Dotarłam
U nas w sumie nic ciekawego. Byliśmy dziś u mamy a obiadku, później trochę na ogródku siedzieliśmy.
Nigdzie nie chcemy jeździć bo ja ciągle kaszlę (lekarz mnie wczoraj osłuchiwał i nie jest najlepiej).
Inhalacje robimy na zmianę z Mają.
Wyobraźcie sobie,że ten szogun mały jak wczoraj chciałam ją wziąć na dwór na chwilkę to się kłociła ze mną,że ona przecież chora,że jeszcze kaszle

Bidulka tyle czasu w domu siedziała,że zapomniała jak fajnie jest na dworku. Dziś już sama się domagała. Odkryła,że poziomki już dojrzały na ogródku i nie odeszła od nich aż wszystki czerwone znikłnęły.
Zielona każda z nas z dziadkami się czasami nie może dogadać. Cóż różnica pokoleń. Ja się śmieję,że moja mama mnie bardziej rozumie niż własna siostra, która zawsze się ze słodyczami wcina jak Maja ma akurat zjeść posiłek. Mówię jej więc,że jednego niejadka wychowała, jak chce drugiego to niech sobie zrobi.
Maja słodyczy dostaje niewiele i rozumie to,że słodyczy nie dostanie przed jedzeniem. Jak byłyśmy w szpitalu dostała cukierki od jednej z pielęgniarek. Wzięła je więc i zapytała się mnie: Jak zjem kolacyjkę to mogę cukierka?
Jej ulubionymi słodyczami są jednak suszone owoce ( morele, żurawina, jagody goi czy rodzynki). Uwielbia je.
Ostatnio dostała pół Prince polo ode mnie. Po dwóch gryzach odłożyła i powiedziała: Wystarczy mi już, tatuś zje
MariD udanych wakacji!
Gosieńko dziękuję, lepiej. Jutro musisz drugą stronę do słoneczka wystawić
Elvie u nas Maja przekonała się do nocniczka właśnie w taki sposób jak opisała Aniez. Wstawiłam jej kilka razy przed kompaniem do wanny. Jak zrobiła to brawo jej biłam i chwaliłam. W sumie od października na basenie śmiga bez pampka, w wannie też nie robi siusiu. Zachęcaj i jeszcze raz zachęcaj,ale nie zmuszaj.
Możesz jej nawet jakąś książeczkę kupić. Położyć koło nocniczka i powiedzieć,że będziecie ją czytać jak będzie na nim siedziała.
Co do budowy to 3mam kciuki aby mimo wszystko nudno było, i atrakcji a'la P. Pieczarka nie było ;-)
Wronia torcik piękny ci wyszedł

Jak wrażenia Weroniczki?
Monia matko na 8mą robić rocznicę dla dzieci? Coście przeskrobali,że ksiądz się mści;-)
Filonka szalejesz w kuchni

Właśnie mi się przypomniało,że w zasadzie jednym z moich pierwszych ciast było pieczone w ciązy z Mają ciacho marchewkowe Kwiatka.:-)
Mamusia jak Natalka? Zdrówka dla niej
Aga współczuję akcji z teściową. Oby sie wam udało dogadać i obyło się bez wojny;-)
Zmykam spać
Do jutra
ps. Dziękuję za głosy. Mam nadzieję,że nie będziecie się wkurzać jak wam codziennie przypomnę. Zalezy mi na wygranej aby uczniowie mieli satysfakcję, ale również dlatego, że ale może dyrekcji jakoś zaimponuję bo nikomu więcej się nie chciało brać udziału. Wiecie jaka jest sytuacja z pracą w szkole;-) Dodatkowo do wygrania dla wszystkich w zwycięzkiej grupie jest tablet
