reklama

Mleko, papki i kanapki :)

reklama
Moja uwielbia kluski i śląskie, i czarne (la mi się rzadko chce je robić, a sklepowym nie dowierzam) oraz ziemniaczki z mięskiem..zupki - to szczególnie rosołek z makaronem i jarzynówki..
 
dzięki Etna za link, widziałam taki kubeczek, kupię może jeden na próbę do mleka..

musze Ali wzbogacic dietę o mleczne posiłki bo ona nie je kaszek, budyń też nie bardzo. Ostatnio tylko śmietanę albo jogurt którymi zalewam truskawki :). sera żółtego też nie je, więc martwię się że jak odstawię to będzie marnie z wapniem i w ogóle..
polecam pastę jajeczną (wrzucę zaraz przepis na smaczki) nawet nie poczuje żółtego sera ;) ,często też robie nam koktajle z mango i banana albo dodaję też inne owoce + oczywiście jogurt naturalny :) super sprawa :) bo mój Kuba nie lubi truskawek
 
Asia dziś na śniadanie zjadła płatki, chleb z pasztetem, a na koniec dobrała się do ketchupu i wyjadała ze słoika łyżką:szok: wiecie co, na wymioty mnie brało, ba! dalej mnie bierze jak sobie pomyślę... a ona broniła słoika jak lwica i gładziła się po brzuchu z rozkoszą:szok:


Młoda ogólnie śniadania je duże, a na obiad najlepiej jakby jej nałożyć surówkę, buraczki czy inne warzywa i tyle. Kręci nosem na mięso i ostatnio nawet na ulubioną rybę... Marta się śmieje że będzie wegetarianką:-D
 
Alicja w żłobku zjada wszystko, zupy mleczne, brukselki, szpinak - no wszystko :) jest jednym z większych żarłoków.

A w domu już wybredna bardziej - ostatnio na śniadanie królują kulki nesquick z mlekiem.

Z obiadami różnie, ale ejst raczej mięsożerna - lubie mięsko mielone. Wczoraj my jedliśmy pizzę, a dla Ali chcialam zrobić makaron z takim daniem Gerber DoReMi (wieprzowina z warzywami - całkiem smaczne jest, chociaż czuć je tym słoikowym jedzeniem). W tym daniu są duże kwałki, myślałam ze taki sos jej będzie smakował, ale niestety nie bardzo. A w sklepie na promocji wciągnęła tego cały kubeczek :)
 
Tak dzieci mają - Julia w przedszkolu czy u rodziny A zjada wszystko, a w domu chyba z powietrza żyje:-D ale muszę powiedzieć że się okrąglutka na buźce robi:tak: nie wiem po czym..
Z kolei Asia u mamy A potrafi na obiad wciągnąć PODOBNO spory kawał mięcha, a w domu kręci nosem... aż wierzyć mi się nie chce że u nich je...
 
Babcia robi dziewczynom taką kolację.

Duży talerz,a na nim chleb różnego rodzaju (razowy, pełnoziarnisty, zwykły biały, graham) pokrojony w małe kawałki - zajączki (tak to nazywamy). Na chlebkach masło i różności - szynka, dżem, pasztet, ser żółty, ser topiony, pomidor, ogórek, papryka itd. W połowę wbija takie kolorowe szpikulce, coś w tym stylu WYKAŁACZKI SZPILKI BAGNECIKI DO KORECZKÓW 40 MARKO (1686263458) - Aukcje internetowe Allegro

Młode jedzą i wbijają szpilkę w następny kawałek. Zabawa po pachy a kanapki znikają w kilka minut:tak: super sposób na niejadków i na dotuczenie Joasi;-):-D
 
reklama
Dziunka brawa dla pomysłowej babci! Ja kroiłam zwykłe kanapki na małe kawałki Misi, ale ona sprytnie wyjada wędlinę i pomidorka, a resztę zostawia. A z takimi patyczkami może da radę zjeść całość :) muszę spróbować!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry