reklama

Mleko, papki i kanapki :)

reklama
U nas od niedzieli ekspozycja na marchewkę, zaczynałam od 2 łyzeczek (takich do herbaty) małego łyzeczek wychodziło więcej, niby kupka ok, bez zatwardzenia itd, więc podawałam tą marchewkę, wczoraj zjadł pół słoiczka a dziś widzę na prawym polisiu plama wielkości 2x2 cm z krostkami w środku lekko zaczerwieniona, tak więc chyba marchewka pójdzie w odstawkę. Nie wiem na ile jest to uczulenie na marchewkę ale może za dużo podałam, bo może w zupce byłaby zaakceptowana. Czekamy i dopiero w niedziele podam jabłuszko :( a zostało mi jeszcze pół słoiczka...i ta jego przyjemność w jedzeniu...
 
:-)
banAna skasuj mojego maila w swoim poście, proszę
Najprostrzy sposob dziewczyny to wysylac emaile na priva :-)
U nas od niedzieli ekspozycja na marchewkę, zaczynałam od 2 łyzeczek (takich do herbaty) małego łyzeczek wychodziło więcej, niby kupka ok, bez zatwardzenia itd, więc podawałam tą marchewkę, wczoraj zjadł pół słoiczka a dziś widzę na prawym polisiu plama wielkości 2x2 cm z krostkami w środku lekko zaczerwieniona, tak więc chyba marchewka pójdzie w odstawkę. Nie wiem na ile jest to uczulenie na marchewkę ale może za dużo podałam, bo może w zupce byłaby zaakceptowana. Czekamy i dopiero w niedziele podam jabłuszko :( a zostało mi jeszcze pół słoiczka...i ta jego przyjemność w jedzeniu...
Może faktycznie ma uczulenie na ta marchewke:eek:
 
Hehe, jak to nie masz czasu? Ja ma ze 4 maile, jeden polski stary, jeden jak sie gdzies loguje itp, inny mam tutaj w UK ktory podaje pracodawcom itp... Pani Anno Dumanska:)

przyznaje,ze twoj post i utrwalenie mojego maila i nazwisko sklonilo mnie do szybkiej mobilizacji i zalozenia nowego konta i nawet proba wyrwania mi 1/4 wlosow z glowy przez mala mnie nie powstrzymala :))

idac twoim sladem moj nowy email to : mary.poppins@o2.pl :)
 
reklama
Dziewczyny czy po wprowadzeniu nowych pokarmów Wasze dzieci ulewają mocniej lub wogóle ulewają kiedy nie ulewały??? U nas od niedzieli marchewka i chyba wracamy do korzeni (pamiętacie jak pisałam ze do ok 1,5 msc do 2 msc małego po jedzeniu trzeba było lapać do góry bo się dławił, albo jak cos mu sie wracało do krtani bo przełykał i nie mógł przełknąć i sie dusił, dopiero jak odbił kolejny raz było ok) od czasu kiedy podaję mu cos nowego mały po odbiciu chlusta trochę, kiedy nie mielismy problemu z ulewaniem, a dzis znowu zaczeło mu sie wracac do krtani 2h po jedzonku i sie dlawił- kuźwa...........................a specjalnie czekałam 1 msc wiecej z wprowadzaniem nowycj pokarmów :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry