reklama

Kwietniówki 2010!!!

witam
przygotowuje się do wyjazdu moich bąków, organizacyjnie i mentalnie. Organizacyjnie prania wczoraj 2 zrobiłam, dzisiaj kolejne 2, menatlnie polanowałam sobie na każde popołudnie coś, co by nie tęsknić. Ja chyba jakaś nieteges jestem, z kim nie rozmawiam to każdy się dziwi, tylko słyszę, że powinnam się cieszyć na kilka wolnych dni, a ja nie potrafię:eek:
MariD udanego wypoczynku.
Najlepsze życzenia dla Weroniczki.
Ja też się z mamą dogadać nie mogę jeśli chodzi o Igora, pamiętam nasze awantury jak pojechaliśmy razem na wakację i stwierdziłam, że szkoda moich i Jej nerwów. Chcoiaż muszę przyznać, że po kilku rozmowach na spokojnie troszke się zmieniła.
uciekam, zajrzę później
 
reklama
Sonia, zdrowka
Annaoj, jak tak czytam, to Ci zazdroszcze kilku dni dla siebie. Marze o samotnych wakacjach, o nurkowaniu, zwiedzaniu ruin, poznawaniu kultury... Czasem sobie mysle, ze jak juz doszloby do tego, to tez tesknilabym za zgroza. Nie dowiem sie jednak, poki sie to nie stanie. Ot nowe doswiadczenie, a ja lubie je zdobywac... ;-)


Weroniko, najlepszego! Wczorajsza impreza z pewnoscia udana :tak: A przed Toba kolejna, szczesciara ;-)

Aniam pewnie juz wrocila, ciekawe jak tam jej wojaze. Pewnie wszyscy szczesliwi, wypoczeci, opaleni...


Mialam isc pocwiczyc. Niestety mloda polnaga zawisla mi na nodze i wypuscic nie chce. Jestem juz przekonana, ze nie jestem gruba z lenistwa, tylko dlatego, ze Wredzia nie pozwala mi nic z tym zrobic ;-) Udalo mi sie mloda w majtki i trampki wsadzc. Na gorze ciagle ma jeszcze pizamke...
 
Witam:-)
Najlepszego dla Weroniczki!!

U nas nadal lipa z nocnikiem, tzn. mała jak zrobi siku w pampersa to woła siiii i pokazuje, że ma mokro i wtedy nocnik przynosi i chętnie na nim siedzi i się uśmiecha i siada raz na jeden, raz na drugi. Dzisiaj biegała w majteczkach samych i siku nie zrobiła, ale jak jej tylko pampka założyłam, bo poszła właśnie z babcią na długi spacer (a za zimno by na dworze sikała po nogach) to od razu nasiusiała. Zmuszać jej nie zamierzam, jak prosi o pampersa to zakładam, z noszenia majteczek się cieszy i pokazuje jakie ładne ma;-) na nocniku siedzi chętnie, ale nic do niego nie zrobiła jeszcze, No cóż.. czekamy:tak:

No i się napisałam, Maciek się włączył.

Miłego dnia, zajrzę później!
 
Elvie, ja tam sie nie znam, ale moim zdaniam Lena jeszcze nie jest gotowa na nocnik. Podadaj z nia i wytlumacz o co chodzi i zobaczy, czy to przyniesie rezultat. Jesli nie, to ja bym odpuscila i poczekala na lepszy czas. Na linkowym chyba Marid wkleila link do ebooka, ktory mialby pomoc przy odpieluchowaniu. Nie wiem co to jest, nie sprawdzalam, bo mnie ten problem nie dotyczy. Moze looknij na to. Kiedys tez na forum dziewczyny polecaly inna ksiazke / ponoc swietna, w ktorej opisane sa sposoby na szybkie odpieluchowanie dziecka. W tytule cos w stylu: jak w siedem dni odpieluchowac dziecko. Moze poszukaj tam wskazowek.
 
Dziękuje w imieniu córci;-)

Wredzia od pol godziny bez majtek biega

zielona mój biega całkiem nago...normalnie osiwieje z nim, ubiorę go, a ten za chwilę się rozbiera i tak lata, nic na niego nie działa. Mówie mu ,ze mamusia ubrana, Wercia ubrana, a ten oczywiście ma to w pompce, oczywiscie kapci i skarpetek też nie ma, bo co ubiore to ściaga. No ekshibicjonista mały:-0
 
Hej dziewczyny
witam się z zimnego, deszczowego Gdańska- nic nie wskazuje na gorąca atmosfere rozpoczynajacych się mistrzostw- no chyba ze mój nagrzany z podniecenia maż- który od wczoraj przeżywa że to JUŻ DZIŚ JEST TEN DZIEŃ :/ biedny....nawet się poświęcił i poszedł na 4 do pracy żeby do 17 skończyć i móc obejrzeć mecz z kolegami gdzieś na mieście...
Weroniczko- przede wszystkim za pamięci -sto lat laleczko....torcik smakował? bo wyglądał bosko
Wronka- mały ekshipicjonista Ci rośnie- Antek nigdy nie próbował się rozebrać, niemniej jednak strasznie prostestuje przy ubieraniu
Anna - na ten moment zazdroszze Ci że odpoczniesz sama, ale pewnie w sytuacji gdybym miała odstawić gdzieś Antka tęskniłabym jak diabli i miałabym wątpliwości
Elvie- u nas też z nocnikiem klapa....dziś zajrzałam do neta i poczytałam artykuły o odpieluchowaniu jak poleciła zielona i niestety okazało się że robie wszystko to czego robic nie powinnam....od dzisiaj zaczynam innne nastawienie- może i Antek się zarazi- dziś z rańca zrobiłam mu niespodzianke i obkleiłam nocnik naklejkami z zigzakiem mqquinem, z nadzieja że zapała do niego większa miłością-ale zamiast nocnika osikał moje starania i obyło się bez euforii
Kittek-fajno, że z małąllepiej- Ty tez się kuruj....:)

Za godzine mykam do domu- zwolniłam sie bo musze leciec do Urzedu Gminy bo do dzisiaj przyjmuja cv na stanowisko inspektora d/s gospodarki komunalnej. Jako 10 letni bankowiec niewiele mam z tym wspólnego, a praca w URZEDACH RACZEJ OBSTAWIONA przez znajomości, a konkurs to pic na wode postanowilam spróbować, bo szczerze- meczy mnie moja praca, atmosfera a najbardziej comiesieczny wpływ na konto....Po drodze szybkie zakupy i znowu weekend. Wczoraj dzień mi takl zleciał że nawet nie miałam jak zagladnąć- o 9 rano juz ciasto siedziało w piekarniku podłogi bywły wypolerowane na błysk...pawera miałąm bo @przylazła....
 
Dziękuje w imieniu córci;-)



zielona mój biega całkiem nago...normalnie osiwieje z nim, ubiorę go, a ten za chwilę się rozbiera i tak lata, nic na niego nie działa. Mówie mu ,ze mamusia ubrana, Wercia ubrana, a ten oczywiście ma to w pompce, oczywiscie kapci i skarpetek też nie ma, bo co ubiore to ściaga. No ekshibicjonista mały:-0

W bolu polaczone... Kochana, a jak Borysa ubierasz to towarzyszy temu wrzask, placz i zgrzytanie zebow?

Im bardziej Wredzia mnie wkurza, tym bardziej sie na to uodparniam. Ona ryczy, wije sie, a ja robie swoje... Starzy nie moga na to patrzec. Probuja ja prosic, blagac, przekupywac, a ona to zlewa i dalej gola lata.
Nic to, nie dam sie zlamac. Po kims ten upor odziedziczyla, tyle, ze ja mam dekady wiecej doswiadczenia za soba ;-);-);-)

No, a jak juz bede malzona miala w zasiegu rak, to go na sterylizacje zaprowadze... A moze lepiej jak sama sie poddam temu zabiegowi, bo kto to wie ;-)
 
zielona wrzaski czasami są ale nie dlatego,ze nie chce się ubrac tylko,ze koniecznie musi sam. Nawet jak ubiera spodnie tyl do przodu, albo bluzkę na lewa strone i chce mu tylko pomóc, to sie potrafi wsciekac. Są oczywiscie dni kiedy jest grzeczny i nawet cały da się ubarc mamusi, ale wiekszosc jednak jest,ze on sam i koniec....;-0

kamisia...masz racje stanowiska w Urzedach sa niestety w większosci przypadków obstawione, sama tego doswiadczylam, ale zawsze warto próbowac, a "noż widelec", czego Ci z calego serca zycze;-0
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dziewczyny wklejam posta od Mamusi bo przez przypadek dotarł do mnie. Otwieram pocztę a tam ostrzeżenie z bb a w nim treść posta Mamusi:eek:
Dzwoniłam i wszystko wyjaśnione. Mamusia nie ma neta, pisała z tel i coś jej się zblokowało.
Natalka jest chora więc zdrówka dla niej :)

Zielona doskonale cie rozumiem moja babcia ktora na codzien zajmuje sie Natalka tez wkolko mawi co inne dzieci potrafia A nie docenia tego co jej wnuczka umie.
Kittek klikam klikam i trzymam &&& za wygrana
Natalka ma zapalenie ucha dostala antybiotyk i skierowanie do laryngologa , biedulka codziennie mi wymiotuje , dzisiaj przyjela 4 dawke antybolu, a poprawy nie widze boje sie zeby nie skonczylo sie na zastrzykach.
Przepraszam ze tak malo pisze ale laptop nie naprawiony a z telefonu pisze mi sie tragicznie i do tego z bledami
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry