Basia - to jak nasze dwa gnomy w sobotę będą razem to może być wesoło :-) hehehe już się nie mogę doczekać.
zielona - ja też sobie zwizualizowałam Ciebie na tej emeryturze w podeszłym wieku :-)
isabela - no to zdrówka dla was!
magda - ja wiem... i wszystkie macie racje... ale uwierzcie, jeśli mojej babci coś się stanie PO TYM JAK SIĘ DOWIE, ŻE JEJ NAJUKOCHAŃSZA WNUCZKA bierze rozwód... to cała rodzina wiecie kogo będzie obwiniać? no i plus jest taki, że póki co się z B dogadujemy. To generalnie dobry facet, wspaniały tata no tylko kiepski mąż... bywa... życie... trochę mi zajęło zanim się z tym tak pogodziłam.
a co do tego, że Twoja Zosia mało mówi, to powiem Ci że Q też malutko gadał... a jak zaczął to mu się dziub nie zamyka
elvie - super czytać o tych wszystkich waszych przygotowaniach i szykowaniu własnego domu :-) zazdroszczę i to bardzo i cieszę razem z Tobą.
nata - ja mojego nie ważyłam już jakiś czas, ale waży ponad 15kg(tyle ważył 2 m-ce temu) i nosi ubranka 98
mamusia - brawo dla Natalki :-)
Agnieszka - KOCHAM SZARLOTKĘ :-) mniam
no więc zawitałam w końcu do pracy, wypiłam kawę i mogę zacząć działać.
a pochwalę się wam że za tydzień 01/10 idę do sali kongresowej na Chippendalesów

tych prawdziwych z USA

normalnie cieszę się jak nastolatka.