Joaszka jestem jestem

Fajnie, że o mnie pamiętasz


My w Sylwka w domku, mieliśmy tylko z jednymi znajomymi być, a tu się z tego impreza na 10 osób zrobiła i do 6 rano...u nas bardziej poagduchy i granie w gry...

Ale maż symboliczny taniec ze mną zatańczył i z córeczką też

Wczoraj u teściów na obiadku a dziś lenistwo i jakiś rozbity dzień, jeszcze znajomi wieczorem wpadli. Ale maz mi cos zaniemógł mam nadzieje ze nie grypa żołądkowa

Basi dalam czopka na noc i teraz spi bo się rozwyła wiec nie wiem czy nie zęby...W sylwka mała od 23 spała, przebudziła się chwilę po pólnocy i potem jak goscie wychodzili...ale dostała cyca i do 10 spokój byl, a do 11 z mamusią poleżakowała, ja się nie dziwię że ona zasypia o 23-24 jak rano do 10 potrafi

Dziś zjadła swoje pierwsze pół słoiczka jabłko z jagodą

Najpierw ją mąż trzymał i po 3 łyzkach mega wycie było. Więc jej dałam spokój, po chwili położyłam na poduszce i jakoś poszło! Chyba jej nawet smakowało! Muszę w leżaczku spróbować. Mała powoli siada, czasem jej się uda z 2-3 minuty samej, ale jeszcze ciut za mocno do przodu sie przechyla, jest bliska obrotowi z plecków na brzuch! Jak miala z 4,5 miesiąca obracała się przez tydzień z brzucha na plecy a teraz zaczyna wyć...leniwiec! W ogóle ona na brzuchu nie lubi 5-10 minut to maks...i niezadowolona bardzo...A dziś miałam z niej ubaw jak na siedząco się dorwała do kartonika z chusteczkami higienicznymi i zaczęła je po kolei wyciągać

Słodziak jeden, a potem zrobiła "bam"
Oki zmykam spać
