reklama

Marcowe mamy 2016

Hej

Jak zwykle mam tyły.

Bar gratki. Grześ ładnie rośnie.

Fanti ja też po obiedzie padam zmęczona. A co do watrobki, to ponoć w ciąży należy unikać podrobow, ale ja bym to traktowała z przymrużeniem oka.
 
reklama
Fanti jestem jestem ;D caly czas Was podczytuje, ale weny na pisanie brak. Cieeeezkie dni... Synus chory, Maz ciagle w pracy. I jeszcze wielkimi krokami zbliza sie 1 listopada. Dzien, ktory wczesniej byl tylko kolejnym zwyklym dniem, kiedy to szlismy na cmentarz i palilismy swieczki dalekim krewnym. A w tym roku jest tak strasznie ciezko:( w czerwcu stracilismy tate chrzestnego naszego synka, brata mojego Meza. I jakos tak wszystko wraca ze zdwojona sila:(

Dziewczyny jak to jest z tymi witaminami? Bo ja sie przerazilam.. w moich witaminach ciazowych jest i wi B i wit A... co prawda witaminy biore raz na dwa-trzy dni, no ale skoro nie powinno sie brac to czemu sa w skladzie? :eek:
A oprocz watrobki jeszcze czegos nie powinno sie jesc?
 
Dość duże te wasze dzieciaczki.. wszystkie piszecie ok 400 ponad 400 g a mój Bronek 265g a lek mówił że taki duży chłopak i wiek na więcej niż faktyczne tygodnie podawał na tej podstawie.. hmm.. W poniedziałek mam wizytę u swojej gin to zobaczymy co ona mi powie na ten temat..

Moj tez na ostatniej wizycie wazyl ok. 230g (18/19 tc) :)
 
Kubusiowamama lista "zakazanych rzeczy" w ciąży tak po krotce -
1 podrobow
2 surowe mięso na Tatar
3 sery plesniowe
4 feta, ta prawdziwa
5 oscypek, ten prawdziwy czyli z mleka niepasteryzowanego
6 fast foody
7 owoce morza podawane na surowo
8 wędzone ryby
9 produkty z surowym zoltkiem
 
Ostatnia edycja:
Z ta Wit A to chyba jest tak ze nie powinno się jej przedawkowac. Bo jest to jedna z niewielu witamin których nadmiaru nasz organizm nie wydała samoistnie. Wit B i tu odsyłam do lektury w internecie jeśli ktoś ma ochotę jest składnikiem którego nie można przedawkowac bo nadmiar jest wydalany. Oczywiście ja to tylko przeczytałam i to juz dawno dość kiedy dostałam koński dawkę magnezu z Wit B. Biorę 6 tabletek dziennie. O wątrobę tez czytałam ze nie powinno się jeść dużo w pierwszym trymestrze, ale chyba żadna z nas nie je tego co 3 dni tylko pewnie raz na jakiś czas.
 
Chrobek moja lekarka nie kazała mi też jeść ryb w szczególności tych morskich. Wiem ze to brzmi absurdalnie bo od zarania dziejów polecane ryby jako składnik którego ciężarne powinny spożywać w jak największych ilosciach. Ona twierdzi ze teraz ryby zawierają duże pokłady rtęci i ołowiu który może uczynić więcej szkód dla płodu niż dobra te kwasy DHA i omega3. Dlatego ja ryb i owoców morza nie ruszam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry