A ja mam do Was takie pytanie odnosnie spedzania czasu z dziecmi po ich urodzeniu.
Do jakiego czasu macie zamiar siedziec z dzieciaczkiem w domu? Ja myslalam o tym zeby nie wracac do pracy do momentu az mala ukonczy 3-4 latka i pojdzie do pszedszkola, ale coraz bardziej zaczyna przytlaczac mnie mysl ze P bedzie utrzymywal caly dom i ze mu finansowo nie pomoge... U mnie (pelnoetatowa)pomoc babc nie wchodzi w gre, o moja mama pracuja, mama P tez nie da rady. Nie chcialabym oddawac dziecka pod opieke kogos obcego(zlobek, niania). I w zasadzie tak ostatnio zastanawiam sie cojest najlepszym rozwiazaniem. A jak Wy planujecie to rozegrac?