reklama

Kwietniówki 2010!!!

Witam,
Pogoda taka straszna się zrobiła w tym tygodniu, że padałam jak mucha po 21… na szczęście słońca wieczorem nie było to dzieciaki zasypiały po 20, ale wczoraj już było (pewnie Aniam zamówiła), więc opóźniło się o godzinę… u nas wszystko OK, dziewczynki dokazują, w pracy jak zwykle, wczoraj jeszcze zastąpiłam koleżankę na świetlicy do 17, więc do domu zawitałam później, a że Jole odebrał dziadek musiałam jeszcze odbębnić swoje u rodziców i cioci :D dzisiaj pobudka o 6.40


Sonia, nie ma jak pochwały o swoim dziecku od innych…
Nata, szalejesz kochana z ta pracą… już niedługo…
Kittek, świetnie, że zostajesz w szkole… co oni by bez Ciebie poczęli????
Marta, mam nadzieję, że już lepiej z humorem, bo wczorajszy dzień dał Ci popalić…
MariD, widać, ze dzień był udany… pewnie wieczór również
Aniez, ale Cię chłopaki zaskoczyli dentysty… nie dośc, że pochwały to i gabinet cały
Agnieszka, tak Ci się rozregulował organizm??? Sprawdzałaś hormony??? Ja zawsze tydzień przed @ piję herbatę zieloną i jest spoko
Kciuki zaciśnięte &&
Wronia, fajnie że Weronika lubi pływać i sama się zgłosiła do konkursu… powodzenia… CO PRZEDSZKOLE ROBI Z CZŁOWIEKA
Elvie, masz fajne podejście… Maciuś też nocny marek po mamie ;D dobrze, że M. jest taki skrupulatny, zna się na rzeczy
Annaoj, no jak bym o młodej czytała… najpierw zaśmiewa się do rozpuku, a potem wrzeszczy jak zarzynane prosię… nerwicy można dostać… oby nas nie dopadła :)
Mamusia, trzymam kciuki za efekty, bo w końcu się pojawią…
Gosienka, świetnie, że Emilio samodzielny… więcej Ty się stresujesz… widzę, ze Helenka też jest miłośniczką zupek :D Justynka też musi zjeść codziennie i trzeba gotować obiad 2daniowy… dobrze, że teściowa lubi gotować ;P
Monia, och jak marzę o takim dniu jak Ty wczoraj… błoga cisza, a ja przez chwilę sama… uległaś namowom męża :/
Zielona, &&&&
[quo te] mam ochote na winko, ale nie mam, a poza tym moi starzy jakos dziwnie wino pija: gapia sie na kieliszki do czasu, az ktos nie powie "no to zdrowko "[/quo te]
Dobre, bo zdrowe
Isabela, powodzenia na uczelni… ja się przyłączam i jutro jadę na szkolenie do stolicy
Aniam, ja też dawałam Jolci karę za malowanie na ścianie… starałam się jej talent rozwijać malowaniem na papierze




Pocieszyłyście mnie, ze nie tylko Justynka nie mówi całymi zdaniami… u nas na topie są ostatnio końcówki: mamą, tatą, babcią, itp.

Miłego dnia :)
 
reklama
Mamusiu ja uzywalam kiedys cepan, ale z tego co pamietam to on dziala na dosc swieze blizny

Witam sie i ja
Bez humoru jestem totalnie, Ola wstala o 6 z mega wyjcem i cisnienie mi podnosi od rana, sama nie wie co by chciala, rzuca klockami, ksiazki z polki zrzuca... teraz mam nadzieję troche dospi po sniadanku, ale sama nie moze sie zdecydowac...ja mam przez to lenia, zresztą podobnie jak Adze, od dluzszego czasu tak mam plus wieczne poddenerwowanie. No ale musze dzis posprzatac mieszkanie bo jutro o ile pogoda dopisze to chce pojsc z Ola na festyn, jest robiony pod osoby niepełnosprawne, zwlaszcza dzieci, maja byc konie i szkolone psiaki wiec mam nadzieję ze uda nam sie pojsc.
Uciekam teraz jakas melise zaparzyc bo dzien jeszcze dlugi
 
Kolejna kawa chyba mi nie pomoze :-(
A pogoda za oknem cud-miod-malina :-) takze na weekend chyba zaplanujemy wyprawe do ZOO, bo w czasie Euro pewnie beda tlumy (i tak sa, ale zawsze moze byc gorzej, nie?).

Mamusia
- ja nie mam nerwow ze stali ;-) po prostu uwazam, ze jak pare razy Kuba po sobie posprzata to mu sie odechce ;-) bo chodzi o to, zeby sie zastanowil zanim cos spsoci. Zreszta... ja mam nadpobudliwe dziecko i wystarcza mi atrakcje w postaci rozchwianycjh emocji, nie chce ani jemu, ani sobie dokladac do pieca.

Gosienka- mysle, ze nasi pierworodni sa do siebie podobni... emocjonalne te nasze zuczki starsznie. Kuba wczoraj od 13:00 stal w przedszkolu w oknie, bo tata mial po niego przyjsc i isc do dentysty, a jak przyszla mama, to sie poplakal... na szczescie dal sobie wytlumaczyc, ze tata zaraz bedzie (maz po Bartka pojechal), a mama taaaaaak starsznie tesknila, ze po prostu MUSIALA przyjsc po Kubusia... ale troche to trwalo, zanim sie uspokoil.

O 6:30 rozleglo sie wolanie "Mama pipa, mama si-si"... no to wywalilam starego z wyrka ;-) zeby obrobil zboja, bo ja rano nie umiem sie zastartowac w sekund 5 ;-) ale jak Barteq z tekstem "mama pipa" zrobi publiczne wystapienie, to na bank pomysla, ze patologia :szok:
 
juhuuuhu piatek!!!
dzisiaj mam znowu mega nudę, w Austrii i Niemczech wczoraj dzień wolny mieli, więc częśc ludzi zrobiła sobie pewnie dłużyszy weekend i mam totalny luz. jak się nic nie "urodzi" to do 16 tutaj zasnę, kawa mi nie pomoże.
Pogoda na szcęście jest fajna, także fajny weekend się zapowiada. Jutro dopołudnia mamy podchody od Igora z przedszkola, a potem gości pełny dom, ale jak ładna pogoda to nawet się cieszę. na tarasie sobie posiedzimy.
Aniam ja bym sie cieszyla nie karala, Szymek kreatywny jest i kropka. Kubus ostatnio podpisal sie u dziadkow pod lustrem i teraz dziadki kupily ramke i na tym powiesili, wiec podpis scienny jest nawet oprawiony :)
odpadłam, miłość dziadków do wnuków jest bezgraniczna
moja mam przed planowanym remontem pozwoliła Igorowi wszystkie ściany w salonie pomalować

O 6:30 rozleglo sie wolanie "Mama pipa, mama si-si"... no to wywalilam starego z wyrka ;-) zeby obrobil zboja, bo ja rano nie umiem sie zastartowac w sekund 5 ;-) ale jak Barteq z tekstem "mama pipa" zrobi publiczne wystapienie, to na bank pomysla, ze patologia :szok:
wszyscy pomyślą, że to twój chłop tak Cie "pieszczotliwie" nazywa;-)

Elvie oby to jednak nie były kolki
Gosieńko mimo wszystko to jednak uroczę, moj taka "powsinoga" jest, że w ogóle nie tęskni za mamą:-(

Marta biedna Olcia, a kiedy to gastrologa jedziesz, bo coś chyba wspominałaś

Aniam, biorę się za czytanie;-)

paps
 
Witam
Gosieńko nocka dość spokojnie...rano byłam z A. na kontroli i dopiero wieczorem ma zdjąć opatrunki... taaaa tylko że jego nie będzie :no: L4 ma do przyszłego piątku :-p ... no ale tej roboty nie da się przełożyć...
beti hormonów jeszcze nie badałam ale już jestem umówiona do ginka i będę działać w tym kierunku :tak:
Odebrałam wczoraj wyniki cyto i sie uśmiałam... próbka nadaje się do oceny ale nie zawiera komórek szyjki macicy :-D stwierdziłam że sobie poszła i nie wróciła :-D no nic zobaczymy co gin na to powie...
Marta... kurcze biedna Olka, biedna Ty! Właśnie co z tym gastro??

ide sprzątać bo jak mąż w domu to mi robota wybitnie nie idzie ;-)
 
Witam,
moje dzieciaki pospały do 8:30, więc się wyspałam porządnie:-)
Maciuś jednak nie dojada, bo dostał 30ml mm i po kąpieli zasnął jak aniołek - zero płaczu. W nocy budził się tylko na jedzenie i zmianę pampersa. Jeśli chodzi o smoczek to Maciek go nie chce, mam avent taki jak Lena miała, innych nie zamierzam kupować. Wolę aby bezsmoczkowy był, wystarczy, że Lena jeszcze ze smokiem zasypia i namiętnie je przegryza:baffled:

aniez - Ty zapisuj teksty Kubusia koniecznie, boski jest!
zielona - fajowe to picie wina:-D
marta - tulam mocno, trzymaj się!
aniam - moja raz przedpokój pomalowała i później robiła "ojojoj", teraz czasami tam idzie i nam pokazuje, że pomalowane, ale kuma, że to źle i że tak nie można, bo jej wytłumaczyłam, dałam szmatę i kazałam czyścić, a nie zeszło oczywiście, więc się wtedy rozpłakała. Póki co M. wyczytał na forach jak dzieci potrafią dom zdewastować i stwierdził, że póki co nie będziemy w szeregówce malować, bo będzie wymalowane na biało, a kolory się zrobi jak brzdące dorosną.
beti - zazdroszczę, że umiesz ok.21:00 zasypiać, ja nie potrafię choćbym nie wiem jak zmęczona była.
annaoj kce - jak masz za dużo wolnego to zapraszam do pomocy do mnie, mam 411 wiadomości do przeczytania. Po porodzie jak włączyłam pocztę to miałam 623:cool:

Lecę się ubrać i malować póki młody jeszcze lula.
 
Ogarnęłam dom, nawet poprasowałam, Helka właśnie szama zupkę mleczną i za chwilę idziemy na spacer :tak:

Elvie super że dzieciaki ładnie pospały i że odkryłaś dlaczego Maciuś płakał, nie ma to jak matczyna intuicja :tak: Co do smoka to ja też przeciwniczką byłam ale jak Emilo wrzeszczał to wszystko bym dała aby chciał smoka :tak: Jeszcze trochę i Lenkę oduczysz :tak:

Agnieszka tez tak mam że jak małżon w domu to albo kawa albo pogaduchy i nic zrobić nie mogę ;-)

Anna Igor na pewno tęskni tylko tego nie okazuje. U Emil mi to nie przeszkadza, kiedyś pani psycholog nam powiedziała że on jest bardzo z nami związany bo nie ma innych bliskich osób np.babcia , dziadek i całe swoje uczucia kieruje w naszą stronę.

Marta a co lekarze mówią na to że ta sonda wypada?

Aniez u nas było to samo że jak tato obiecał że przyjedzie odebrać z przedszkola to jak mama się pojawiała to był ryk :no:
No chciałabym zobaczyć twoją minę na " mama pipa":-D

Beti ty normalnie z kurami chodzisz spać i z kurami wstajesz :-D

Zmykam na spacerek
 
Ostatnia edycja:
annaoj kce - jak masz za dużo wolnego to zapraszam do pomocy do mnie, mam 411 wiadomości do przeczytania. Po porodzie jak włączyłam pocztę to miałam 623:cool:

.
kto Cię tak atakuję, to oni nie wiedzą, że teraz drugie dziecko urodziłaś.

taa, uwielbiam otwierać skrzynkę, po nieobecności:eek: Też zwykle pół dnia mi ogarnięcie tego zajmuję.
ale jak jestem na bieżąco, to niestety nudy, szczególnie jak w centrali maja wolne, bo stamtąd połowa mojej korespondencji i pracy pochodzi,
ja się nienawidzę nudzić w pracy:no:
To jeszcze jeden argument za własnym biznesem:-)
 
reklama
Gosieńko otóż to!
Kurcze jak tak czytam o tych reakcjach Emila i Kuby przy odbieraniu z przedszkola to jakbym J. widziała ... Ja wiem że jest wrażliwy ale z kolei pięknie się potrafi skupić :tak: bardzo przeżywa wszelkie zakazy, zmiany planów itp. ...

prawie ziemniaki przypaliłam :zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry