Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja ostatnio wypisywałam o naszych problemach z jedzeniem kaszki, pić tym bardziej jej nie chciała. Ale od kilku dni stosuje metodę drobnych kroczków. Tzn do butelki z mlekiem wsypuje minimalne ilości kleiku i stopniowo zwiekszam ilość i gęstość. Buntowała się na początku, ale od kilku dni pijemy juz mleko z kilkoma łyżeczkami kleiku, bez problemu.Tak czytam Wasze posty, i jestem zachwycona jak Wasze maleństwa jedzą i piją
z moją nie jest tak łatwo...
Zaczne od początku- od urodzenia Hania była karmiona piersia, ok 5 miesiaca wprowadzilam jej pokarmy stale i tu sie zaczeło...
teraz piers juz odrzuca bo sie nie najada, i je tylko z lewej piersi, prawej nie tknie :/ wiec je tak o 8 rano i pozniej o 17. RAno je kaszke i wieczorem przed snem tak samo, w dzien zjada kilka słoiczków, ale co jest najgorsze NIE JADA warzyw i miesa!! nie otwiera buzi, próbuje ja oszukac i dac z owocami ale sie orientujewiec cały dzien oprócz dwóch porcji kaszek mija pod znakmiem owoców, deserów oowocowo-mleczych i zbozowych!! nie ciekawie....
A i jeszcze co.. przed snem zjada kaszke ale budzi sie w nocy i jeszcze pociagnie cycka ale tym sie nie naje i wstaje co 1-2:/
Chcialabym jeszzce dac jej kaszke w nocy, ale Hania NIE pociagnie NICZEGO z butalkijuz kazde smoczki sprawdzałam i nic, nie pociagnie!!
Pije i je kaszeke TYLKO z łyżeczki...
oj mam się z nią...
Czy ktoś tez ma czasmi takie problemy??
ja daje swinke, jest ok, daje to co akurat mamy na obiad :-) chyba, ze np jemy akurat cos ostregoLaseczki to macie przeboje z tym jedzeniem!!!!!!!!! trzymam kciuki
podajecie malenstwom np. mielone ze swinki? ja na razie z indyka i mam watpliowsci , czy swinka juz ok?
ja daje swinke, jest ok, daje to co akurat mamy na obiad :-) chyba, ze np jemy akurat cos ostrego
nie gotuje oddzielnie, jak daje jej mieloniaczka to poprostu bez tej smazonej ''skorki'', jak jest sos to poprostu wyciagam troche miesa dla niej, ale bez sosu i wcina z wielkim apetytem, poza tym jak gniote jej obiadek to dodaje troche maselka zeby nie bylo za suche no i dla smaczku :-)