ewamat
Mamy lutowe'07 Fan(ka)
Dziewczyny, od kiedy wróciłam do pracy, korzystam z godziny wolnej na karmienie. Nie robię z tego żadnej tajemnicy. Ale zaczynają mnie wkurzać uwagi typu: a skąd wiesz, ze to mleko jest jeszcze coś warte; ja nie karmiłam wcale, dawałam krowie mleko a dziecko było zdrowe i dobrze spało; niedługo się nie opędzisz i będzie cię publicznie rozbierać, i że to już jest wręcz niesmaczne jak takie duże dziecko ssie i tego typu uwagi. Czy jest jeszcze jakaś mama karmiąca, która musi odpierać takie ataki? Pomóżcie, podpowiedzcie jak zamknąć tym babom gęby(skądinąd sympatycznym i nie chciałabym ich obrazić).

:-)mialam na myśli najzdrowsze. bo najlepsza to zabawa z rodzicami


nic dobrego itp. ale ja jestem zodiakalny baran wiec sie nie daje i tak robie swoje