reklama

Mamuśki wracają do pracy

To jak to czytam,to sie zastanawiam czy odstawic...:confused:Robie to wbrew sobie,wiec moze jeszcze poczekac?Moze jak bede miala dokladny termina operacji,to sie za to wziac?Moze sie okazac przeciez,ze to moze byc i za 4 miesiace...?:baffled:
Konrad tez nie za bardzo moze pic modyfikowane.Moje mu sie w ogole nie ulewa,wszytsko jest ok...:sorry2:
 
reklama
Fajne to zdanie jest:
Karmienie naturalne jest przyjazne dla środowiska, jest niewyczerpanym i odnawiającym się źródłem pożywienia.
 
mi tez to mowia zwłaszcza babcie bo juz poluja jak tu Szymka na noc zabrac do siebie a on zdecydowanie woli mame i tate i juz słyszałam tyle argumentów że to chore nie apetyczne zboczone zle wpływa na dziecko:szok: nic dobrego itp. ale ja jestem zodiakalny baran wiec sie nie daje i tak robie swoje:tak:;-)
Ja też jestem zodiakalny baran :tak: I choćby mi tak wszyscy gadali, to ja jestem z tych, co jak jestem przekonana, że mam rację, to nie przejmuję się głupim gadaniem :no:
 
Czyżby już tylko same barany karmił? Ja też baran. Ja też nie mam zamiaru przestać karmić z tego powodu, ze ktoś mi coś powiedział. Pytałam tylko czy macie jakiś skuteczny sposób, żeby się odczepiły.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry