reklama

Maj 2011

Z ginkiem rozmawiał mój lekarz pierwszego kontaktu a później ja też rozmawiałam, jest tylko jeden lek który mogę wziąć ale dopiero kiedy sytuacja będzie naprawdę zła (wysypka mocno się rozniesie lub ból będzie nie do zniesienia). Mój ginek był zdziwiony jak się dowiedział o półpaścu, mówi że dawno nie miał kobiety w ciąży z tą chorobą,...:no:
P.S. Dzięki dziewczyny za ciepłe słowa....
 
reklama
Najgorzej jak trzeba wybierać między instynktem a realiami. Jkbym miała wybierać bez presji to zostałabym w domu bez dwóch zdań. Ale marnie to widzę :(

Ja niestety też. Nie jesteśmy w stanie utrzymać się z jednej pensji:baffled:. W pracy musiałam się wstępnie określić i powiedziałam, że po macierzyńskim+urlop, czyli jakieś 6,5 - 7 mies. wracam...jesli wszystko pójdzie planowo - dziecko zdrowe, odpowiednia opiekunka... Ale tak na prawdę nie umiem sobie nawet tego wyobrazić:no:, takie są realia w naszym kraju...
 
Ja też wracam od razu do pracy po macierzyńskim, niestety, szkoda mi dobrej pracy choć wiem że dzidzia jest najważniejsza :-(
Pewnie będzie mi smutno ale nie ja jedna w takiej sytuacji.
Żłobek zaklepany już we wrześniu ubiegłego roku!!!!
Ech...
 
karolka- dużo dużo zdrówka i oby to cholerstwo jak najszybciej sobie poszło!

A moje dziecię wstało o 16 już bez temp a teraz znowu go wzięło i tez już śpi moje małe kochane maleństwo :-(
 
karolka trzymaj się ciepło, półpasiec niestety dopada przy obnizonej odporności, np w ciaży.Moja mama miała to kiedyś, trochę bolesne, ale każdy przypadek jest inny.Będzie dobrze, trzymamy kciuki za Ciebie.
 
Karolka a domyślasz się gdzie mogłaś to złapać ?? miałaś jakiś kontakt z wirusem ospy albo czegoś w tym stylu??? Trzymaj się kochana ciepło i oby się nie rozwinęło mocno i szybko przeszło.

Futrzaczku oby Szymusiowi szybko przeszło..Buziak dla niego od e-ciotki :*
 
Ostatnia edycja:
Przechodziłam w dzieciństwie ospę wietrzną i to wystarczy, wirus był po prostu uśpiony, a pojawił się wraz z osłabioną odpornością organizmu (ciąża)...
 
Karolka - trzymaj się i bądź dobrej myśli!

Mój mąż właśnie przechodził i widząc, że siedzę na BB, powiedział: " Pozdrów wszystkie Baby ;)". No więc POZDRAWIAM hehe

Idę zaraz spać, bo jakaś padnięta jestem. Coś mnie bierze:baffled:, ale nie dam się!
Dziś zrobiłam rundkę po lumpkach i wróciłam zadowolona z "perełkami" dla Zosieńki:-D
Nawet dla mnie coś dostałam - nową, ciepłą pidżamę, ale lepiej nie będę pisać jaki rozmiar :szok:haha, ale dzięki temu na pewno będzie wygodna:tak:

Do jutra! Nie siedźcie do rana, bo znów będę miała problem z nadrabianiem ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry