reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Maonka, no to sie ciesze.

Nata, to jest sposob na opryszczke: polopiryne S miesza sie z odrobina wody - zeby gesta paciaja wyszla - i takie cos naklada sie na zaraze.


Zlozylam dzis dokumenty na paszport mlodej i bedzie gotowy na 9. stycznia - fajowo.

Poza tym komputer sie zupelnie z****l. Juz nie zawiesza sie, system sie nie wysypuje, zwyczajnie nie da sie dziada wlaczyc, bo po nacisnieciu ON jest tylko ciemnosc i piszczenie do zludzenia przypominajace dzwiek cofajacego wozu dostawczego. Mam nadzieje, ze ktos mi zdola dziada postawic coby zdjecia z niego wydobyc jakos.
 
Zielona, to nie cofajaca ciezarowka tylko twoj komputer do ciebie mowi :-) Probuje ci przekazac co mu jest - mowie serio. Mozna na sieci poszukac po modelu komputera co takie dzwieki oznaczaja.
 
Onka, ano mowi, tylko gada jezykiem, ktorego nie rozumiem ;-) Rozmawialam juz z jakims facetem, ktory ma sie jakos w tym tygodniu zjawic i po opisie stwierdzil, ze istnieje szansa iz jakis z podzespolow sie zrabal. Oczywiscie powie mi cos wiecej, jak przyjedzie.
 
jakieś ostre cięcie o 15:43 było, że ani jednego posta więcej ?

Książki odpadają - mamusia nie lubi czytać, świeczki też, ten fotokalendarz jest git, boję się tylko, że nie zdążą zrobić...ale chyba zaryzykuję :sorry2:


Gosia, nie zazdroszczę mieszkania z lub blisko teściowej...ja mam swoją 120 km od siebie i to jest nieziemski układ...

Zielona, no to lipa z tym kompikiem...tylko nam nie zamilcz z tego powodu...

a tak apropos's ostatniego stwierdzenia od Elvie - że jest agresywna ale uległa, to chciałam napisać, że M to musi być przeszczęśliwy z tej diagnozy ;-)


idę tworzyć fotokalendarz...
 
Teściowa... ekhm... mamusię R. na Wigilię zaprasza, ale ona bankowo nie przyjedzie, więc niejako mam z głowy ;-)

Zielona- no to nie pozostało Ci nic innego, jak z kompem gadać...

Monia- na superfoto.pl jak zamówisz do 14 grudnia, to bankowo dostarczą ;-) więc masz całe tłuste 2 dni :D w zeszłym roku się zgapiłam i zamawiałam 18.12 i też wyrobili. Oczywiście dostawa kurierem, bo ja poczcie profilaktycznie nie ufam.

Dziewczyny, jaki test... jaka ciąża... ale o co chodzi... my już zakończyliśmy reprodukcje :-D

Zośki przyszły, bo się pomyliłam i zamiast Misi zamówiłam Zośkę, no i Stary za "stylistę" robił, bo chłopaki zgodnie kazały usunąć firankę sprzed oczu ZOśki... znaczy się woalka jest passe... hehehe... wieczorem chceili jeszcze kiecki ściągać, ale ich powstrzymałam... i kup tu chłopu zabawkę, zaraz rozbroi!
 
Ja właśnie walczę na superfoto.pl, żeby nie było, nie dla teściowej, ona była niegrzeczna i prezentu nie będzie:)

Byłam w żłobie na kolędzie i było super. Moje ciacho zrobiło furorę:-) pieczone z Hanką na ramieniu:)
zielona gadaj z kompem, bo musisz mieć z nami kontakt:-D
aniez, nigdy nie mów nigdy, nie zarzekaj się. Jedno w tą czy w tą...żartuję!
 
reklama
Za moich czasow Lolek byl cywilizowany, ale nie wykluczam, ze z czasem mu przeszlo ;-) Natomiast w Bolku bylam dwa razy - pierwszy i ostani - jakies 15 lat temu, moze troche mniej. Pamietam jeszcze czasy Marylin, kiedy byla straszna speluna, ale za to ze specyficzna atmosfera.

:tak::tak: oj tak :-D:-D

Rób tego kompa szybko nawet ten paszport :tak:


Ja też dziś miałam wigilię u SZymka . ładnie moje dziecko kolędy śpiewać umie .
Zmęczona jakaś dziś jestem , chyba po dłubaniu mi we włosach , ale przynajmniej nie mam już kilometra odrostów :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry