Ja po całym dniu przed komputerem w pracy mam taki wstręt do niego, że nasz komputer kazałam mężowi wywieźć do teściów, bo i tak nie był używany, a tylko sie kurzył. Tak więc siędzę tu, na bb, tylko w godzinach pracy... I tak teraz myślę, że na macierzyńskim pewnie zatęsknię... I zupełnie nie będę wiedziała, co się u Was dzieje!! Będę musiała jakoś wpaść gdzieś na neta, bo nie wytrzymam i będę musiała obejrzeć Wasze Maluszki i dowiedzieć się, co i jak... Ale tak naprawdę to wrócę dopiero po 4 miesiącach macierzyńskiego przed kompa - no chyba, że uda się wystarczająco szybko rządowi wprowadzić w życie jego wydłużenie, to może nawet później... Ciekawe, jak sie to teraz potoczy... Bo szumu robia wiele...