mamaPaulinki
mama kochanego śmieszka
Maonka cieszę się, że z Kropkiem ok a i Ty spokojniejsza. Odpoczywaj.
Gosieńko chciałabym ale w urlop jedziemy na moją działkę na wioskę zabitą dechami (bo tam Bug płynie i są sumy, rozumiesz?) a na inne wyjazdy nie stać nas. Kurcze tak jest ciężko, ze jeszcze tak nie mieliśmy a od lipca jeszcze za ośrodek małej bedziemy płacić za cały dzienny pobyt + wyżywienie. Ale chciałabym bardzo Was odwiedzić i kombinować będę jak to zrobic.
Zmykam, głowa mnie rozbolała, więc kolacja i lulu.
Dobrej nocy.
Gosieńko chciałabym ale w urlop jedziemy na moją działkę na wioskę zabitą dechami (bo tam Bug płynie i są sumy, rozumiesz?) a na inne wyjazdy nie stać nas. Kurcze tak jest ciężko, ze jeszcze tak nie mieliśmy a od lipca jeszcze za ośrodek małej bedziemy płacić za cały dzienny pobyt + wyżywienie. Ale chciałabym bardzo Was odwiedzić i kombinować będę jak to zrobic.
Zmykam, głowa mnie rozbolała, więc kolacja i lulu.
Dobrej nocy.


nawet fakt że zrobił mi kawę do łóżka mojego nastawienia nie zmienił ;-) Jedyny plus że zupę mam już ugotowaną 
, az mi mama dzwoniła. mama moja troszkę zestresowana jak sobie poradzi, bo od jutra Igor zabiegi zacznie, ale mówi, że te 3 dni jakoś wytzryma. I cieszę się, bo pogoda nawet fajna, wczoraj prawie cały dzień na dworze byli.