madzik_k
Fanka BB :)
Od dwóch dni mam dość mojego dziecka. Całymi dniami stęka, grymasi przy jedzeniu, a przy karmieniu łyżeczką już całkiem można dostać szewskiej pasji od marudzenia. W nocy pobudka co 3 godziny jak za czasów noworodkowych. Nawet moja teściowa stwierdziła dziś, że jest nie do zniesienia to jego zrzędzenie. Mówię Wam, zwariować można. Jeśli to nie zęby, których nie widać, to nie mam pomysłu co to może być. Ręce mi opadają.
ja bym obstawiala zęby ... u nas też nuie było nic widać a Tymek przestał przesypiać noce, no i poszło w sumie 2 na raz ... tyle że ta jego upierdliwośc trwała z miesiąc .. i dopiero się kończy ... jak się mocno niepokoisz to przejdź się do pediatry ... może co wyduma