ja w sumie, w swoim życiu byłam w ciąży juz 2 razy-pierwsza ciąża była pozamaciczna i zakończyła się krwotokiem i operacją, ale objawów ciąży wtedy nie miałąm w ogóle, tylko samopoczucie kiepskie i ostry ból brzucha. W ciąży z moim synem też w pamięci nie utkwiły mi żadne poważniejsze objawy- ani śluz, ani częste siusianie, dopiero w 7 tyg. zaczęły się mdłości, które mordowały mnie do 16 tygodnia ciąży...teraz już sama nie wiem- bolą mnie piersi, co dla mnie jest dość niespotykane, i od kilku dni, wieczorami, migrenowo boli mnie głowa...szkoda, że czas tak się wlecze, bo obiecałam sobie, że tym razem doczekam do dnia, kiedy ma przyjść @