reklama

Kwietniówki 2010!!!

Witamy:-)
U nas nocka do bani, Maciek się budził co 2h regularnie a od 5:00 to już w ogóle siusiu lub kupa co chwile, brzuszek pusty więc cyc i tak do 8:00 matkę męczył, a teraz odsypia cwaniaczek.

Zdrówka dla naszych chorowitków!

My prosimy o kciuki, bo się wzięłam ostro za odpieluchowanie Lenki i tak jak podpowiedziała mi Gosienka nie puszczam jej z gołym tyłkiem tylko zakładamy śliczne majtusie, co nie zmienia faktu, że od rana mamy tylko dwie porażki, bo siusiu w majtki poszło a Lena przyleciała nam mokre gacie pokazać:baffled: Teraz polujemy na kupkę, bo zwykle między 11 a12 robi, więc chodzę za nią i czekam jak gdzieś kucnie;-) Ciocia mi doradziła, by zapisywać godziny siuśków, więc tak robię:tak: Jak możecie nam jeszcze coś doradzić to piszcie, z góry dziękuję:tak: Bardzo mi zależy by małą odpieluchować i skłonna jestem nawet ją ile trzeba w domu przetrzymać aby się nauczyła, bo na panie w klubie nie za bardzo mogę w tej kwestii liczyć. Nocnik zaniosłam, o sadzanie małej prosiłam, ale one twierdzą, że mała nie woła i siedzieć na nocniku nie chce, na nakładce tym bardziej:-(
 
reklama
Elvie,
pierwsza rzecz> skoro panie w klubie odmawiaja wspolpracy, ja bym zaczekala z odpieluchowaniem na wakacje. Troche to bezsensowna praca, bo wy jedno, a babki drugie i dzieciak nie wie o co chodzi.
Dwa> nie wiem czemu ma sluzyc zapisywanie godzin sikania. Zastanow sie - korzystasz o okreslonych godzinach z toalety, czy jak masz potrzebe? Ja tam co wypije, musze zwrocic i moj pecherz nie czeka na okreslona godzine, a jest zdecydowanie lepiej wytrenowany niz dzieciecy... Daje znac kiedy ma dosyc, a reszta zalezy ode mnie ;-) Wpedzisz sie w niepotrzebny stres i za biednym dzieckiem z zegarkiem bedziesz biegac... Z kupalem to jest tak, ze rzeczywiscie pojawia sie on w miare regularnie. Ale... Moja robila kupe rano, a odkad nie nosi pieluch zaczela po poludniu :tak:
Trzy> system nagrod za wolanie dzialac moze cuda. Nie ma znaczenia, ze dziecko nie zdazy do nocnika. Wazne, ze wola. Z mloda mialam dobrze, bo ona juz drugiego dnia wolala za kazdym razem, tyle ze pierwszego dnia, jak odmowila zalozenia pieluchy powiedzialam jej: Skoro nie chcesz pieluchy, dobrze, ale bedziesz mowic ze chcesz si? Powiedziala, ze tak. I mowila :tak:
Cztery> jesli Lena nie jest gotowa, to ja bym zaczekala, bo tylko dziecko sie nastresuje..
 
hej:-)

Pogoda Nam sie zepsuła, aczkolwiek dzisiaj i tak lepeij niż wczoraj bo słoneczko się przebija. Mam nadzieję,ze nie bedzie padac bo zaraz z dzieciakiami do ZOO jedziemy, to tak w ramach dnia dziecka:-)

W czawrtek byłam z Werci grupą przedszkolną na stadionie zuzlowym, załatwilam im wejście aby dzieciaki mogly zobaczyc, motory, zużlowców, tor, miejsce gdzie siedzi sędzia itd. dzieciaki przeszczęsliwe, mnóstwo wrazen mialy i gifty dostały, także wycieczka udana:-)

W poniedziałek mamy znowu wizytę u pdeiatry bo skonczyliśmy pierwsza serię rahbilitacji, no i zoabczymy co dalej. W razie czego z rehabilitanką jesteśmy umówieni, ze bezpośrednio po wizycie u lekarza mamy przyjsc do niej.

Zapowiada mi sie znowu mega aktywny tydzien, także wybaczcie ale znowu mogę miec problem by tu dotrzec. W poniedziałek ten ortopeda, pozniej zebranie w przedszkolu, we wtorek z Wercią do Family Parku na urodziny kolezanki, sroda Werci basen, a do tego sama sie sobie dziwie , ale postanowiłam zrobic córci tort na urodziny...hehehe własnoręcznie...hmmm zobaczymy co z tego wyjdze. Urodziny robimy jej w Boże Ciało, ona co prawda ma 8 czerwca, ale 8 to ja chyba bede się na dzielczce opalac heheheh.

Kittek....zdrówka dla Majeczki, mam nadzieję,że szybko dojdzie do siebie. Niestety czasami tak bywa, moja kolezanka tez była w zeszłym roku z synem u lekarza, dwa razy go osłuchiwał, odesłał do domu z syropami. Młody cały czas gorączkował i w k,ncy zaczął strasznie kaszlec, ona znowu do lekarza, lekarz osluchal i mówi ,że nic nie slychac, ale dla peności dal skierowanie na prześwietlenie, no i dopiero tam okazalo się ,ze młody ma zapalenie płuc i to na tyle powązne,ze już mu sie woda w jednym plucu zbierała i niestety musial miec operacje. Także różnie to bywa.

filonka.....gratulacje

mamusia...Tobie po cichu tez gratulowac chyba możemy heheheh

aniez....udanego i szybkiego remontu....no i na fotki później czekamy;-)

elvie....w pełni zgadzam się z zieloną, myslę,że lepiej zrobisz jak poczekasz z odpieluchowaniem Lenki do wakacji, bo jeśli panie z klubu nie chcą wspołpracowac to się mija z celem. No chyba ,że Lenka już do klubu nie pojdzie to wtedy ok. to zapisywanie siusków tez mnie lekko zdziwiło, bo przeciez nikt nie robi z zegarkiem w ręku, tylko wszystko zalezy od ilosci wypitych płynów. Musiałabys Lence dawac pic codziennie w tych samy godzinach, żeby miało to jakikolwiek sens, ale przeciez to chore;-)

gosienka....ojej biedny Emil...rozumiem go, bo ja też taki wrażliwiec i wszystko przezywam:-0.
Aha jeszcze raz gratruluje autka no pokaz nam sie w nim;-0

No to chyba tyle....więcej moja głowa nie była w stanie zapamiętac więc wybaczcie jak kogoś pominęłam. Pozdrawiam kwietnióweczki;-)
 
hej,
Filonka moje gratulacje! to czekamy tylko na mamusię. Będziecie miały niezłą ekipę ciężarówek.
Ja już jestem taka wielka a jeszcze trzy miesiące przede mną...oby szczęśliwe
U nas z siusianiem wzloty i upadki. Niemniej do przodu. Wszystko się ładnie układa, jak jesteśmy sami, gorzej jak wyjdziemy do dzieci. Za dużo wrażeń, więc zapomina o siusianiu.Za to z kupą już mamy sukces, bo woła.
Zdrówka dla Majki.
 
Ostatnia edycja:
Witam

Gosieńka- szkoda Emilka
Annaoj kce- zdrówka dla Igora
Kamisia- u nas równiez Kacper uwielbia maszyny budowlane, najbardziej koparke, z tego wzgledu juz mu nawet pizame z nia kupiłam prócz zabawek i ksiązeczek o niej., a co do pizamy jak chce mu zmienic to oczywiscie protestuje.
Zielona- "lezenie i pachnienie" hehe ja to na to nie mam czasu, a co z czasem to sie zgadzam, boje sie pomyslec jak ja wróce do pracy jak odchowam troche, i tak jej nie ma ale po min doś pewnie nikt na moje Cv
nie spojrzy.
Magda- jak zwykle kolejki w naszej słuzbie zdr. oby nie było to nic powaznego i jednak związane z rozwojem.&
Mamusia -zdrówka dla Natali, cos ona Ci za czesto choruje, oby było lepiej.Idaj znac oczywiście w wiadomej sprWIE.
Elvie współczuje nocki. & za odpieluchowanie.ale jesli mówisz ze paniom nie na reke jakos to moze wlasnie sie wstrymaj bo co z tego jesli ty ja uczysz w domu a po za nim ona ma pampa. wtedy bedzie taka rozkojarzona czego ty od niej chcesz. u nas jest tak cały dzien chodzi mały w majtkach, ani razu wpadki. w nocy ma tez sucho o 6rano robi siku i dalej kima. tylko jest jedno ale...on nie woła wcale, prócz jak jak ja go nie wysadze w czas, a robie to co jakies 1,5, 2 h to jak on zrobi w majtki to wtedy mówi "mamo mam tu siku" i zawsze jak go wysadze cos tam zrobi po sekundzie siedzenia. wiec teraz mam problem by sie nauczyl wolac!
edit:
Wronka - na warjackich papierach zyjesz, no to fajna frajde dzieciakom sprawiłas,torcik napewno sie uda.& za rehabilitacje.
Gosia- jak to szbko leci. napewno bedzie wszystko dobrze.my tu zaczarowane kciukasy bedziemy trzymac za szczesliwy poród.
Dziewczyny dzieki za gratki.

Zrobiłam rano test 2 firmy i wyszedl słabiej ale wyszedł. tak wiec juz wierze heheh cycki mam opuchniete, okresu brak wiec juz dzis rano powiedz K ze bedzie tatusiem.
 
Ostatnia edycja:
Wpadłam ponadrabiać ale oczywiście młoda spać nie chce, wydoiła butlę mleka... no muszę chyba drugą zrobić :eek:
I tak się z tym spaniem bujamy cały tydzień :no:
Elvie współczuję nocnych pobudek, oby się niedługo unormowało.
Gosieńka Emil jest wrażliwym chłopaczkiem więc wiadomo, ze przeżywa śmierć swojego pupila. Chomiki niestety krótko żyją, też miałam jednego a potem już nie chciałam. Za bardzo się przywiązuję do zwierząt.
Mamusia testuj testuj, Filonce będzie raźniej ;-) I zdrówka dla Was, współczuję Ci bólu lepiej idz do stomatologa.

J na rybach, wku... ny dzwonił, że zerwał mu się metrowy szczupak a że nie ma pomocnika z podbierakiem, bo pojechał sam:baffled: Pranko się suszy, pościel wietrzy, ciasto w piekarniku a ja czekam na brata, mam nadzieję, że Polski Bus się tym razem nie spóźni ;-)
Pozdrawiam wszystkie kwietniówki i zmykam brać się za obiad ;-)
 
Elvie- ja z Bartkiem mialam takie podejscie, ze jak podczas mojego wolnego sie nie uda, to sie nie cisnieniuje i czekam do lipca. To, ze inne dzieci sie odpieluchowaly, nie znaczy, ze Lenka jest gotowa, to nie wyscigi :-)

Jesli Panie w zlobku nie wspolpracuja, to musialabys ja zatrzymac w domu na co najmniej kilka- kilkanascie dni i jak zalapie o co chodzi, to kilka dni po odczekac, zeby "utrwalila" i wtedy niech idzie do klubu juz w majtasach.

Co do notatek, to stara szkola, tak sie kiedys faktycznie robilo i ponoc sprawdza sie w inna strone- wysadzaj ja o stalych porach, albo w stalych odstepach czasowych :-)

U nas remont w toku. Maz walczy, szafa rozebrana, dzisiaj maluje, a ja z dzieciakami siedze u rodzicow, poniewaz ich nie ma, to jak wroca nie poznaja chaty, bo chlopaki robia totalna demolke :-D
A teraz B. jak basza spi w lozku dziadkow :P

Ide angola sie pouczyc... a nie chce mi sie, bo @ sie zbliza i jakas taka wkurzona chodze :wściekła/y:
 
reklama
Laski wg mnie mała jest gotowa, bo chętnie na nocnikach siada (ma 2) i jak się zesika to przylatuje, trzyma się za pampka i mówi siiii, przebierać się nie lubi, tzn.nowego pampersa zakładać nie chce (jak Kostka), trochę nas ratują pieluchomajtki, ale z torbami pójdę bo to 1zł/szt. a teraz jeszcze masa pampków dla Maćka potrzebna;-) Do klubu Leny puszczać nie będę najwyżej przez tydzień i myślę, że załapie, ale ciśnienia nie mam. W poniedziałek pójdzie z ciuchami na przebranie i bez pampka - oświadczę, że mają ją sadzać na nocnik regularnie i zobaczymy, co z tego będzie;-)

Idę póki co pchełkę położyć spać, bo chłopaki moje słodko lulają, a Lena szaleje. Mieliśmy iść do ZOO, ale zimno jest i nam się nie chce:zawstydzona/y:

Katik - dzięki za info;-)

Filonka - gratuluję i daj znać, jak Tatuś zareagował.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry