Ella1
Fanka BB :)
Dzień doberek!
Wpadłąm jak tyko siadłam do kompa żeby zdać Wam zdaje relację z mojego USG- miałam takie za free w ramach szkolenia dla lekarzy i generalnie ja jako JA jestem nie zadowolona jedynie z całkowicie błahej i z punktu widzenia diagnostyki zupełnie nieistotnego szczegółu- mianowicie ja praktycznie NIC nie widziałam. 5 lekarzy miała obrucony monitor do siebie i jak ja lerzałam na kozetce to oni wszystko dokładnie oceniali i oglądali a ja nie widziałam nic...równie dobrze mogłam być głową w innym pokoju :-( M stął sobie z lekarzmai więc widział dokładnie to co oni. Monitora dodatkowego dla pacjentki oczywiście nie było.:-( Tylko tj mówie to detal. Niestety M powiedział że nie będzie wydawał kupy kasy na "bilet do kina" (z bólem serca ale rozumiem) więc z połówkowego drugiego będzimey rezygnować. Szkoda mi o tyle, że to była ostatnia możliwośc prawdopodobnie w życiu na takie USG 3D i takie oglądanie przyszłego maleństwa...niemniej jak pomyślę co można za to kupić...
Niemniej dzidzia została gruntownie przebadana przez w sumie 4 laekarzy w tym na końcu przez tego całego speca-guru od tych kursów. Serducho sprawdzone z każdej możliwej strony a reszta też pomierzona tj trzeba. Absolutnie wszystko w normie. No i będzie druga DZIEWUCHA!!!
Ja się ciesze bardzo, M...coż...zawsze marzył o synu a na trzecie się raczej nie zdecydujemy więc trochę mi go żal, ale coż- będziemy mieli drugą córusię
Pozdrawiam Was cieplutko!
Wpadłąm jak tyko siadłam do kompa żeby zdać Wam zdaje relację z mojego USG- miałam takie za free w ramach szkolenia dla lekarzy i generalnie ja jako JA jestem nie zadowolona jedynie z całkowicie błahej i z punktu widzenia diagnostyki zupełnie nieistotnego szczegółu- mianowicie ja praktycznie NIC nie widziałam. 5 lekarzy miała obrucony monitor do siebie i jak ja lerzałam na kozetce to oni wszystko dokładnie oceniali i oglądali a ja nie widziałam nic...równie dobrze mogłam być głową w innym pokoju :-( M stął sobie z lekarzmai więc widział dokładnie to co oni. Monitora dodatkowego dla pacjentki oczywiście nie było.:-( Tylko tj mówie to detal. Niestety M powiedział że nie będzie wydawał kupy kasy na "bilet do kina" (z bólem serca ale rozumiem) więc z połówkowego drugiego będzimey rezygnować. Szkoda mi o tyle, że to była ostatnia możliwośc prawdopodobnie w życiu na takie USG 3D i takie oglądanie przyszłego maleństwa...niemniej jak pomyślę co można za to kupić...

Niemniej dzidzia została gruntownie przebadana przez w sumie 4 laekarzy w tym na końcu przez tego całego speca-guru od tych kursów. Serducho sprawdzone z każdej możliwej strony a reszta też pomierzona tj trzeba. Absolutnie wszystko w normie. No i będzie druga DZIEWUCHA!!!

Ja się ciesze bardzo, M...coż...zawsze marzył o synu a na trzecie się raczej nie zdecydujemy więc trochę mi go żal, ale coż- będziemy mieli drugą córusię
Pozdrawiam Was cieplutko!

