reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Dzięki babeczki za rady i cieszę się, że nie tylko ja przechodzę przez taki etap. Mój synek dziś w domu sam tylko z rodzicami i babcią to zupełnie inny dzieciak. Wręcz taki misiaczek do przytulania.
O Helence często mu mówimy i łóżeczko w sumie już swoje jej oddał, więc jestem dobrej myśli.

A nie mówiłam Wam, że byłam na bilansie... Mój synek waży - uwaga -17,5 kg! Wzrost 97 cm. I mieści się w normie...4 latka :szok:

Fakt jest taki, że jest on duży i babka mówi, że nie jest źle z wagą, jednak w książeczce wpisała uchybienia od normy - nadwaga i duży wzrost. Tego drugiego nie zahamuję, ale wytyczne co do dokarmiania już babciom i tatusiowi przekazałam. Nie chcę mojego dziecia do nadwagi doprowadzić więc chcę w 100 % kontrolować jego posiłki.

Zmykam, bo do 17 muszę jakieś plakaty zdążyć machnąć na euro. W ogrodku chłopacy stawiają ekran i chcą mecze wyświetlać więć trzeba jakoś ludzi zdążyć poinformować.
Miłego wieczorku
 
Dzieńdoberek

Zalatana jestem dzisiaj strasznie od samego rana, najpierw swoje sprawy musiałam pozałatwiać bo rwa kulszowa mnie dopadła :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: a potem bilans Helenki . Moja gwiazda waży 12 kg a wzrost na poziomie 75 centyla więc wysoka laska mi rośnie, wszystko ok więc jestem zadowolona:tak:

Salamandra to chłop jak dąb ci rośnie ;-) U nas też z dzieleniem zabawkami jest różnie ale myślę że to norma dla dzieci w tym wieku, niestety trzeba cierpliwie tłumaczyć.

Zielona kiedy to spotkanko u ciebie się szykuje bo wspominałas że w połowie lipca chcesz wybywać z ojczyzny?

Isabela trzymam kciuki za sesję.

Kittek zdrówka dla was i tak jak ci już mówiłam zdrówko najważniejsze, wykurujcie się i czekam na was zrobimy sobie babski objazd kwietniówek:tak::-)

kamisia w naszej okolicy stadionu na euro żadnego nie ma a do jeleniej dzisiaj godzinę jechałam takie korki:no: Nasza lekarka dokładnie sprawdziła nóżki Helenki ale my już z miesiąc temu byliśmy z nią u ortopedy tak przy okazji jak Emil miał kontrolę ale są lekarze i lekarze :no:

Katik to babski dzionek dzisiaj macie z Polinką:-)

Filonka zdrówka i nie kuś babo bo przyjadę :-D

Agnieszka mam nadzieję że szybko się z robotą uwiniesz.

Marta na takie pytania nigdy nie znajdziesz odpowiedzi:-(

Anna ja też nie znoszę się pakować jak pogoda taka niepewna :no:

Mamusia oj będzie się działo :-p Helenka ma dokładnie takie same buciki jak Natalka:tak:

gosiek zdrówka dla Ami i dla ciebie.

Maonka mam nadzieję że buciki pomogą.Co do fotek auta to jeszcze trochę musicie poczekać bo trzeba je zarejestrować poprzeglądać ale obiecuję że się pochwalę :tak:

Aniez brawo dla małża:tak: CO do wyprawy do Samotni to najgorsze jest podejście od świątyni Wang potem już że tak powiem z górki w razie czego małż cię weźmie na hol :-D No ja się mogę pochwalić Rysami, Giewontem i kilkoma szczytami w Bieszczadach no i sławienna Śnieżka z każdej możliwej strony ;-) Na bank musimy się umówić :tak:

Pozdrowionka i buziaki.
 
Gosienko, a dogadajcie sie z dziewczynami i dajcie znak. mi jest w zasadzie bez roznicy. Wiesz, do pracy leciec nie musze... ;-) Czy w lipcu wybede z kraju to jeszcze nie wiem, chcialabym... Jesli malzon juz bedzie w Kanadzie, bedzie forsa na bilety, a moje papiery nie beda gotowe, to najwyzej jako turystki polecimy na pol roku...


Salamandra, no to Adasko duzy.
 
OMG Salamandra, Adas byk chlopak. Na fotkach widac, ze duzy, ale bez porownania z innymii dziecmi w zyciu bym.nie powiedziala, ze taki spory. No i jegp chyba faktycznie wzrost ratuje, bo nie widac by byl grubiutki.
Przy mojej pchelce pewnie za sporo starszego brata by robil.

Kittek, wymyslilam zupke ogorkowa a na drugie udka z kurczaczka z ziemniaczkami, wszystko zapiekane w takim specjalnym urzadzeniu jakby kombiewarze... kupilam nowy i teraz mecze rodzinke roznymi daniami z niego ;-)
 
salamandra - to mi zięciunia upasłaś kobieto;-) ale to dobrze, bo ja lubię wysokich mężczyzn:-) Te plakaty na euro to świetny pomysł i z pewnością duże zainteresowanie meczami będzie.

Katik - a ja sobie ostatnio z ciocią wspominałam czasy, gdy miałam 8lat a udko z kurczaka to był wówczas rarytas i u cioci na ślubie takie udawane udka podali - na kości jakieś takie doczepione mielone nie wiadomo co:-D

nata - jak się czujesz? Dbaj o siebie!

zielona - moja też dzisiaj spać nie chciała i padła dopiero pół godziny temu, ale ona i tako 22:00 najpóźniej zaśnie - gaszenie światła i tv momentalnie ją usypia.

gosienka - rwy współczuję, bo podobno potwornie bolesna (sama nie miałam więc nie wiem i nie zamierzam się dowiadywać). Helenka 12kg? Myślałam, że więcej. Lenka 11,4 a wydaje mi się sporo mniejsza.

Agnieszka - dziękuję za pomysł z termometrem;-)

Maciek od wczoraj kupy nie robił i miał brzuch jak kamień, płakał i się spinał. Nie pomogło 2-godzinne spanie na brzuszku, masaże, ciepła kąpiel, nic.. Sposobem Agnieszki użyłam oliwki i termometru - pomogło błyskawicznie, ale w szoku byliśmy, gdzie on to wszystko pomieścił:szok: Teraz najedzony lula, a ja się za remanent biorę, sterta ubrań do prania w kolejce czeka, blee..
 
Elvie, bo te maluszki sie "korkuja" i dlatego termometr pomaga. Nie mozna jednak z jakiegos wzgledu tego sposobu stosowac za czesto. U nas poszedl w ruch chyba dwa albo trzy razy.


Mloda sie obudzila przed chwila. Ciagle jakas taka zaspana jest. Dam jej kanapke, butle mleka i zobaczymy, moze zasnie. Jestem pewna, ze gdybym w lozku z nia lezala, spalaby do rana...
 
Elvie cieszę się że Maciusiowi ulżyło :-)
Salamandra no niezłe chłopisko z Adasia :szok: mój J. waży troche ponad 19 kg i mierzy 114 cm...a 5 lat teraz będzie miał...no ale on to niejadek straszny. Właśnie przechodzimy z nim bój o niejedzenie w przedszkolu obiadu...od tygodnia nie tknie niczego co nie jest zupą pomidorową i rosołem oraz kurczakiem i ziemniakami bez surówki. Ale dzisiaj kurczak był a obok niego surówka to gnida nie tknęła niczego...Mielismy juz pogadanke i ma czas do końca przyszłego tygodnia. I albo zacznie jeść w przedszkolu albo rezygnujemy z wykupywania obiadów i będzie jadł dopiero w domu kolo 15. Było nie było to prawie 200 zł miesięcznie...
Ja się na bilans umówiłam dopiero co ... będzie 14 czerwca a położna mi powiedziała że nie ma się co spieszyć bo to nie jest takie ważne jak u 6 latków ...
Mamusiu to dopiero bedzie miesiąc ;-) :-D owocnych zawodów ;-) :-P
Aniez no chłop na medal...ehhh żeby mój taki był przy remontach... ;-)
Iza &&&& za sesję
Maonka oby buciki wystarczyły &&&

Ide dotrzymać towarzystwa chłopakom. Musze się mężem nacieszyć bo w nocy z 7 na 8 czerwca leci do stanów...na Florydę...ehhh temu to dobrze ;-) ale już obiecał że obkupi nas w ciuchy bo w Orlando jest mega wielki outlet :-)
 
Dzień dobry!
Własnie wpadłam z podwórka z małym, bo dzielnie zawołał , ze chce "be".
Mam juz za soba pielenie warzywka, ale nie lubie tego robic, tak wiec Gosieńka zapraszam na wczasy z atrakcjami ;-):-)oczywiscie zapraszam bez zadnych konsekwencji.

Mamusia-ja chodze do Łap , do dr Skibko, ona ma w prywatnym domu wszystko na miejscu, wiec nie musze nigdzie z niczym biegać.Z Kacprem tez tam chodziłam i bardzo sobie ją chwalę.

Maonka- z moich wyliczen wynika ze poczatek lutego, 7,8. sie zobaczy. Oby na wrzesniu u małej pozostało i nóżki były juz ok.
Z moich wynikało na 24.01, a wyliczył na 27.01.

Cos mnie bierze obudziłam sie z bolacym gardłem.I co ja teraz zrobie hmmm.

Filonka w sobotę nie mówiłam, bo siadł mi głos. Gardło też pobolewało. Dzwoniłam do mojego ginia i polecił mi 3 rzeczy:
tab. do ssania Activ Angidin, tabletki do ssania, 24 szt - Portal Dbam o Zdrowie
syrop na odporność *spam*, syrop, 115 ml (150 g) - Portal Dbam o Zdrowie
tabletki musujące http://www.doz.pl/apteka/p17387-Rutokal_C_plus_tabletki_musujace_20_sztuk
Dziś już jest dobrze, gardło nie boli, głos jeszcze trochę zachrypnięty
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kamisia szkoda, że wizyta przepadła. Wczoraj byłam z Alą u lekarza i bym się spóźniła. Budują galerię i zamknęli główną drogę, musiałam jakimiś objazdami jechać. Ale całe szczęście byliśmy na czas.
Kittek dobrze, że z Mają już dobrze. Co do konkursu to brak słów. Dlatego nie lubię takich konkursów organizowanych przez internet
Salamandra rany jaki wysoki Adaś jest, a co do wagi to u mnie w bloku jest chłopiec o pół roku młodszy od naszych dzieci i waży uwaga 25 kg!!! To jest dopiero otyłość. Jak miał pół roku to już dawno wagowo Alę przeskoczył. Rodzice jego też niestety do szczupłych osób nie należą

Jutro jedziemy znowu do Otmuchowa na parę dni. Mąż ma ostatni tydzień wolnego, więc chcemy jeszcze raz się wybrać i odpocząć. Jedziemy z naszą zaprzyjaźnioną parą, znajoma również jest ciężarna w 8 miesiącu. Z racji tego, że jeszcze tam nie byli, to nie wiedzą czego się spodziewać, więc mam nadzieję, że się nie rozmyślą. Ostatnio obstrykaliśmy im wszystko, ale i tak mają wątpliwości czy jechać. Sama nie wiem czy w 8 gdzieś bym się dalej wybrała.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry