Witam strasznie śpiąca. Wziełam się wczoraj za pranie rzeczy dzieciaków, bo na 3 tygodnie musze ich spakować i troszkę mnie to przerasta, tym bardziej, że i na ciepło i na chłodno i na deszcz

Młody mnie dzisiaj ubawił, siedzimy rano przy sniadaniu i leżału moje ksiazki do rosyjskiego i Igor do mnie, że może jeszczec niemieckiego bym się pouczyła, bo on się uczy angielskiego, niemieckiego i teraz jeszcze na rosyjski pójdzie, na co ja mówię "Mama jest już za stara", a moje dziecko z uwielbieniem na twarzy "mamusiu Ty nie jestes stara, Ty tak młodziutko wyglądasz":-) Jak to dobrze, że mam syna, mówię mężowi, ze ma słuchać i się uczyć;-)
Salamandra to normalne, nawet moja Alicja, która teoretycznie z racji posiadania brata nie powinna ma czasem akcje "moje, moje". Z wiekiem Adasiowi przejdzie, a Ty i mąż niestey musicie wykazywać anielska cierpliwość, bo najważniejsze, żeby Adasiowi helenka się dobrze kojarzyła.
Gosia zdrówka dla Ciebie i Amelci.
Mamusia to będzie się działo;-)
Aniez to Ty możesz swojego wypozyczać;-)
uciekam na kawę, bo zaraz zasnę