reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Witam kwietniówieczki.Smacznych pączusiów życzę! Ja wczoraj narobiłam całą stertę tych pysznych "potworkowych" z kulinarnego, więc zaraz zaparzam ricore jak polecałyście :-) i będę wsuwać.
A co do ba. Wczoraj poruszyłam jej temat ze znajomymi i nie wiem czy Wam już też tak ktoś mówił, ale słyszę kolejny raz, że lepiej jest urodzić w 7 miesiącu niż 8. W sumie nikt nie miał na to żadnych konkretnych argumentów, więc poszperam trochę w necie i uzupełnię swoją niewiedzę

Ja tam też tego nie rozumiem dlaczego niby ten 8 miesiąc taki straszny, ale też już o tym słyszalam.
Mojej koleżanki siostra urodziła w 25tc bliźnięta i przeżyły, teraz medycyna potrafi dużo zdziałać. całe szczęście.

toska no to leżakuj ile wlezie, pozdrawiam

wronka no to masz niewesoło teraz, chłop pewnie będzie marudził, bo jak to chłop lekki katar i on już obłożnie chory, także życzę cierpliwości, chociaż z drugiej strony fajnie być całymi dniami razem w domciu. :-)

A u mnie noc można zaliczyć do udanych bo tylko raz się obudziłam i jak mąż wstawał do pracy to byłam wyspana i miałam zamiar wstać ale z sobie pomyślałam "czyś ty Agatko zdurniała" i położyłam sie jeszcze i pospałam do 9.
rano byłam znowu na shoppingu w lumpku :-D wracając zrobiłam zakupki, i pączusie, i jak weszłam tylko do domu to od razu rzuciłam się na pączki :-) i tak zajadałam się i sobie myślę "kurde gdzie to nadzienie?" no i nagle bach, pac cały dżemik leży pieknie na podłodze :angry: no tak się zezłościłam eh, musiałam więc zjeść 2-go by poczuc smak nadzienia i mam ochotę na 3 ale chyba zostawię sobie na popołudniową przegryzkę :-D miałam iść sprzątać łazienkę bo mąż wczoraj skończył wszelkie prace wykończeniowe ale tak myślę że trzeba trochę odpocząć by te kalorie się zdąrzyły rozłożyć w bioderkach... :-D:-D:-D maleńkiej chyba pączusie smakowały bo fika koziołki aż ciężko usiedzieć, ale to dobrze, wczoraj była jakaś niemrawa i już się bałam że coś nie tak.


no i specjalnie dla was

p1090535wt3.jpg
 
Tak Aga, torturuję studentów ze znajomości angielskiego. Praca ze studentami super, tylko na uczelni poza dwoma koleżankami średnia wieku 'załogi ' to 50-55 lat...:-)
Wow, niezle. Nie wiem, czy zazdroscic, czy wspolczuc Ci powinnam, bo sama jeszcze pol roku temu bylam meczona ze znajomosci tegoz jezyka, tylko ze moja dreczycielka miala chyba ze 100 lat i bardzo brytyjski akcent i bardzo mnie nie lubila za moj irlandzki. Krowa jedna:angry:

Wronka, pozdrowienia dla meza. Zazdroszcze paczkow z advokatem - uwielbiam je:tak: ale nigdzie dostac takich tutaj nie moglam, wiec mam tylko z dzemem :-( znaczy mialam, bo juz zjadlam:-D

No fakt. Źle skojarzyłam.Ale dziewczyny, tak na chłopski rozum - chyba najlepiej urodzić jak najbliżej terminu, czyli lepiej w 7 niż 6 bądź lepiej w 8 niż w 7.
Każdy dzień w brzuchu mamy jest na wagę złota. I jak dla mnie teoria tego 8 miesiąca nie ma sensu
ja tez o tym slyszalam, kolezanka z pracy mi mowi, ze teraz jest niebezpiecznie, bo to juz 8 miesiac. Ale dlaczego, to mi nikt nie potrafi wyjasnic, wiec dla mnie to jakas jedna wielka lipa:angry:

Zapraszam. WIeczorem wpadlam na to, ze musialabym zrobic 4 blachy, by choc troche w domu zostalo :rofl2::rofl2::rofl2:
oj Katik, Katik. Ciezkie Ty masz zycie:laugh2:
 
Ba trzymaj się kobieto... nie stresuj (wiem wiem łatwo się mówi) bo tylko możesz sobie zaszkodzić... a kroplówa musi pomóc... Dobrze że Grek przychodzi i was dogląda. Mocne uściski dla Was od nas.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry