reklama

Kwietniówki 2010!!!

Maonka cieszę się, że z Kropkiem ok a i Ty spokojniejsza. Odpoczywaj.
Gosieńko chciałabym ale w urlop jedziemy na moją działkę na wioskę zabitą dechami (bo tam Bug płynie i są sumy, rozumiesz?) a na inne wyjazdy nie stać nas. Kurcze tak jest ciężko, ze jeszcze tak nie mieliśmy a od lipca jeszcze za ośrodek małej bedziemy płacić za cały dzienny pobyt + wyżywienie. Ale chciałabym bardzo Was odwiedzić i kombinować będę jak to zrobic.
Zmykam, głowa mnie rozbolała, więc kolacja i lulu.
Dobrej nocy.
 
reklama
Gosieńka - ja Ci radzę dobrze wypluj bo na wychowanie Ci oddam albo Zielonej do Kanady drogą morską wyślę :-D:-D były dwa wielkie wyra plus dostawka dla Olki . spałam z Szymkiem :-D:-D, bo się bałam że zleci .
 
Aniam dobra dobra splunęłam przez lewe ramię :-) ale tak dla ścisłości to nie tylko łóżko służy do robienia pewnych rzeczy :-p:-D ale jak by co to ja ci wychowam najważniejsze aby DHL przysłali ;-)
 
GOSIA kup sobie diosminex , łykałam to w ciąży . i zrób jakieś usg żył przy okazji .

diosminex na opuchnięte nogi?
mam w domu Dix diosminum, prawdopodobnie to samo, tylko inna nazwa. Zapytam w czwartek lekarza, bo sama się boję podejmować takich decyzji.
Z Matim miałam gestozę, zaczęło się od puchnięcia nóg, potem rąk, więc teraz się boję:-(
uciekam do wyrka
 
Dzieńdoberek

Zasypiam na stojąco, kocham mojego małża ale jakoś trochę mniej kiedy wstaje o 6 rano i kręci się po chacie zamiast spać :wściekła/y: nawet fakt że zrobił mi kawę do łóżka mojego nastawienia nie zmienił ;-) Jedyny plus że zupę mam już ugotowaną :rofl2:

gosia nie ma się co dziwić że się denerwujesz, mam nadzieję że lekarz coś zaradzi i tym razem gestoza cię ominie.

MamoPaulinki wszystko rozumiem ty wiesz ...

Idę po drugą kawę... zajrzę jak się obudzicie :-)
 
Aaaa... lozkowe tematy byly :-p Aniam mowisz, ze do Kanady bedziesz slac, jakby co? No to sie Zielona ucieszy :-D

My kupili sobie lozko i efekt taki, ze rano nie mozemy wstac... wczoraj wywleklismy sie z wyrka o 6:45, dzisiaj o 7:00... hm... dobrze, ze dzieciarnia szybko sie szykuje :)

Gosia- ja bym czlapala do gina. Lepiej sprawdzic co sie dzieje.

Kot nam sie pochorowal... sika po katach i z krwia. Zre jak maly smok i pije, wiec tusze, ze ma zapalenie pecherza. Stary z dzikiej radosci prawie padl, bo musi z nim do weta jechac :-) bosko a z kotem nie jest to takie proste, jak z psem, tym bardziej bez transportera :-) bedzie szopka!
 
witam, dzisiaj już mi lepiej. B wrócił, trwaja pertraktację co do drugiego tygodnia nad morze;-) Trzymajcie kciuki za mój dar przekonywania. Dzieciaki zachwycone, Młody wciął na kolacje 5 kanapek:szok:, az mi mama dzwoniła. mama moja troszkę zestresowana jak sobie poradzi, bo od jutra Igor zabiegi zacznie, ale mówi, że te 3 dni jakoś wytzryma. I cieszę się, bo pogoda nawet fajna, wczoraj prawie cały dzień na dworze byli.
Kittek jeszcze raz bardzo dziękuję i do zobaczenie.
Maonka cieszę się, że wszystko ok. oby tak dalej
Aniez oglądałam zdjęcia, jak nie przepadam zaq chodzeniem po górach, to zdjęcia bardzo zachęcające:-)
wronka padłam jak przeczytałam o sprzataniu kupsztala :-D ale jakie mądre dziecko :tak:
ja też, maluchy takie słodkie są.
MamoPaulinki fajnie, że od lipca Ty będziesz miała luźniej, a Paulince towarzystwo dzieci na pewno dobrze zrobi.
Aniam ojtamojtam nie byłoby tak źle;-)
znikam, ale pewnie jeszcze zajrzę.
 
Aaaa... lozkowe tematy byly
p.gif
Aniam mowisz, ze do Kanady bedziesz slac, jakby co? No to sie Zielona ucieszy
laugh.gif

no no, juz sie ciesze. zwlaszcza, ze anarchiste lub rewolucjoniste wychowam i odesle z glowa przepelniona ideami ;-);-);-)
 
Witam z rana.
Teraz tylko na moment bo póki nie pada to lece mała przewietrzyć...

aniez- jak kot? Mój to miał 2-3razy z czego po raz ostatni 4 lata temu i byla masakra- cudem go wyciągnelam ale tydzień przy nim na dywanie noce spedzalam i kroplówki podawałam...koszmar :( ale żyje stare kocisko i Julis go ubóstwia! :) Oby u Was też było dobrze.

Gosia- skontaktuj sie z ginem. Ja zdrówka życzę i oby było ok.
 
reklama
Ella- dzieki :-) Czarek ma 10 lat, takze tez nie mlodka i to jego pierwsza choroba. Na razie jest wesoly, je, duzo pije (na szczescie), tylko podsikuje po katach i ma krwiomocz. Mam nadzieje, ze antybol mu dadza i bedzie po krzyku, bo ktos musi lapac komary w sezonie :-D

Maz z nim jedzie po 13:00 to zobaczymy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry