reklama

Mamuśki wracają do pracy

Wiecie jak ja sie strasznie denerwuje, na sama mysl o powrocie do pracy...:szok:
Jest tyle zmian i bede musiala sie nauczyc niektorych rzeczy od nowa...a jakby tego bylo malo na dzien dobry bede musiala jechac na egzamin do Warszawy <ministerstwo Finansow odwiedzic> ......ostatnio bylam z kolezanka a teraz pojade sama...i boje sie ze sie zgubie:zawstydzona/y::sorry2:.....
I w dodatku duzo osob nie zdaje tego egzaminu...uffff.....MAM STARCHA.....a to jescze troszke czasu.....przynudzam ale to co:-D:cool2:
 
reklama
Nuśka, będzie dobrze. Ja też się denerwowałam. Odkładałam ten moment jak mogłam najbardziej. Aż zostałam postawiona przed faktem i musiałam się prawie z dnia na dzień zdecydować co dalej. I to dla mnie było dobre.
 
nuśka ja też Ci mówię - będzie OK! :tak: Ja pracuję już od 6 miesięcy, od poniedziałku do piątku jestem z Milenką tylko 3 godziny na dobę, a i tak wciąż MAMUSIA, a nie babcia, jest dla niej najważniejsza, więc głowa do góry! :-)
 
Wiem ze musi byc dobrze...nie ma innej opcji...;-):-p....
Dobrze ze nie mam okna od strony klatki bo jakby mi mala siedziala w oknie i machala chyba bym zaczela plakac.....:-(:zawstydzona/y:.....
A wicie co mnie boli jescze to, ze u nas nie ma internetu w pracy <takiego zwyklego- tylko jakis tam system> i nie bede mogla zagladac co u Was...a jak wroce to bede chciala posiedziec z Julcia.....i kiedy mam miec czas na Was:-( o 22 bede pewnie spac bo do pracy musze byc wyspana, mam do czynienia z kasa i nie chcialabym klopotow.....achh......
ROBIE Z IGLY WIDLY NO NIE:-D:szok::cool2:
 
reklama
nuśka na początku będzie trudno,a potem znajdziesz czas na wszystko,na nas też.Ja strasznie podziwiam pracujące mamy,są takie zorganizowane,że szok.:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry