• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamo, popatrz co juz potrafie!!!

reklama
Gratulacje dla Laili!!!jakie te wszystkie dzieciaczki zdolne;))).moja mała póki co ładnie siedzi,raczkować nie umie,ciągle robi samolot.w rodzinie mojego męża dzieci wcale nie raczkowały,a ja raczkowałam do tyłu...może trzeba poczekać ,aż zacznie stawać,ale to jeszcze bardzo daleko...
 
Oczywiście gratulujemy nowych umiejętności.:-) A my w dalszym ciągu tylko siedzimy.:-( I byłoby ok, gdyby nie to, że jej sie już to siedzenie nie podoba, a jakoś nie widzę, żeby starała się nauczyc czegoś nowego.:no::no::no: A ja staram się jej nie brac na ręce i ostatnio mam awantury.:baffled:
 
Milenka w dalszym ciągu jeszcze sama nie siada na ziemi prosto na pupie, za to już dosłownie biega! na czworakach po całym mieszkaniu i staje przy czym tylko się da. Wdrapuje się z łóżka na jego oparcie i na parapet, stojąc powoli już się przemieszcza wzdłuż łóżka, jestem w szoku że tak szybko zaczęła stać, mysłałam że to nastąpi dopiero za jakieś 4-5 miesięcy :happy:
 
GRATULACJE DLA LAILUSI:tak::-) No i dla Milenki ze tak juz sobie radzi skubana < Joasiek a tak sie nie moglas doczekac:-p>

Z Julki ostatnio to taki kaskader sie robi ze szok, wchodzi na lezaczek i buja sie na stojaco:szok: ostatnio w ostatniej chwili ja zlapalam bo by wyladowala na glowce:angry:
wogole nie patrzy gdzie wstaje i chodzi:-Dbiega jak szalona:sorry2:
 
Gratuluję Milence i Lailusi!!
nuśka, to rzeczywiście musisz mieć oczy dookoła głowy!!
A Staś nas zaskoczył, bo nie siada tak jak dzieci powinny- czyli na brzuszek, do raczkowania i siad, tylko z plecków się podnosi, tak trochę w bok się przechyla, odpycha rączką, a potem to już zryw duży i siedzi....
 
reklama
Kubulek przemieszcza się na czworkach już bardzo szybko i staje przy czym się da.Urwanie głowy mamy.:-D:-D:-DSiedzi już pięknie i prosto,ale sam nie umie usiąść(tylko raz mu się udało,też z boczku podpierał się ręką i usiadł).No i robi "indianina",rączkę ma odwrotnie,klepie się w bużkę i "śpiewa".Nadal nie łapie o co chodzi z "kosi,kosi",ale trenujemy zaciekle.
Zauważyłam też,że odkąd zaczoł raczkowac i stawac,to apetyt mu się zwiększył.Je więcej obiadku,mleczka,no i w nocy mi się budzi o jeden raz więcej niz zwykle.:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry