Hej kochane!
Troche sie ogarnelam z praca i mam nadzieje,ze od dzis uda mi sie byc na biezaco. Do tej pory zagladalam do was,ale jakos mi tak glupio bylo pisac nie odnoszac sie do waszych postow. Od ponad tygodnia chora chodzilam do pracy,bo rada, bo hospitacja, bo cos tam. Na jutro i pt wzielam jednak zwolnienie bo musze sie w koncu wykurowac.
Sniegu u nas po kolana, wczoraj nie dosc,ze zgubilam telefon (wpadl mi chyba w snieg jak wyciagalam rzeczy z samochodu przed praca) to jeszcze wieczorem po radzie tak wszystko bylo zasypane,ze wszyscy musielismy samochody odkopywac i bez lopat i wypychania aut z parkingu sie nie obeszlo. Wrocilam zmarznieta, bez telelefonu i gdyby nie Majka,ktora mi humor poprawila to bym chyba sie upila i na mega kacu lekcje hospitacyjna dzis bym prowadzila;-)
Siedze teraz i mysle,ze takie problemy to gowno nie problemy, mam gdzies ten telefon (tylko mam nadzieje,ze wasze numery odzyskam

, jak bede miala duplikat karty to poprosze o smski).
Czytam bloga dziewczynki z Koszalina, ktora ma tego dziada co nasza Zosienka, zaangazowalam sie troche w pomoc dla niej i nieustannie o niej mysle....
Zielona moze wez jednak lapka do serwisu, a oni go uzdrowia? Co do wyjazdu to zastanawialam sie ostatnio czy wszystko juz dogadane i jak szybko uda sie wam wyjechac, mam nadzieje,ze jeszcze w styczniu

Czytalam tez ostatnio Twoja Malahitowa, no i polnoc mnie zastala sleczaca na laptopem. Pisz kobieto, pisz i slij do wydawnictwa, czy gdzie tam sie takie rzeczy wysyla?
Monia, Gosia widze,ze taki sam pomysl mamy na prezent. Kolezanka co roku zamawia kalendarze ze zdjeciami, pozniej robi z samych zdjec kolaze i oprawia
Basiu widze,ze u ciebie z glowa to jeszcze gorzej niz u mnie, moja dyrka nawet powiedziala,ze jak jestem chora to mam w lozku lezec bo szkola nie ucieknie,a ja mam o siebie dbac. Zdrowka dla ciebie Basiu i dla Wiktorka
Magda.Ciosek jejku jak ja cie dawno nie 'czytalam'. Fajnie,ze jestes

))
Filonka jak ten czas leci, jeszcze troche a bedziemy ci kibicowac w rozwiazaniu.
Annaoj zdrowka dla Alusi
Elvie tez na szkoleniu mielismy sesje coachingu, ale nie jestem przekonana do tej metody, jakos do mnie nie przemawia. Zdrowka dla Maciusia

a jeszcze mi sie przypomnialo: moj T ma jakas nowa taryfe w Orange (placi 79zl) i ma rozmowy do wszystkich sieci bez ograniczen, polecam bo dzieki jego taryfie ja sobie dlugie pogaduchy moge urzadzac.
Aniez slodziak z Twojego Bartusia. Grzance powiadasz, oj tak to jest jedna z najfajnieszych rzeczy gdy mroz za oknem, mniami
Maonka ciekawy ten patent z soda, ja zawsze zima wszystko co sie da na mroz wyrzucalam,ale teraz snieg mamy taki,ze nie bardzo sie na,ale duze miski spakuje co workow i wyrzuce na kilka dni na taras.
Monia i jak tam z prezentem dla tesciowej? Wymyslilas cos?
Aniam uwielbiam ciebie i te twoje pomysly kobieto, no termos w kwiatki to rzeczywiscie niepozorny, hehe.
Fajnie,ze piszesz o wyprzedazach, jak sie wykuruje to musze sie wybrac. Aniu pamietaj prosze o mnie jak ci wpadnie w oczy cos fajnego w pumie. Chetnie skorzystam ze znizek :-)

Gosiu wmam nadzieje, ze tesciowa jednak sie dogadacie z tesciowa i nie bedziecie musieli wyjezdzac. 3mam kciuki.
Dobra zmykam pod kolderke sie kurowac.
3majcie sie cieplutko, do jutra

))
zapomnialabym : Gosienko mialam do ciebie dzwonic bo doczytalam,ze jedziesz na sprawe, ale niestety moj telefon lezy sobie pod pokrywa sniegu albo ktos go sobie uzywa. Mam nadzieje,ze wszystko poszlo dobrze! Melduj sie tu nam
