reklama

Maj 2011

Maja niestety wszyscu przyjada na gotowe,mama pracuje do 24,teściowa nie nadaje się do gotowania:no: siostra ma szkołe...

Matusia buziole:**
Małe potrafia spać na zmiane więc cały czas mam nieśpiące dziecko:dry:
Ja też nie potrafie się powstrzymać:no: durna baba:wściekła/y:

Bra buziole:**

Dobra wiadomość M wróci jutro w pon skoczymy po zakupy i we wtorek wyjeżdza.Przynajmniej zakupy beda zrobione:tak:i prezenty oczywiście:-D
W domu nadal nic nie zrobione:dry:
 
reklama
Cześć Laski,

Igor mnie dziś wykańcza znowu jest wszystko na nie. Na dwor nie wyjdziemy bo pogoda beznadziejna wiec bedziemy w domu sie meczyć. Za tydz świeta a ja nie mam prezentu dla P :szok: a co najgorsze jeśli juz cos ciekawego wymysle to nie ma akurat nic ciekawego zeby kupic. Zreszta P i tak w pracy do 15 ale zanim wroci z Gdańska to bedzie prawie 17 ;(
a i powiem wam w tajemnicy ze u nas juz chyba kryzys odszedl w nie pamieć ;)
 
Hej hej
Bra Matusia buziki dla księżniczek :*
My na święta jedziemy do moich rodziców, trochę mi się nie uśmiecha bo 23 250km do siostry, 24 90km do rodziców i 25 260 spowrotem do domu, ale cóż... wogóle nie czuję świąt, ale to będą pierwsze święta i z Olą i pierwsze święta które spędzimy z A. razem bo mimo tego że jesteśmy 9 lat razem to zawsze ja ze swoją rodzinką, a A. ze swoją.
 
Matusia, Bra, buźki dla dziewczynek!
Maja, Karolka, dla Waszych bąbli też życzonka najlepsze! (i przepraszam za spóźnienie:zawstydzona/y:)
Mnie oświeciło skąd katar u Julka. Byłam z nim ostatnio u mojej koleżanki, a jej córki chore w zasadzie non stop. No i mam za swoje. Wycieczek mi się zachciało.
I melduję, że pierwszy ząbek się wykluł:-) Stuka jak nic, teraz tylko czekać aż się ukaże w pełnej krasie:-) Stąd pewnie też odporność obniżona i dlatego tak od razu katarzysko złapał.
Ja dziś w nocy w końcu normalnie spałam, bo dwie ostatnie mam wycięte z życiorysu. Budziłam się koło 2 i do 5 nici ze spania. A o 5.30 małż do roboty wstaje. I żebym chociaż wiedziała czemu nie śpię. A rano się z łóżka nie mogę zwlec.
Lecę inne wątki ponadrabiać.
 
Futrzaczku Wisienko chętnie bym wpadła bo lubię myć okna:eek::tak: a i firanki mogłabym uprać i powiesić:-D

Jaipur o tak leżeć i pachnieć to coś co uwielbiam robić:-)
Milla ja też przeczytałam że masz tyle tys. km:-D
Madzik gratuluję ząbka:tak:

dalej pada :dry: byliśmy dziś na spacerze na balkonie;-) mąż wybył na cały dzień z domu i nudzimy się we dwójkę jak codzień, tyle choć, że młody nie buczy jak ostatnio:-)
 
Jolek żebyś wiedziała:dry: dlatego mi sie nie chce:-p
M napisała ze powiedział bossowi ze nie jedzie bo sie boi ze nie zdazy:-)

Milla to sie umęczycie,ostatnio jechaliśmy do tescia 150 i małe na koniec zaczeły marudzić:no:

Madzik GRATULACJE!!:-D

Moje dzieci sa ekonomiczne:-D siedza i jedza chleb z masłem
 
Ostatnia edycja:
no a nas czeka 385 km na wigilie.
Ciekawe jak to będzie.Jak jechaliśmy 100km to junior kimał.

a ja nic nie robię i nic mi się nie chce:-D o nie-przepraszam, obiad sobie zrobiłam, carbonarę.na sojowej śmietanie:-D

obczajam przepisy, chyba zrobię na święta(bo mam dostarczyć 2 ciasta) ten czerwony tort,co kiedyś Hope wkleiła i piernik.
 
reklama
Mam juz dosyc - kuzwa auta dalej nie ma !
Co chwile cos nie dziala lub z czym sobie rady nie moga dac - to chyba jakies ciucmy a nie mechaniki! :wściekła/y:
Nie wiem kiedy pojedziemy, nic nie zalatwione, chyba juz kompletnie nie zdaze poczuc klimatu tych Swiat!:-(
Czeka nas 1000 km prawie - a jestesmy w czarnej dooooopie ze wszystkim! :wściekła/y:





Witam sie :P

Gratulatki dla naszych solenizantow - Bra, Matusia i Karolka - buziole ;***


Nic nie zrozumialm ile Milla ma tych km w koncu .. wychodzi z tego co napisane, ze bardzo duzoo hehhe...

Oj Jolus wspolczuje Tobie z tym gazem, glupie mysli Ci kraza po glowie ehhh niech Twoj M sie wezmie kurcze za to troche!

My kiblujemy w domu, bo pogoda do bani.. leje co chwile jakies cos sniegodeszczopodobne... Ogolnie to kicha na calego ;((
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry