reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2011

nie mialam wyjscia, musialam je zjesc! moj kupil jak wracal z pracy i zostawil mnie z nimi sam na sam. jak widze orzechy zamieniam sie w wiewiorke. maly jak do tej pory lubi wszystko wiec moze nie bedzie zle :-)
 
reklama
zawsze jestem opóźniona z tym wątkiem:D
chyba pójde spać z tej okazji
chociaż ślub kościelny to planowaliśmy za parę lat, zobaczymy czy nam się nie odechce.A ja nie jestem biurwa -wypraszam to sobie;PP
 
u mnie tak jakiś czas temu leżały solone orzeszki w szufladzie, wołały do mnie przez kilka dni, ale twarda byłam nie tknęłam. Bałam się tych rzucawek po orzeszkach więc nie zaryzykowałam.
 
No i ja tez jestem z budżetówki-Urząd Skarbowy niestety sie wita hihi!!
A młody dzisiaj po 3 dniach zrobił taką kupę, że az byłam w szoku ile biedaczek tam tego miał.
 
I ja też nie biurowa tylko domowa:-)
Orzeszki solone tez podjadłam i było ok, chyba nie ma rzeczy która szkodziła by mojemu głodomorowi, wszytsko toleruje:-)
Ide spać po padam na pysk, niech juz będzie piatek to mój A wróci
Kiwcień 2012:szok: ale ten czas biegnie jestem w szoku.
Ale poczytałam sobie kiedyś nasze pierwsze stronki Maja i aż się popłakałam:-) strasznie się wzruszyłam jak pisałysmy o pierwszych testach, niepenościach o długich 9 miesiącach a to tak szybko zleciało
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam się porannie,

wow kwiecień 2012...

Mały śmieje się pod karuzelką, jak zwykle zrobił tam mega kupkę i nawet nie przeczuwa, że niebawem miła pani go pokuje. Ostatnio tak kuła, że całe ubranko było we krwi :wściekła/y:
Najważniejsze by z wprawą zaszczepiła, pal licho ubranko.

Miłego dnia :-)
 
Do góry