wałkiem przy ścianie i się pyta, czy mu ubranko robocze kupię... taaaa...

Odpuściłam dwa razy i dwa razy tą ścianę już myłam skutku nie było :no: wie że nie wolno , ale zrobił to samo . wczoraj był zakaz oglądania bajki , po kąpieli zamiast bajki i zabawy było pójście spać . Dziś dziecko jak anioł . BYła rozmowa na temat tego co zrobił . miał wytłumaczone że jak jest się grzecznym są przyjemności ( słodycze , bajka itp ) myślę że paniał :-D

Witam, słoneczko pięknie zagląda mi do okna zapowiada się fajny dzień

aniam stosowałaś ten specyfik??

kupiłam wczoraj w aptece czerwoną herbatę zobaczymy czy coś pomoże :confused2:
aniez masz stalowe nerwy hehe ;-)

Tak i jest skuteczny

Hej, zajrzyjcie do tego. Poruszyło mnie do łez
Udostępniajcie to, niech zabiora jej dziecko !!!

włazłam w końcu na cholerny film , ale w ramach sporostowań bo już gdzieś doczytałam zanim go obejżałam . baba pochodzi z malezji i odsiaduje wyrok , film jest stary .
Ogólbnie na fejsie nie ma co udostępniać tego typu shitu . nie raz się zdażało że krążą na FB np foty nie żyjących już dzieci z prośbą o pomoc .

Stary dostal prace w Kanadzie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



Dzieki moje baby za zaciskanie wszystkiego, co sie da.


super :tak::tak::tak:
 
Agnieszka, no z forsa tym razem nie powinno byc problemu. Zaoferowali malzowi bardzo dobra place plus pelen pakiet socjalny dla calej rodziny. Jak tylko dojedziemy tam, mloda sru (mala mowi śluuuu) do przedszkola, ja do jakiejkolwiek pracy i budujemy przyszlosc.


Nawalilam sie z matka - wypilysmy we dwie 2 butelki wina (bez nawolywania "na zdrowko") hahahha
 
Witam nocną porą...

Niestety Elvie, u mnie "paść" to nie to samo co pójść spać, więc poszłam zwyczajowo po północy:-p świetnie, że wyczułaś co przeszkadza Mackowi w spaniu... ma chłopak wielkie potrzeby żywieniowe... a myślałaś może o dostawce do wózka, Lenka już 2-latka, więc może łatwiej by Ci było ją wieźć na stojąco?
http://www.patiimaks.pl/GetImage.ashx?file=044-00046/37383832_1udfe4rnc.ltm.jpg&type=6
Marta, skoro już coś przedsięwzięłaś w tym kierunku, to oby się u Oli sprawdziło... no i radośniejszych poranków życzę :)
Aniez, widzę, ze tekst B. juz na porządku dziennym ;D
Annaoj, powodzenia w jutrzejszych podchodach... to kiedy rozkręcasz własny biznes???
Aniez&Gosienka&Agnieszka, macie bardzo wrażliwych synów... nie znałam takich przypadków :)
Gosia, to czekamy do końca roku... szkolnego :D
Kici, Ty jak ja masz wyrzuty sumienia z powodu BB...
Zielona, no to teraz przed wami już różowa wizja wspólnej przyszłości... wreszcie :)
jest co świętować, więc na zdrówko:-)
Doroto, oby awaria jak najszybciej została usunięta... no to dzisiaj szalona noc przed wami ;P
Agnieszko, ja tez już się nie mogę doczekać, kiedy coś się stanie ze smoczkiem i młoda go wyrzuci... niezależne typy z tych naszych pociech... a jeszcze wspominam jak Jola sama wyrzuciła smoka zanim skończyła 2 lata... ach:cool2:


Jutro z samego rańca (o 6.20 mam autobus) jadę do stolicy się edukować... niestety pozostaje mi autobus, bo A. zaplanował sobie w tym samym czasie wyjazd z kolega do Radomia:crazy: czyli, kto jest dla niego ważniejszy... a że usnąc nie mogę, to siedze tutaj, bo załamka mnie dopadła... idę powoli szykować się na jutro...

Dobrej nocki
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry