Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
nie mialam wyjscia, musialam je zjesc! moj kupil jak wracal z pracy i zostawil mnie z nimi sam na sam. jak widze orzechy zamieniam sie w wiewiorke. maly jak do tej pory lubi wszystko wiec moze nie bedzie zle :-)
zawsze jestem opóźniona z tym wątkiem
chyba pójde spać z tej okazji
chociaż ślub kościelny to planowaliśmy za parę lat, zobaczymy czy nam się nie odechce.A ja nie jestem biurwa -wypraszam to sobie;PP
u mnie tak jakiś czas temu leżały solone orzeszki w szufladzie, wołały do mnie przez kilka dni, ale twarda byłam nie tknęłam. Bałam się tych rzucawek po orzeszkach więc nie zaryzykowałam.
No i ja tez jestem z budżetówki-Urząd Skarbowy niestety sie wita hihi!!
A młody dzisiaj po 3 dniach zrobił taką kupę, że az byłam w szoku ile biedaczek tam tego miał.
I ja też nie biurowa tylko domowa:-)
Orzeszki solone tez podjadłam i było ok, chyba nie ma rzeczy która szkodziła by mojemu głodomorowi, wszytsko toleruje:-)
Ide spać po padam na pysk, niech juz będzie piatek to mój A wróci
Kiwcień 2012 ale ten czas biegnie jestem w szoku.
Ale poczytałam sobie kiedyś nasze pierwsze stronki Maja i aż się popłakałam:-) strasznie się wzruszyłam jak pisałysmy o pierwszych testach, niepenościach o długich 9 miesiącach a to tak szybko zleciało
Mały śmieje się pod karuzelką, jak zwykle zrobił tam mega kupkę i nawet nie przeczuwa, że niebawem miła pani go pokuje. Ostatnio tak kuła, że całe ubranko było we krwi
Najważniejsze by z wprawą zaszczepiła, pal licho ubranko.