Uff.. zrobiłam sobie przerwę z prasowaniu, bo już mnie plecy bolą od schylania się. Prasuję na ręczniku na ławie, bo deski nie mam gdzie tu wcisnąć, więc kupię dopiero jak się przeprowadzimy;-)
Agnieszka - to się teściowa "popisała". Masz rację, walcz o swoją rację

Filonka - zdrowiej szybciutko! Ja w ciąży na ból gardła robiłam sobie płukanie solą i tabletki ISLA do ssania używałam, homeopatyczne.
gosienko, nata - jak Wasze plecy? Właśnie sobie o Was myślałam schylając się przy prasowaniu;-)
zielona - pisz szybko tą książkę, uwielbiam Cię czytać:-)
My po miesięcznym bilansie, Maciek waży 5445g
Położna pytała, czy to 30ml mm muszę mu dorabiać, czy nie można go samym cycem karmić, ale ja wiem, że się nie da, tzn. w nocy to on potrafi z jednej piersi się najeść, są dni takie jak dziś, że tylko 60ml mm przez całą dobę wypił (2 razy po 30), a są takie, że i trzy porcje mm musi dostać, bo dwa moje mega cyce obali a jeszcze mu mało i płacze i cyca szuka. Urodził się 4130g i spadł do 4050g w drugiej dobie, więc przybrał w te 4tygodnie i 1 dzień 1395g. Poza tym wszystko z nim ok
Poza tym muszę się Wam pochwalić, że byłam dzisiaj z M. na budowie i pierwszy raz się odważyłam po drabinie aż na antresolę wdrapać. Jak spojrzałam w dół to się bałam z tego drugiego piętra zejść, ale mi głupio przed robotnikami było, więc jakoś zlazłam

Wszystkie ścianki już mamy postawione, elektrycy na dniach zakończą pracę i w ciągu dwóch tygodni będą robione tynki, ogrzewanie podłogowe i wylewki. Później już tylko gładzenie, malowanie, urządzanie no i schody - tym razem jednak stolarza mamy z polecenia i porządnego, więc Pieczarkowych atrakcji się nie spodziewamy

M. się śmieje, że nudno będzie
Spokojnej nocki, ja do prasowania wracam, bo północ to mnie lekko zastanie. Plan mam by prasować aż do karmienia, później nakarmić, przewinąć i w kimę iść:-)