reklama

Maj 2011

Adeczka tak ja też mam wizytę w 28 tygodniu z położną, ale nie wiem jak ty ja nie umawiam się z nią tylko po każdej wizycie idę do recepcji i tam się umawiam a wizyta w 31 tygodniu to inna bajka bo to wizyta z lekarką GP, a nie z położną, i jeżeli umawiałaś się na tą wizytę podczas ostatniej wizyty w 25 tygodniu to zgadza się bo w 25 widziałaś się też z lekarką a nie z położną. Musisz osobno umawiać się na wizyty do położnej i osobno na wizyty do GP.
Adeczka napiszę ci jeszcze dokładne terminy:
6-8 tydz.- lekarz GP
10 tydz. położna MIDWIFE
12 tydz. scan
16 tydz. położna midwife
19-22 tydz. scan
25 tydz. lekarz GP tylko dla kobiet w 1 ciąży
28 tydz. położna midwife
31 tydz. lekarz GP tylko dla kobiet w 1 ciąży
34 tydz. położna midwife
36 tydz. położna midwife
38 tydz. lekarz GP
40 tydz. położna midwife tylko dla kobiet w 1 ciąży
41 tydz. położna midwife
Kamcia my w UK już scanu mieć nie będziemy robią tylko dwa razy w 12 tygodniu i w 20 tygodniu więcej uważają że nie potrzeba jeżeli nic się nie dzieje.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witajcie :-)

Miałam wczoraj koszmarny dzień, śniły mi się nad ranem sceny wojenne, pociąg z żółnierzami itp. Myłam przed pracą kuchenkę i korki wywaliłam. Niestety nietylko w mieszkaniu a na korytarzu, więc musiałam czekać na elektryka. Jadąc do pracy mój autobus trzepnął samochód a wpracy pokłóciłam się z szefową, godzinę przeryczałam :wściekła/y: I po raz kolejny wysnułam wnioski, że nie warto się praca przejmować, ale ze mną tak to niestety jest.

Wieczorkiem natomiast byliśmy na usg 4d (opowiem w odpowiednim wątku) i to wynagrodziło całe przeżycia.

Dziś jadąc do pracy zwymiotowałam na przystanku (chyba to już alergia na pracę), czas na odpoczynek i nabranie sił. Planuję podomykać co się da, a od jutra L4. W dodatku łeb mi pęka i gardło boli :-(

Przepraszam, że się Wam wyżaliłam.

Teraz mam przed oczyma naszego maluszka i to dodaje mi sił :-)

kamcia - napiszę Ci maila na priva, ale już piszę, że się potwierdziło się Krzysztof Aleksander :-)
 
styna
to bez sensu amcie
my mamy tak:
jak są 2 kreski to do GP
13tc szpital i scan
20-22 tc GP
27tc szpital
28tc gp
29tc szpital
30tc gp
31 tc szpital
32 tc gp
33 tc szpital i scan
34 gp
35 szpital
36 gp
37 szpital
38 gp
39 szpital
i czekamy na poród:tak:

a w szpitalu oczywiście za każdym razem badają mocz krew i macanka
u gp za każdym razem mocz i macanka

 
Hejka

Smutna jestem bo moje serce kochane (Szymuś) bidulek dostał temperatury po spacerze a ja wyrodna matka zamiast siedzieć z dzieckiem w domu bo sama ledwo co z choróbki wyszłam to ciągam go na jakieś spacery a pogoda nie ciekawa. :-(Czułam że coś się z Nim zaczyna dziać bo nagle przestał być taki rezolutny i żwawy jak zwykle i bladziuśki jak ściana i co okazało się że temperatura , dałam mu od razu syropek na zbicie i śpi teraz maluszek mój. Mam nadzieję że mu przejdzie i że nic z tego złego się nie wykluje :-(:-( ogólnie jest bardzo odpornym dzieckiem do tej pory ani razy nie miał antybiotyku ani groźniejszej choroby jak zwykły katar czy kaszel. ehhh

mikaa- mi po 75g glukozy ponownie pobrali po godzinie i moje wyniki to najpierw 78 a potem 90
ypra- zdrówka kochana !
 
no u nas ta wizyta u położnej to też z reguły w szpitalu, chyba że tak jak w moim przypadku położne mają dyżury w Przychodni więc nie muszę do szpitala jechać. No i na każdym spotkaniu ważenie, mierzenie brzucha, macanie brzucha, mocz, słuchanie serduszka maleństwa, no i co 2 czy 3 wizytę krew.
 
Mikaa nie przejmuj się na zapas, poczekaj co lekarz powie.

A w ogóle to się witam, właśnie wstałam i jem śniadanie :zawstydzona/y: Chociaż pewnie niektóre z was już po obiedzie. Wstyd normalnie. No ale jak nie teraz to kiedy pośpię :-p

Ja na glukozę idę jutro, odkładałam całe dwa tygodnie aż został mi ostateczny termin na jutro i koniec. Nie dlatego, że się boję, czyste lenistwo. Trzeba się wyszykować, uczesać ładnie, zrobić oko, ubrać, zawlec... rany ile roboty, już jestem zmęczona na samą myśl. I do tego dobrowolnie mam się dać pokłóć, masochizm jakiś.

Dzisiaj osiągnęłam apogeum ciążowego roztargnienia... Ubrałam się do wyjścia z psami na sikanie, założyłam buty i na korytarzu zorientowałam się, że nie mam na tyłku spodni... Dobijcie mnie... :zawstydzona/y:
 
Witajcie Dziewczynki :)!
Jak mi się uda, to Was nadrobię.
Dziś luzik - wreszcie na L4, ale jakoś nie miałam czasu na komputer...

Mandrzejczuk - czy Twój Oskarek ma dziś imieniny?? Bo mój brat ma i tak sobie pomyślałam;-)
Dobrego dnia wszystkim!

Hope - właśnie doczytałam - hahahaha
 
Ostatnia edycja:
Hope ale się uśmiałam po przeczytaniu twojego posta, dokładnie jakbym siebie widziała. Wszystkiego zapominam i to po paru minutach od zaplanowania. Dzisiaj 4 razy podchodziłam do wyciągnięcia ryb z zamrażalki na obiad i za każdym razem zapominałam, po podejściu do lodówki co chciałam zrobić. W rezultacie dopiero teraz je wyciągnęłam, więc obiad będzie spóźniony.
 
reklama
śmiejcie się, śmiejcie :zawstydzona/y: żeby ta moja dupa jeszcze seksowna była a to tłuste, faflaste, cellulidowe, ubrane w namiot, sama nie wiem jakie jeszcze bo się nie oglądam za siebie ze strachu co zobaczę :zawstydzona/y: a jeszcze tak długo i pieczołowicie wiązałam buty, bo to oficerki są, dużo sznurowania...

TZ jak patrzy co wyprawiam ma oczy jak spodki i powtarza tylko w kółko: mam nadzieję, że ci to w maju przejdzie...

A jak nie przejdzie?? :szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry