reklama

Maj 2011

Ypra no to miałaś wczoraj dzień. Masz rację idź na L4 to się trochę wyciszysz:tak:

Futrzaczku
nie jesteś wyrodną matką nie obwiniaj się tak. Niestety jest temp na + i pełno wirusów lata!

Lepi witaj w świecie lenistwa :)

Hope ale sąsiedzi by mieli widoki :-D
 
reklama
no u nas ta wizyta u położnej to też z reguły w szpitalu, chyba że tak jak w moim przypadku położne mają dyżury w Przychodni więc nie muszę do szpitala jechać. No i na każdym spotkaniu ważenie, mierzenie brzucha, macanie brzucha, mocz, słuchanie serduszka maleństwa, no i co 2 czy 3 wizytę krew.

no to jeszcze nie tak źle... :tak:
u mnie położnej nie ma wogóle..
jak jadę do szpitala to najpierw mam rozmowę z pielęgniarką i mocz , później krew , a na koniec lekarz
i u GP to wiadomo ze lekarz bada..
serduszko też za każdym razem sprawdzają zapomniałam dopisać:tak:
 
po jakim czasie pobierali wam drugi raz krew przy tej glukozie 75 g ? Bo mi po godzinie i jakieś dziwne wyniki mi wyszły :-( dzisiaj mam wizytę u gina mam nadzieje, że wszystko ok będzie

Mi pobierali krew po dwóch godzinach, ale wynik dopiero dowiem się przy wizycie u lekarza czyli 18 lutego..

Kurcze ja zamiast się uczyć do sobotnich egzaminów to sobie wchodzę na forum,czytam i odpowiadam. Weźcie mnie zniechęćcie żebym tu nie zaglądała tak często :-p
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam się leniwie.

Kot żyje. Snuje się po mieszkaniu jak zombi, raz zwymiotowała, i posikuje czasem - chyba jeszcze nie kontroluje potrzeb. Biedna jest bo jak ryba śnięta. Gdzie usiądzie tam drzemie. Pomalowali jej brzuch tym srebrolem ale nie dali ubranka bo nie mają. Jedynie kołnierz proponowali, ale pielęgniarka mówiła, że można samemu coś wykombinować do ubrania. Dostaliśmy jakieś tabletki p/bólowe w cenie i za 10 dni do ściągania szwów.

A mi się dzisiaj nic już nie chce. Mam wyszukany obiad czyli kupne pierogi i niech się rodzina odczepi. Ja dzisiaj jestem pielęgniarką!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry