reklama

Mleko, papki i kanapki :)

w morrisonie widzilaam ostatnio marchewke w sloiczkach i byla chyba firmy organicmiala takie brazowe czy szare etykietki chyba, byla promocja ogolnie na jedzenie w sloiczkah, ale juz nie pamietam szczegolow....
 
reklama
tez szukalam w tesco i nie znalazłam :( same mieszane. albo jablko z marchewka, albo marchewka z ziemniakami, albo dla starszych dzieciaczkow z miesem, groszkiem, itd.
Klaudia najlepiej chyba bedzie zetrzec marchewke samemu i tak samo z jabluszkiem. i podawac. a jak nie bedzie reakcji alergicznej to wtedy wprowadzic sloiczek mieszany ... ja mam tak zamiar zrobic.
najpierw podalam soczek jablkowy hipp


Dziukuje dziewczyny za pomoc. Katrenki bylam dzis wlasnie w morissonie i przeszukalam wszystkie firmy. Zerkne jeszcze w PL sklepie na gerberka :-)

Faktycznie chyba bede musiala sama zrobic :)

a co do robienia samemu to oprocz ugotowania i zmiksowania to robicie cos jeszcze z jedzonkiem ? dodajecie cos?
 
A mnie dziś pediatra zjechała, że moje dziecko już conajmniej dwa tygodnie powinno zupki jeśc!!! A wszędzie pisze że po 4 msc. I już jutro kazała mi podac jarzynową mimo, ze mała ma biegunkę. Jestem w szoku.
 
A mnie dziś pediatra zjechała, że moje dziecko już conajmniej dwa tygodnie powinno zupki jeśc!!! A wszędzie pisze że po 4 msc. I już jutro kazała mi podac jarzynową mimo, ze mała ma biegunkę. Jestem w szoku.
ja bym tego lekarza nie słuchała!!!
Dziecko ma biegunke a ona karze jeść zupke jarzynową pomimo tego, ze dziecko jeszcze nie miało w ogóle rozszerzonej diety!
WIesz, na twoim miejscu bym ja zjechała pediatrę za głupoty które wygaduje! Dziecko nie skończyło jeszcze 3 miesięcy!!!
Nie szukasz innego lekarza?
 
chyba już nic nie trzeba dodawać...hmm
a ile gotować taką marchewkę? I jak długo ona może stać w lodówce?

Gotujesz do miękkości :tak: najlepiej przyrządzić na parze - wtedy nie traci żadnych wartości :tak:


Teściowa mnie dzis tak wkurzyła - ale zachowałam siły i przełknęłam :-D pisze tu bo chodzi o żywienie maluszków. Zaczelo sie od tego kiedy bede rozszerzac diete Joasi - ja sie nie rozwijalam a tylko powiedzialam ze cyckowe po 6 miesiacu, butelkowym po czwartym. Poszlam do pokoju i slysze jak ona mowi do A i jego siostry:"Ja Wam juz o wiele wczesniej dawalam, w 6 tyg dostawaliscie ciasteczka Petit cos tam, a od 2 miesiaca obiady" :szok: Slyszalam jak A tylko burknal, ze czasy i schematy sie zmienily, a ja normalnie mialam ochote jej wykrzyczec, ze dzieki tym ciasteczkom w 6 tygodniu zycia dziecka i A i jego siostra i bracia i 18-letnia wnuczka(!) maja takie problemy z zoladkiem i jelitami ze az glowa boli. Boze, ze ona tego ze soba nie powiazuje???! Ech, masakra. Mam tam w dupie co bedzie myslec, moja Joasia dostanie pierwsze danie jak zacznie siedziec i w kawalku, w papki bawic sie nie bedziemy. I pewnie zostane za to wyklęta przez tesciowa :-D:-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry