reklama

Kwietniówki 2010!!!

Annaoj, ja mam psa alfę w domu i w latach młodości było ciężko samemu go doprowadzić do ładu...polecam książkę "okiem psa", duzo daje do zrozumienia...jakkolwiek, w sytuacji o której piszesz, ja bym ostro ucięła tego typu zachcianki, zdjęła ze stołu, skarciła gazetą i prosto w oczu mówiła, że nie wolno...Alfa musi czuć, że to Ty jesteś silniejsza i to Ty jesteś alfą w tym stadzie...inaczej nie dacie rady...

Gosienka
, kuruj się...zdradzisz jak tam po wizycie poniedziałkowej ?

Gosia, jak to mówią "good luck" w tłumaczeniu :-)...ja nie spotkałam jeszcze na drodze dobrego translatora w necie...

Onka, pokaż brzusio...czy Ty nam się chwaliłaś płcią jakoś nie kojarzę :sorry:

nie chcę krakać ale się rozkładam...dawajcie mi tutaj tego grzańca, pewnie mi pomoże :tak:
 
reklama
Witam wieczorkiem

Zebrałam się do kupy bo ileż można chorować ;-) a po drugie małżon się chyba ode mnie zraził ( nic między nami nie było ;-)) więc teraz jego kolej na chorowanie tylko marudny strasznie jak to chłop w chorobie ;-)

Zielona tak myślałam że cisza będzie;-) tylko czy to cisza przed burzą ;-) pij pij będziesz spokojniejsza :-)

Monia no w tym wieku to się nie dziwię że czegoś nie doczytałaś :-p Zdrówka , chyba mi pozazdrościłaś chorowania ;-)

Filonka ja jutro muszę trójcę do obciachania zawieź :tak: Helenka już się cieszy i mówi że włosy mam za długie :-D

Onka dobrze że z dzidzią wszystko ok no i pochwal się brzuszkiem bo na ostatnim zdjęciu mało cię widać ;-)Nocnik nie zając nie ucieknie :tak:

Isabela żyjesz kobieto, jak tam Tośka oddała smoka Mikołajowi ?

Elvie niestety takie są uroki dużego domu, mnie diabli biorą że tyle do sprzątania ciągle jest, ale stwierdziłam że na górę nikt nie wchodzi więc tam sprzątam raz w tygodniu.
Dobrze że Maciuś czuje się już lepiej:tak:

Aniez jak tam test ?, na pewno do przodu ale pytam tak dla zasady;-):-)

Miłego wieczorku kobietki
 
pij pij będziesz spokojniejsza
biggrin.gif
eee, nie musze pic dla spokojnosci. jestem bardzo spokojna z tendencja do zobojetnienia
 
Aniam uwielbiam ciebie i te twoje pomysly kobieto, no termos w kwiatki to rzeczywiscie niepozorny, hehe.
Fajnie,ze piszesz o wyprzedazach, jak sie wykuruje to musze sie wybrac. Aniu pamietaj prosze o mnie jak ci wpadnie w oczy cos fajnego w pumie. Chetnie skorzystam ze znizek :-):tak:


Będę na zakupach pewnie jakoś po świętach to dam cynka co tam ciekawego jest .

Kolejny porąbany dzień tego grudnia , nie wiem ale takiego porąbanego miesiąca to już dawno nie miałam :no:
A do cholery jeszcze nawet połowy nie ma :no:
Ale to już gdzie indziej :no:
 
Gosieńko- dzięki, jaki wynik zobaczymy zapewne za tydzień, bo potem przerwa świąteczna :-) dziwny był ten test, niby nie trudny, ale... no dziwny... zupełnie na co innego się nastawiłam, może dlatego, w sumie kompletnie był obok przerobionego materiału, no nic... wszyscy byli zaskoczeni, więc nie byłam osamotniona.

Pani w żłobu powiedziała dzisiaj, że Bartus był niegrzeczny, bo się uwział z rana na Karolka i Karolkowi zabawki zabierał... takich problemów z Kubusiem to ja nie pamiętam :eek: pogadanka była z młodym i ma jutro dzieci nie zaczepiać... harpagan jeden... on jest taki pozornie słodki... ;-)
 
Monia, Zielona dobrze prawi ze przewidywania sa na dziurawca. Maz jak widac ma talent do tych dziurek ;-)

Zdjecia brzucha (doslownie) dodalam. Chetne na wiecej musza do swiat poczekac, jak sie ubiore, umaluje i ladnie zapozuje do zdjecia ;-)

Zielona, napij sie za mnie, bo mnie ostatnio na piwo ochota bierze, no ale dlugo jeszcze ochota musi poczekac :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry