Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Ja też mobilizuję Oliwkę, kiedy mówi np "brym brym" to udaję, że nie rozumiem i pytam "Co to jest??" wtedy mówi "auto". No ale ja wiem, że potrafi to "auto" powiedzieć, tylko czasem się zapomni. Natomiast Patch, jeśli zobaczysz, ze Staś nie zaczyna więcej mówić, a dodatkowo się frustruje, że go nie rozumiecie, to dopuście sobie, po co go stresować, może jeszcze na niego nie czas. Natomiast czytałam, że jeśli dziecko gestykuluje lub mówi po swojemu, że coś chce, to warto mu za każym razem powtarzać, jak ta czynność lub rzecz się nazywa, np. "Chcesz pić, tak?" albo "Dobrze, mamusia poda Jasiowi książkę" W ten sposób dziecko osłu****e się z wyrazami i kojarzy je z czynnością.

:-).Nie moge sie doczekac kiedy i Konrad zacznie
.
i pokazuje i steka y-y;-):-).Bardzo rzadko nie wiem o co chodzi,a on strasznie sie wtedy denerwuje
.
.Bartus tez pozno zaczal mowic,wiec to rodzinne u moich chłopców;-)
.
;-)) a drugiemu geba sie nie zamyka


i Wszystko powtarza

U nas tez jak Jenni cos chce to to steka y-yOliwka pieknie mowi:-).Nie moge sie doczekac kiedy i Konrad zacznie
.
Oczywiscie rozumiem go swietnie,wszystko pokazuje.Podchidzi do mnie ,klepie reka 3 razyi pokazuje i steka y-y;-):-).Bardzo rzadko nie wiem o co chodzi,a on strasznie sie wtedy denerwuje
.
Mowie do niego duzo,wyraznie i ...czekam;-).Bartus tez pozno zaczal mowic,wiec to rodzinne u moich chłopców;-)
.
Coraz wiecej sylab wymawia,nasladuje rozne dzwieki(szczegolnie ukochanych koparek),spiewa po swojemu,wiec jest ok![]()
i tez jak niereaguje to Jenni sie denerwuje
ale potrafi gestykulowac i o swojemu cos na powaznie opowiadac wtedy ja do niej mowie "niemozliwe naprawde" a jenni sie wtedy rozkreca
czasami znajomi sie dziwia ze jak ona cos opowiada to mowi z wielkim przejeciem i powaga


No ale trudno. Mówimy dużo do Stacha, czytamy mu książeczki, a jeśli już oglądamy bajkę na MiniMini, to zawsze mu tłumaczę co się dzieje.. Więc obycia ze słowami ma dużo, a kiedy zacznie ich sam używać, to już kwestia inna..
ale potrafi gestykulowac i o swojemu cos na powaznie opowiadac wtedy ja do niej mowie "niemozliwe naprawde" a jenni sie wtedy rozkrecaczasami znajomi sie dziwia ze jak ona cos opowiada to mowi z wielkim przejeciem i powaga
Poza tym Victor mówi tyle:
