• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

NA SYGNALE! wątek szpitalny

reklama
filil: Trzymam kciuki oby do rozwiązania było już wszystko ok.

Mika: Czytałam twój post i ryczałam tak mi przykro rozumiem co czujesz,ale widzę że jesteś silną kobietą. Ja również straciłam swoje dziecko i to nie daleko jak tydzień temu w 20 tc dokładnie 20.06. Też trafiłam do szpitala na patologie ciąży synek miał płyn w brzuszku i miałam małowodzie, było to dla mnie obce gdyż dwie poprzednie ciąże były książkowe a tu coś takiego leżałam tydzień miałam robioną amniopunkcję i amniofuzje dzień po tym synek zmarł z całkiem innego powodu dlatego gorzej jest mi się z tym pogodzić bo przyczyna leżała po stronie pępowiny był nią oplątany w koło szyji co go podduszało.Nie mogę się pogodzić z jego śmiercią najgorzej jest kiedy patrzę na swój płaski brzuch i nie czuję ruchów pierwsze 3 dni w ogóle nie chciałam z nikim rozmawiać nigdzie wychodzić dopiero mama mną potrząsnęła że mam dzieci i męża które też cierpią i przeżywają które tak bardzo czekały na rodzeństwo mają 10 i 12 lat także już dużo rozumieją.Pomogło na tyle że rozmawiam już o tym co się stało z mężem i dziećmi ale bólu to nie zmniejszyło może jestem słabsza psychicznie bardzo chcę kolejnej ciąży i gdy tylko przyjdzie na to czas na pewno się o nią postaramy a o naszym aniołku nigdy nie zapomnimy. Za ciebie mika też trzymam kciuki wiem że niedługo będziemy odliczać dni do porodu.
 
anula żadne słowa nie ukoją bólu... ale bardzo mi przykro. współczuję straty i jednocześnie trzymam kciuki za Waszą przyszłość! a Aniołek już się postara abyście byli szczęśliwi.
[*]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry