reklama

Listopad 2011

Kasiente ja też się nie mogę doczekać, na razie mi się tak dłuży...

Cynamonowa ja też się wzruszyłam płakałam jak zobaczyłam, jak serduszko bije, w końcu to dla mnie nadzieja, że się uda...
 
reklama
Witam serdecznie wszystkie przyszłe mamy i mamusie
usmiech.gif

PROŚBA

Piszę pracę licencjacką skierowaną właśnie do młodych matek i w związku z tym mam gorącą prośbę o wypełnienie ankiety, która jest anonimowa i nie zabierze Paniom dużo czasu.
Z góry serdecznie dziękuję i bardzo proszę o kontakt osoby, które chciałyby wziąć udział w moich badaniach wówczas odeśle ankietę na Państwa e-mail. Podaje swój adres e-mail: roza004@wp.pl
 
Witam witam.
Byłam w końcu u lekarza i na USG no i z tego badania wyszło że mam termin na 3 grudnia i że jestem w 4t6d ciąży. Dzidzi ma 1.5cm, bynajmniej tak pisze na fotce. Ale on to jakoś dziwnie liczył.
Poza tym kochane jest mi tu dobrze i nie przenoszę się na grugniówki. Chyba ze mnie tu nie chcecie to będę musiała :-p
A teraz nadrabiam zaległości w czytaniu.
 
Ostatnia edycja:
Witam witam.
Byłam w końcu u lekarza i na USG no i z tego badania wyszło że mam termin na 3 grudnia i że jestem w 4t6d ciąży. Dzidzi ma 1.5cm, bynajmniej tak pisze na fotce. Ale on to jakoś dziwnie liczył.
Poza tym kochane jest mi tu dobrze i nie przenoszę się na grugniówki. Chyba ze mnie tu nie chcecie to będę musiała :-p
A teraz nadrabiam zaległości w czytaniu.

To bardzo dużo powiem ci szczerze, aż nie mogę uwierzyć, że fasolka ma 1,5 w prawie 5tyg, przeważnie to w 8 tyg tyle osiąga :)
 
@iwonka - wyszło mu 1,5 cm bo w tak wczesniej ciąży mierzył pęcherzyk ciążowy nie samo dziecko :) - mi na pierwszym usg wskazywało 1 cm, a teraz niedawno w 6t3d 6,3 mm bo się obrócił i głowę schował
 
@iwonka - wyszło mu 1,5 cm bo w tak wczesniej ciąży mierzył pęcherzyk ciążowy nie samo dziecko :) - mi na pierwszym usg wskazywało 1 cm, a teraz niedawno w 6t3d 6,3 mm bo się obrócił i głowę schował

Też właśnie się zdziwiłam moja fasolka w 7 tyg miała 1cm, no a teraz 1,5 bo też gin patrzył, nie chcę mi się wierzyć że zaledwie w 5tyg miałaby 1,5 cm, coś nie tak.
 
reklama
Z racji tego, iż tutaj jest największy ruch napiszę tu... ;-)

Wita, oczywiście wszystkie nowe mamusie... :-)

Ja sobie dziś wróciłam ze szpitala... i już tam nie chcę wracać !!!
Pojechałam w środę, bo bolała mnie głowa jak diabli i zaczęłam do tego wymiotować... :baffled:

Nie wiedziałam co mogę wziąć, więc zadzwoniliśmy na pogotowie, pani powiedziała żeby przyjechać. Po drodze zatrzymywaliśmy się 3 razy bo było ble...

Na pogotowiu lekarz zapytał czy coś brałam i dlaczego nie wzięłam paracetamolu (bo nie wiedziałam co mogę wziąć... :sad:) zbadał nas (mamy serduszko... :biggrin2:, choć go nie widziałam i nie słyszałam... taki miły pan doktor... :crazy:) no to kroplówka z lekiem... (ok... :unsure:) ale oni nie mają, trzeba iść do głównego budynku... (no to wio... a łeb pęka...). W drugim budynku znów wywiad, EKG, ciśnienie, ale niespodzianka, bo tam też leku brak... więc panie dzwonią na inny oddział- jest !! Każe iść znów do budynku na ginekologię... I przekazuję, że na innym oddziele jest i ktoś ma iść po to... (chyba się nikomu nie chciało, bo powiedzieli, że jednak nie ma... :crazy:)
Oczywiście wywiad z pielęgniarką... 100 podpisów na papierach... i pyt: czemu pani nie wzięła paracetamolu??!!?? (bi do chol!#$%^& nie wiedziałam... :wściekła/y:)
Na oddziele kroplówka(sól fizjologiczna), czopek(magnez), i 2 tabletki paracetamolu...
Noc "fantastyczna..." zero spania...

Na drugi dzień badania (głowa nie boli :-)) i ok cały dzień spoco, lekarz powiedział, że wyniki ok, trochę mało wody było w organizmie, i pytanie moje czy jest szansa, żeby jutro wyjść?? Tak, jest jasne...

Dzisiaj: obchód... lekarz nagle na mnie, że mało płynów (a badania już dzień wcześniej przy obchodzie miał i nie było tak źle...) i 2 kroplówki i do domu jutro... (osz ty... :realmad:) 2 kroplówki wzięłam (choć dzień wcześniej i jadłam wszystko i dużo piłam... i nic nie wróciło ;-)) okazało się, że chcieli mnie trzymać tylko po to, żeby być w szpitalu pełne 3 doby (żeby móc starać się o pieniądze za mnie... :dry:)...

Nie chciałybyście widzieć mojego (przyszłego) małżonka...

Dlatego też: w razie bólu np głowy- Paracetamol jak najbardziej dozwolony (2 tabletki na dobę spokojnie...)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry