reklama

Kwietniówki 2010!!!

Witam,
padam na twarz, a robota czeka. Kolki nam dają w kość. Wczoraj Maciuś praktycznie cały dzień był na rękach, bo płakał i się spinał mimo, że do każdej butli mm podaję mu sab simplex 15 kropli. Tu pisze, że przed każdym karmieniem, a przed cycem nie podaję, więc może nie działa.. Po kąpieli pospał od 21:30 do 2:00 i potem jazda do rana, o 8:00 wzięłam go do siebie i dzięki temu pospałam 1,5h bo już mi było wszystko jedno, tak mnie oczy piekły i zasypiałam na siedząco:-( Dzisiaj wymyśliłam, że damy mu smoka, aby spokojnie śniadanie zjeść i działa, ale na krótko, do momentu jak go nie wypluje, a on generalnie smoka nie lubi, więc na długo go smoczkiem nie "zatkam". Już mi cycki opadają, niech te kolki miną, bo psychicznie wysiądę jak tak dalej będzie.

MariD - czy mogłabym Cię prosić o zakup i wysyłkę 2szt. sabsimplex w Niemczech?

Abiga - jak tam u Was?

Resztę pozdrawiam i uciekam do małego terrorysty, bo znów płacze a dopiero go odłożyłam..
 
reklama
Cześc !
A ja od soboty bez neta bo dzis dopiero rachunek opłaciłam bo mi po drodze nie było.
Iod razu zaraz musze wyczytac co z Maonką...
U nas odpieluchowanie trwa... noce bez siku w pampa... w dzien za kazdym posadzeniem od razu robi co trzeba , gorzej z wołaniem sam nie zawoła siku tylko jak chce kupe. ale mam nadzieje ze i do wołania tez kiedys dojdziemy. narazie i z tego jestem dumna.
Co do mojej @ ma dzis przyjsc lub jutro...znaczy modle sie by nie przyszła! hehehe

Wpadne później poczytać jak mały pojdzie w kime.
 
Położyłam małego na brzuszku i zasnął:-) W ogóle to stwierdziliśmy z M. że Maciek cudowny jest, Lenka płakała w kąpieli i na brzuchu leżeć nie lubiła za bardzo, a Maciek nie protestuje nigdy, jeśli go nic nie boli. Jak te kolki mu przestaną dokuczać to będziemy mieć złote dziecko;-)

Lecę szparagi gotować, bo mi ostatnio ochoty narobiłyście.

filonka - &&& by @ nie przyszła:-)
 
Hej;-)

Właśnie pije kolejna kawę, bo zasypiam na stojaco ech.

maonka jeszcze raz wielkie gratulacje;-)

filonka trzymamy kciuki by @ nie przyszla:-0

gosienka...wooow, zazdraszczam autka, mnie się marzy wymiana na wieksze, ale poki co to tylko wlasnie na marzeniach moge poprzestac:-(. pochwal się jak już zakupisz swoje cudeńko;-0

elvie...wspolczuje kolek, ja to przechodzilam z Wercia , straszne....my nawet w szpitalu wylądowałysmy, potem mialam taka traume,ze jak tylko Borys lekko sie spinal to ja juz panikowalam.

gosienko pytałas o rehabilitacje. Borys nadal strasznie płacze, ale rozmawiałam z kolezanka, ze ta metoda (cwiczt metodą Vojty), jest skuteczna, nie boli, a dzieciaki strasznie wrzeszczą, jej synek tez to przerabial. Na szczęście ja go tylko zawoże, T dojeżdża do Nas z pracy i z nim wchodzi, a ja ide przed budynek bo nie jestem w stanie słuchac tego płaczu, tak mi sie sercr kraje. Plasterki natomiast znosi super, bardzo mu się podobaja, zwłaszcza ,ze sa niebieskie heheheh.

Aha , przypomnialo mi sie...Borys ma kolejne słowo w swoim slowniku.... chodzi i powtarza... "O KURCZE"...heheheh

Wczoraj Wercia miala wspomniane zawody pływackie. Na podium nie stenela, ale w sztefecie jej grupa 4 osobowa zajeli 2 m-ce, takze dumni wracali i mogli sie w przedszkolu pochwalic. Do tego dostala dyplom i medal uczestnictwa i ksiazke, także szczesliwa. W zasadzie wszystkie nagrody w wiekszosci zdobyli z przedszkola, ktore te zawody organizowało. W sumie nie ma co sie dziwic, mają basen i te dziciaki plywają od 3 r.z., do tego doskonale przeszkolone są. moja niunia to nawet chyba za bardzo jeszcze nie wie co to jest rywalizacja hehehe. bardzij skupila się aby płynac ładnie stylem niz na tym by plynac szybko heheheh. Jednak i tak strasznie dumna z niej jestem, bo plyneła bez nieczego, tzn, bez deski czy makaronu, no a w tej sztafecie naprawde dała z siebie wszystko;-)

Tutaj maly reportaz, pochwale się a co;-) http://www.express.bydgoski.pl/look...149&NrSection=500&NrArticle=225782&IdTag=3790

I mały konkursik....., no która z kwietnióweczek znajdzie wronke na zdjęciach??? heheheh, podpowiem tylko ,ze sama Weroniczka jest na zdj. 19;-)
 
heheheh juz dawno wrócilam, ja juz chyba blondi do smierci bede, kombinuje , a potem i tak wracam, jakos tak najlepeij się czuje, poza tym ten rudy po dwoch dniach był już spłukany, więc i ja bym się spłukala gdybym co drugi dzien musiała farbe kupowac, a i włosow pewnie niewiele by mi zostalo;-)
 
Hej dziewczyny!
Idę po kawkę i ponadrabiam was trochę :)
Powinnam się do łóżka położyć bo łeb mi pęka i oczy pieką,ale jakoś nie umiem w dzień spać.
Maja śpi, chyba jeszcze załapała jakiegoś wirusa ode mnie bo nosek bidulka też ma bardziej zawalony niż ostatnio.
Jak będzie marudna po południu to pojadę z nią na dyżur do cioci do szpitala bo zamiast lepiej to mam wrażenie,że dziś gorzej się czuje niż wczoraj...
ehhh, a prawie całą zimę nie chorowała, a teraz z przerwami (bo wcześniej też kaszel miała i jej przeszło) trzeci tydzień się męczy.
Bałam się,że tego groprinosinu nie będzie chciała pić bo za pierwszym minę miała taką jakby go miała zwrócić,ale na szczęście teraz ładnie go przyjmuje.
Niby elofen stosuje się nawet przy zapaleniu oskrzeli,ale też nie widzę za bardzo poprawy. Przecież ponad tydzień go leczymy.
 
Ostatnia edycja:
Wronka gratki dla Weroniczki. Nie doczytałam tego co napisałaś pod linkiem i powiem ci,że udało mi się ją rozpoznać na tym 19tym zdjęciu :) Ciebie laska to już na pierwszym widać :)

Elvie biedny Maciuś, niech mu szybko przejdą te kolki:tak:

Aga ja objawy mam podobne do twoich,ale testosteron jest w normie. Jedynie estradiol jak u kobiety po menopauzie:no: Robiłam jeszcze tsh i fsh,ale też są w normie.


Zmykam drugie upichcić bo mam zupkę z wczoraj a dziś z mną zapiekanka makaronowa z kurczaczkiem i brokułami chodzi, choć Elvie mi zrobiła smaka na szparagi,ale to już jutro:tak:


Miałam wam jeszcze napisać,że my po dzisiejszej nocy zastanawiamy się z T czy Maja nie jest lunatyczką.
Nie wiem jak to się stało, ale jak T o 6tej do pracy wstał to jej w pokoju nie było, położyła się w gościnnym na łóżku:eek::eek: tylko nie wiemy czy położyła się i leżała czy zasnęła. Bidulka nóżki miała zimne, zmarzła bo bez kołederki leżała. Jak T wszedł do niej to szybko otworzyła oczy i do niego: wyspałam się tutusiu.
Dostała syropek, piciu i położyłam ją do jej wyrka. Jak usnęła to po 9tej jej dobudzić nie mogłam:happy2:
 
Ostatnia edycja:
reklama
wpadłam na chwilkę, chociaż miałam w planie z pracy nie zaglądać, bo coś takie mam wrażenie szpiegowania, może przewrażliwiona jestem. Mam dzisiaj wychodnę, więc popołudniu bym nie dała rady.
Zdecydowałam się jednak Alicji dać antybiotyk, bo gardło dalej mega czerwone, a za 1,5 tygodnia jadą, więc chce żeby zdrowa była. Nie potrafię sobie wyobrazić tego tygodnia bez dzieciaków, tak pusto będzie.:eek:
Gosieńka czyli w razie co zabezpieczeni nawet na wypadek bliźniaków jesteście;-)
Filonka trzymam kciuki za dobre wieści[
QUOTE=sonia84;8623931]gosieńko ja wlaśnie w tym sensie pisałam, że wystarcza bo M w tygodniu nie ma a weekendy to juz w piątkę śmigamy.
Ostatnio M sie smiał że jak coś to trzeba działać w najblizszym czasie żeby zachować trzyletnią róznicę:-D[/QUOTE]
dla równowagi płciowej się zdecydujcie;-)

Ciekawe jak tam Abiga i maly Leos
też dzisiaj o niej myślałam.
Zielona ja tak trochę na bezczela, ale nie chciałabyś zanim wyjedziesz spotkania u siebie zrobić, bo to tak w miarę centralnie jest. Poza tym potem nam uciekniesz na inny kontynent i pewnie długo nie będzie okazji.
Elvie biedny Maciuś.
Kittek mam nadzieje, że to tylko pojedynczy wypad nocny. Zdrówka dla Majeczki.

uciekam, bo za chwilkę mam rosyjski
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry